Pierwszy przypadek koronawirusa w Korei Północnej. Kim Dzong: "Wyeliminować źródła zakażenia"

2022-05-12 10:58

Dotychczas Korea Północna utrzymywała, że jest wolna od pandemii. Jednak w czwartek 12 maja odnotowano pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem w tym kraju.

Kim Dzong Un
Autor: KRT VIA AP

Korea Północna niemal przez dwa lata trwania pandemii była wolna od koronawirusa. Jednak władze potwierdziły, że pierwsza osoba w tym kraju zaraziła się groźnym wariantem Omikron.

Oficjalna agencja KCNA podaje, że zaraźliwy wariant Omikron wykryto podczas testów mieszkańców stołecznego Pjongjangu. KCNA nie poinformowała, jaką liczbę osób poddano testom.

Test na obecność koronawirusa u pacjenta z gorączką przeprowadzono 8 maja 2022 roku. Okazało się, że wynik jest pozytywny. 4 dni później Korea Północna po raz pierwszy od początku pandemii ogłosiła pierwszy oficjalny przypadek zakażenia koronawirusem.

Z tego powodu Kim Dzong, koreański przywódca, zwołał nadzyczajne posiedzenie Biura Politycznego KC Partii Pracy Korei. Na spotkaniu apelował do władz o "stabilizację transmisji koronawirusa" oraz jak najszybsze "wyeliminowanie źródeł zakażeń".

Władze nałożyły całkowity lockdown w największych miastach - informuje "The Wall Street Journal".

Pesymistyczne wizje ekspertów

Kim Dzong twierdzi, że walka z koronawirusem nie powinna negatywnie wpłynąć na plany rozwoju gospodarki i rozbudowę potencjału militernego kraju.

Eksperci są jednak zgodni, że rozprzestrzenienie się pandemii w Korei Północnej może być tragiczne w skutkach. Jak podaje CNN, "zrujnowana infrastruktura opieki zdrowotnej prawdopodobnie nie będzie w stanie sprostać zadaniu leczenia dużej liczby pacjentów z wysoce zakaźną chorobą".

Ponadto Kore Północna przez cały czas trwania pandemii regularnie odmawiała przyjęcia szczepionek przeciw COVID-19.

Poradnik Zdrowie: powikłania po COVID-19