- Polskie służby kontrolują jakość żywności importowanej z krajów Mercosur, wykrywając nieprawidłowości w części partii produktów.
- Inspekcja ujawniła, że chociaż bezpośrednie dostawy z Ameryki Południowej są w dużej mierze zgodne z normami, to produkty trafiające do Polski przez inne kraje UE mają wyższy wskaźnik problemów.
- Resort rolnictwa zapewnia, że mimo umów handlowych rynek nie jest zalewany niekontrolowaną żywnością, a wadliwe towary nie są dopuszczane do sprzedaży.
Baczne oko na żywność spoza Unii. Ile produktów z Mercosur trafia do Polski i z jakimi problemami?
Kwestia jakości importowanej żywności, zwłaszcza spoza Unii Europejskiej, budzi uzasadnione obawy konsumentów. Jak informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, polska Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) pilnie monitoruje produkty rolno-spożywcze pochodzące z krajów Mercosur, czyli Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju.
Okazuje się, że większość z nich spełnia rygorystyczne normy jakości, jednak w niektórych partiach wykryto uchybienia. Najnowsze dane pokazują, że problemy dotyczą zaledwie około 0,6 procenta partii towarów sprowadzonych bezpośrednio, ale już około 11,4 procenta tych, które trafiły do nas okrężną drogą - przez inne państwa Unii Europejskiej.
Działania kontrolne, prowadzone od 1 maja do 15 października 2026 roku, miały na celu sprawdzenie, czy produkty spożywcze, które trafiają na polskie stoły, są bezpieczne i prawidłowo oznakowane. Wyniki te mają uspokoić konsumentów i potwierdzić skuteczność działań inspekcji, która wyciąga konsekwencje wobec dostawców niespełniających wymogów.
Ministerstwo podkreśla, że mimo obowiązywania umowy handlowej między UE a państwami Mercosur, nie ma mowy o bezkrytycznym dopuszczaniu towarów na rynek.
Bezpośrednie dostawy: co kontrolowano i co wykryto?
W ciągu pięciu miesięcy, od maja do połowy października 2026 roku, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła szczegółowe kontrole 2066 partii towarów rolno-spożywczych, które przybyły bezpośrednio z krajów Mercosur. Stanowiło to około 5 procent wszystkich importowanych produktów z krajów trzecich poddanych inspekcji w tym okresie.
Najwięcej partii pochodziło z Argentyny (1564) i Brazylii (470), co odzwierciedla skalę handlu z tymi państwami.
Wśród kontrolowanych produktów znalazły się m.in.:
- orzeszki ziemne,
- ryby i filety rybne,
- kukurydza,
- kawa,
- wino,
- miód,
- ryż.
Wykryto nieprawidłowości w zaledwie 13 partiach, co stanowi wspomniane 0,6 procenta skontrolowanych dostaw. Problemy dotyczyły przede wszystkim nieprawidłowego oznakowania produktów, a także wyników badań laboratoryjnych i oceny sensorycznej, czyli np. smaku czy zapachu.
W dwunastu przypadkach inspektorzy podjęli decyzję o całkowitym zakazie wprowadzania tych produktów do obrotu, natomiast w jednym przypadku nakazali przeprowadzenie odpowiednich zabiegów, które miały poprawić ich jakość handlową i umożliwić spełnienie wymogów.
Towary z Mercosur przez UE: wyższy wskaźnik niezgodności
Równocześnie Inspekcja IJHARS przyjrzała się także produktom z państw Mercosur, które na polski rynek trafiły w ramach swobodnego przepływu towarów wewnątrz Unii Europejskiej. Skontrolowano 70 takich partii, w skład których wchodziły m.in.:
- owoce i warzywa,
- mięso wołowe i drobiowe,
- kawa,
- herbata,
- cukier trzcinowy,
- nasiona chia,
- wina.
Tutaj wskaźnik niezgodności był znacznie wyższy. Nieprawidłowości stwierdzono w 8 partiach, co stanowi około 11,4 procenta. Najczęściej dotyczyły one błędnego oznakowania kraju pochodzenia, niepełnych informacji o produkcie oraz rozbieżności między deklarowaną a rzeczywistą zawartością białka.
W tych sytuacjach inspektorzy zastosowali sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach prawa.
Trzymamy rękę na pulsie - komentuje minister rolnictwa
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Stefan Krajewski, komentując wyniki kontroli, podkreślił, że Polska aktywnie monitoruje import produktów rolno-spożywczych z krajów Mercosur. "Od 1 maja 2026 r. - od kiedy obowiązuje umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur - trzymamy rękę na pulsie i na bieżąco monitorujemy import produktów rolno-spożywczych z krajów Mercosur oraz jakość towarów, które trafiają na polski rynek z tych regionów" - powiedział minister Krajewski.
Zapewnił również, że dotychczasowe dane nie potwierdzają obaw o "zalanie" polskiego rynku żywnością z Ameryki Południowej. Dodał jednak: "Nie oznacza to jednak, że możemy stracić czujność. Nasze inspekcje prowadzą kontrole, a produkty, które nie spełniają wymagań jakości handlowej nie są dopuszczane do obrotu. Będziemy nadal monitorować sytuację i reagować na wszelkie nieprawidłowości".
To stanowisko ma uspokoić konsumentów i potwierdzić, że bezpieczeństwo żywności jest priorytetem.
Zakaz importu wybranych produktów z Brazylii
Warto również zaznaczyć, że od 3 września 2026 roku obowiązuje całkowity zakaz importu do Unii Europejskiej wybranych produktów z Brazylii. Ograniczenia te obejmują m.in.:
- mięso wołowe i drobiowe oraz ich przetwory,
- jaja i produkty jajeczne,
- miód,
- koninę,
- produkty akwakultury.
Powodem wprowadzenia tych surowych restrykcji jest niezgodność z unijnymi wymaganiami dotyczącymi stosowania przeciwdrobnoustrojowych produktów leczniczych u zwierząt. Oznacza to, że niektóre praktyki w hodowli zwierząt w Brazylii nie spełniają europejskich standardów bezpieczeństwa, co mogłoby potencjalnie stanowić ryzyko dla zdrowia publicznego.