Pomagają sercu, wzmacniają pamięć i wzrok. Właśnie udowodniono, że mogą też chronić nerki

2023-01-25 13:53

Ta grupa związków jest niezbędna dla prawidłowego zdrowia i dobrego samopoczucia. Biorą udział w stymulowaniu licznych procesów życiowych. Wspierają m.in. pracę układu krążenia i serca. Naukowcy odkryli ich nowe właściwości. Okazuje, że są również zbawienne dla nerek.

Zupa rybna
Autor: Getty Images Pomagają sercu, wzmacniają pamięć i wzrok. Właśnie udowodniono, że mogą też chronić nerki

Kwasy tłuszczowe omega-3 uważane są za zdrowe tłuszcze, niezbędne do właściwego funkcjonowania organizmu. Pochodzą one zarówno z oleju ryb morskich (EPA i DHA), jak i produktów roślinnych (ALA). Jak dowiedli australijscy badacze z Univeristy of New South Wales, w diecie nie powinno zabraknąć tłustych ryb morskich, ponieważ obfitują w nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, a zwłaszcza w kwas eikozapentaenowy (EPA) i kwas dokozaheksaenowy (DHA), które mogą chronić przed przewlekłą chorobą nerek. Dotyka ona ok. 700 mln osób na całym świecie.

W formie 24: źródła kwasów omega-3

Kwasy tłuszczowe omega-3 a choroba nerek

Australijscy naukowcy badali wpływ kwasów tłuszczowych omega-3 na nerki. W tym celu przeprowadzili 19 badań w 12 krajach i dzięki temu udało im się sprawdzić obecność we krwi kwasów tłuszczowych omega-3, czyli:

  • kwasu eikozapentaenowego (EPA),
  • kwasu dokozaheksaenowego (DHA),
  • kwasu dokozapentaenowego (DPA),
  • kwasu alfa-linolenowego (ALA).

EPA, DHA i DPA to kwasy, które pochodzą przede wszystkim z ryb i owoców morza. Natomiast ALA znajduje się w roślinach, m.in. orzechach, nasionach i zielonych warzywach liściastych.

Konkretnie chodzi o skarb skryty w rybach

Badacze zaprosili do swoich obserwacji ponad 25 tys. osób w przedziale wiekowym od 49 do 77 lat. Brali pod uwagę wiele czynników, np. uzależnienie od palenia papierosów, spożywanie alkoholu, uprawianie aktywności oraz zapadalność na choroby takie jak: cukrzyca czy choroby serca.

Z ich analizy płynie wniosek, że wyższy poziom kwasów omega-3, który pochodzi z morskich organizmów, może o 8 proc. obniżyć ryzyko rozwoju przewlekłej choroby nerek. Nie dotyczy on roślinnych kwasów omega-3.

Jak wyjaśnili uczeni, analiza miała jedynie charakter obserwacyjny. Zaznaczyli, że na wyniki mogły mieć wpływ zarówno różnice w metodach wykorzystywanych w różnych badaniach, jak i dodatkowe czynniki, które nie zostały uwzględnione. "Choć nasze wyniki nie udowadniają zależności przyczynowo-skutkowych między spożyciem nienasyconych kwasów z morskich organizmów i ryzykiem przewlekłej choroby nerek, to są jednak spójne" – napisali autorzy badania na łamach brytyjskiego czasopisma medycznego "The BMJ".

Dodali, że ich odkrycie przemawia za obecnymi zaleceniami mówiącymi, że w ramach zdrowej diety należy spożywać odpowiednią ilość organizmów morskich. Ryby są m.in. podstawą diety śródziemnomorskiej, która kolejny rok z rzędu została uznana za najzdrowszą dietę na świecie.