Śpisz 8 godzin? To nie zawsze służy organizmowi. Naukowcy wskazali lepszy przedział

Osiem godzin snu uchodzi za zdrowy standard, ale najnowsze badania pokazują bardziej złożony obraz. Zarówno niedobór, jak i nadmiar snu mogą wiązać się z szybszym biologicznym starzeniem organizmu. Naukowcy wskazali przedział długości snu, przy którym proces ten przebiegał najwolniej.

Dłonie badacza obsługującego tablet z wykresami w laboratorium. O wynikach badań nad snem czytaj w Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Zbyt krótki, ale także zbyt długi sen przyspiesza biologiczne starzenie wielu narządów w organizmie.
  • Idealna długość snu, według najnowszych badań, mieści się w przedziale od 6,4 do 7,8 godzin na dobę.
  • Nowe odkrycia sugerują, że nasze nawyki dotyczące snu mogą być ważnym wskaźnikiem ogólnego stanu zdrowia.

Sen, który odmładza, i ten, który przyspiesza wiek

Zbyt mało snu to problem, z którym zmaga się wielu z nas, ale czy wiesz, że przesypianie również może negatywnie wpływać na Twój organizm? Najnowsze, obszerne badania naukowców z Columbia University, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "Nature", wskazują, że zarówno osoby śpiące mniej niż sześć godzin na dobę, jak i te, które przesypiają ponad osiem godzin, wykazują oznaki przyspieszonego biologicznego starzenia wielu narządów.

Odkrycie to jest niezwykle ważne, ponieważ rozszerza nasze rozumienie wpływu snu na zdrowie. Do tej pory często skupiano się na związku snu ze starzeniem mózgu, jednak ta publikacja jasno pokazuje, że długość odpoczynku nocnego ma znaczenie dla całego organizmu. Najkorzystniejszą sytuację zaobserwowano u osób, które śpią w przedziale od 6,4 do 7,8 godzin na dobę.

Poradnik Zdrowie - Mity medyczne i zaufanie do lekarzy

Jak naukowcy zmierzyli biologiczne starzenie?

W badaniu wzięło udział około pół miliona osób, co pozwoliło na zebranie ogromnej ilości danych. Aby ocenić tempo starzenia się 17 różnych układów i narządów, badacze wykorzystali 23 tzw. zegary biologicznego starzenia. Czym są te zegary?

To zaawansowane modele obliczeniowe, które analizują różne dane - w tym wyniki badań obrazowych oraz stężenia konkretnych cząsteczek we krwi - aby oszacować, czy dany narząd jest biologicznie młodszy, czy starszy, niż wskazywałby wiek metrykalny danej osoby. Dzięki temu podejściu można było precyzyjnie porównać biologiczny wiek poszczególnych narządów z deklarowaną przez uczestników długością snu.

Nie tylko mózg: które narządy odczuwają skutki złego snu?

Okazało się, że w niemal wszystkich badanych układach organizmu pojawiła się uderzająco podobna zależność. Oznaki przyspieszonego starzenia były znacznie częstsze zarówno u osób, które spały za krótko (poniżej sześciu godzin), jak i u tych, które spały za długo (ponad osiem godzin). Najwolniejsze starzenie biologiczne naukowcy zaobserwowali u osób śpiących optymalne 6,4-7,8 godzin.

Ta niekorzystna zależność dotyczyła wielu kluczowych organów i systemów, między innymi:

  • mózgu,
  • serca,
  • płuc,
  • układu odpornościowego.

To ważne rozszerzenie wcześniejszych ustaleń, które koncentrowały się głównie na wpływie snu na mózg. Teraz wiemy, że niedostateczna lub nadmierna ilość snu odbija się na całym organizmie.

Choroby związane ze zbyt krótkim lub zbyt długim snem

Badacze zaobserwowali także silny związek między długością snu a ryzykiem wystąpienia szeregu chorób. Sen krótszy niż sześć godzin na dobę był powiązany z takimi dolegliwościami jak:

  • epizody depresyjne,
  • zaburzenia lękowe,
  • otyłość,
  • cukrzyca typu 2,
  • nadciśnienie,
  • choroba niedokrwienna serca,
  • zaburzenia rytmu serca.

Co ciekawe, niektóre schorzenia wiązały się zarówno ze zbyt krótkim, jak i zbyt długim snem.

W tej grupie znalazły się:

  • przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP),
  • astma,
  • kilka chorób układu pokarmowego, w tym zapalenie żołądka i refluks żołądkowo-przełykowy.

Ważne zastrzeżenie: czy sen jest przyczyną, czy skutkiem?

Naukowcy zwrócili również uwagę na powiązania między długością snu a występowaniem depresji w późniejszym wieku. Podkreślili jednak kluczową kwestię: ponieważ to badanie miało charakter obserwacyjny, nie pozwala jednoznacznie rozstrzygnąć, czy to nieodpowiednia długość snu zwiększa ryzyko depresji, czy też to sama depresja powoduje, że ludzie śpią krócej lub dłużej.

Przeprowadzone analizy sugerują jednak, że w przypadku zbyt krótkiego snu korelacja z depresją może być bardziej bezpośrednia. Natomiast przy długim śnie część zależności może wiązać się ze zmianami w biologicznym starzeniu się mózgu i tkanki tłuszczowej, które mogą z kolei wpływać na nastrój i zdrowie psychiczne.

Co to oznacza dla Ciebie?

Wyniki te jednoznacznie pokazują, że sen jest złożonym procesem, powiązanym ze stanem wielu narządów jednocześnie. Długość snu może więc być jednym z ważniejszych wskaźników ogólnego funkcjonowania całego organizmu. Autorzy badania zaznaczają, że potrzebne są dalsze analizy, aby dokładnie ustalić, które z obserwowanych zależności mają charakter przyczynowy.

Mimo to, już teraz warto przyjrzeć się swoim nawykom sennym i dążyć do osiągnięcia optymalnego czasu odpoczynku nocnego.

SuperZdrowi
Choroba serca ukryta w genach. Dlaczego testy genetyczne są przyszłością kardiologii? SuperZdrowi