Przy polskiej granicy pojawiły się groźne kleszcze. Mogą wywoływać gorączkę krwawiących oczu

2022-06-01 10:40

Jeszcze do niedawna kleszcze wędrowne występowały tylko w północnej Afryce i w krajach basenu Morza Śródziemnego. Dziś coraz bardziej zbliżają się do polskich granic - wykryto je m.in. w obwodzie zakarpackim, który graniczy z Bieszczadami. Pajęczaki mogą migrować wraz z wiatrem, są też nosicielami wirusa, który wywołuje krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną, zwaną też gorączką krwawiących oczu.

Przy polskiej granicy pojawiły się groźne kleszcze. Mogą wywoływać gorączkę krwawiących oczu
Autor: Getty Images

Kleszcze wędrowne - Hyalomma marginatum - z wyglądu przypominają bytujące u nas kleszcze pospolite (Ixodes ricinus) i kleszcze łąkowe (Dermacentor reticulatus). Łatwo je więc pomylić.

Kleszcze wędrowne wykryte w wielu krajach Europy 

Jeszcze kilkanaście lat temu kleszcze wędrowne znane były tylko mieszkańcom Afryki Północnej i Azji Środkowej. Wraz ze zmianami klimatu zaczęły jednak migrować do Europy - początkowo spotykano je w krajach basenu Morza Śródziemnego, w tym na południu Francji.

Ze zaktualizowanej niedawno przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) mapy występowania kleszczy tego gatunku wynika jednak, że są one już obecne niemal w całej Europie Południowej: od października 2021 do marca 2022 ich obecność potwierdzono w kolejnych 153 miejscach.

Ich obecność zauważono na dużym obszarze Portugalii, w Hiszpanii, Włoszech, a także w prawie całej Chorwacji. Występują również w Niemczech i na Ukrainie - zarówno na Krymie, jak i w graniczącym z polskimi Bieszczadami obwodzie zakarpackim.

A na nowe obszary docierają bardzo różnymi drogami: zarówno drogą lądową, jak i powietrzną - przenoszą je ptaki, a także turyści (w taki sposób dotarły one do Wielkiej Brytanii czy Niemiec).  Póki co ich obecności nie stwierdzono w Polsce.

Ten gatunek kleszczy przenosi śmiertelną chorobę

Stwierdzany coraz częściej w Europie gatunek kleszczy wędrownych Hyalomma marginatum przenosi groźne patogeny - wirusa Crimean-Congo hemorrhagic fever - CCHF, wywołującego gorączkę krymsko-kongijską, nazywaną również gorączką krwawiących oczu. Pierwszy przypadek tej choroby zanotowano w 1944 roku na Krymie, kolejny w 1969 r w Kongo. W 2008 roku pojawiła się ona w Grecji, a w 2016 w Hiszpanii.

Sezon na kleszcze.Jak bezpieczne wyjąć kleszcza?

To ciężka choroba, na którą nie ma szczepionki. Jej objawy początkowo przypominają grypę - chory ma wysoką gorączkę i dreszcze, bóle głowy, mięśni i stawów, a także światłowstręt. Po 2-3 dniach dołączają się do nich krwawienie z układu pokarmowego (krwawe biegunki i wymioty), krwawienie z nosa i z błon śluzowych oczu.

W ciężkich przypadkach już po kilku dniach może dojść do niewydolności wątroby i nerek. Śmiertelność pacjentów, którzy z jej powodu trafiają do szpitala, waha się od kilku do nawet 50 proc.