Przez pięć lat piekła ją skóra, drętwiały ręce i nogi. Tak objawiał się niedobór ważnej witaminy

2022-12-02 13:16

Lekarze przez kilka lat szukali przyczyn dolegliwości zgłaszanych przez 28-letnią kobietę. Narzekała ona na bolesne pieczenie skóry, któremu towarzyszyły również inne objawy - drętwienie i mrowienie rąk i nóg, osłabienie siły mięśni, ale też bezsenność, drażliwość i zaparcia. Diagnoza, którą postawili na podstawie obserwacji i badań, może budzić zdumienie: przyczyną problemów młodej kobiety okazał się bowiem niedobór witaminy B12.

Przez pięć lat piekła ją skóra, drętwiały ręce i nogi. Tak objawiał się niedobór ważnej witaminy
Autor: Getty Images Przez pięć lat piekła ją skóra, drętwiały ręce i nogi. Tak objawiał się niedobór ważnej witaminy

Witamina B12 potocznie nazywana bywa witaminą brudu, wytwarzają ją bowiem bakterie. Organizm człowieka nie jest w stanie sam jej zsyntetyzować, dlatego trzeba dostarczać ją wraz z dietą. Witamina ta jest nam bardzo potrzebna, gdyż wspiera pracę wielu narządów i uczestniczy w procesach życiowych.

Ma wpływ na układ krwionośny, pokarmowy, nerwowy i na zdrowie psychiczne. Ze względu na to, że jej działanie jest bardzo szerokie, niedobór witaminy B12 może dawać zróżnicowane objawy - w tym problemy z koncentracją, znużenie, brak energii, bladość skóry, duszności, zaburzenia funkcji poznawczych, problemy z pamięcią, zawroty głowy, skłonność do zajadów czy żółtawe zabawienie skóry.

Poradnik Zdrowie: witaminy z grupy B

Męka kobiety trwała pięć lat, lekarze rozkładali ręce

Przykład kobiety, opisany w czasopiśmie BMC Research Notes pokazuje, że niedobór witaminy B12 może dawać również inne, nietypowe objawy. 28-letnia kobieta, której danych nie ujawniono, początkowo skarżyła się na pojawiające się co jakiś czas pieczenie odczuwane na ramieniu, łopatkach i okolicy piersi, opisując doznanie jako "bolesne". 

Szukała pomocy u kilku lekarzy, którzy leczyli ją z powodu różnych patologii, jednak mimo to objawy nie ustępowały, a wręcz nasilały się. Po pewnym czasie dołączyło się drętwienie i mrowienie rąk i nóg, łagodne osłabienie dłoni i stóp, a także drażliwość, bezsenność i zaparcia.

Badania wykazały, że kobieta nie cierpi na żadne choroby mogące dawać podobne objawy - nie miała zakażenia układu moczowego, zakażenia HIV, cukrzycy, chorób tarczycy, kiły, chorób wątroby, nerek, ani urazu rdzenia kręgowego. Nie była również narażona na metale ciężkie, a poza odczuwalnymi objawami nie miała żadnych innych,

W taki sposób objawiał się niedobór witaminy B12

Sytuację dodatkowo komplikował fakt, że kobieta starała się prowadzić zdrowy tryb życia - nie paliła papierosów ani nie piła alkoholu. Regularnie, co tydzień, jadała również mięso. To początkowo zmyliło lekarzy, którzy nie wzięli pod uwagę możliwości niedoboru witaminy B12.

Na trop rozwiązania naprowadził ich dopiero odbiegający od normy wynik stężenia witaminy B12 w surowicy. Niedobór tej witaminy doprowadził do neuropatii, czyli uszkodzenia nerwów, która dawała nieprzyjemne uczucie pieczenia, a następnie drętwienia i mrowienia.

To, że diagnoza była trafna,  potwierdziły wyniki leczenia. Kobieta przez trzy miesiące otrzymywała doustnie preparat witaminy B12 w dawce 2 mg dziennie. Po tym czasie niedobór został wyrównany, a objawy ustąpiły.