Pielęgniarka zdradza, co mówią ludzie przed śmiercią. "Rzadko się o tym mówi, a to powszechne"

2022-11-02 13:59

Umieranie jest nieodłącznym elementem życia, choć dla wielu osób perspektywa śmierci jest przerażająca. Pielęgniarka Julie McFadden na co dzień pracuje w hospicjum, a poza pracą stara się edukować innych na temat śmierci. 39-latka wyjaśnia, jak zachowują się i co mówią osoby, które zbliżają się do kresu swojego życia.

Pielęgniarka zdradza, co mówią ludzie przed śmiercią. Są bardzo świadomi tego, co się dzieje
Autor: Getty Images / Instagram

39-latka jest pielęgniarką pracującą w hospicjum. Każdego dnia widzi pacjentów, którzy zmagają się z nierównym przeciwnikiem, jakim jest przewlekła choroba. Sama przyznaje, że to normalne bać się śmierci i ona także czuje obawy. By nieco oswoić temat śmierci w społeczeństwie, publikuje w sieci filmiki, w którym opowiada o szczegółach swojej pracy.

Osoba, która umiera, często widzi bliskich zmarłych

Pielęgniarka przyznaje, że reakcje ludzi są różne i zależne od konkretnej osoby. Choć oznaki nadchodzącej śmierci mogą być różne, niektóre z nich występują u wielu osób. Jednym z nich jest fakt, że umierający ludzie, często w pełni przytomni, widzą swoich bliskich zmarłych.

Kobieta tłumaczy, że te widzenia może odbywać się np. we śnie. Chorzy widzą w nich swoich najbliższych – przyjaciół, członków rodziny czy ukochanych pupili. Co ciekawe, 39-latka wyjaśnia, że po takim spotkaniu, często pacjenci przestają się bać.

- Ludzie rzadko o tym mówią, ale jest to naprawdę powszechne i doświadcza tego ponad połowa osób, którymi się opiekuję – dodaje Julie.

Hospicjum domowe: na czym polega i ile kosztuje?

Wizje pojawiają się około miesiąc przed śmiercią

Julie pracuje z osobami w każdym wieku. Zazwyczaj wizje, o których wspomina, pojawiają się na ok. miesiąc przed śmiercią danej osoby. Dodaje: "Wiele razy ludzie, którzy tego doświadczyli, mówią: Wiem, że to brzmi szalenie, ale są bardzo świadomi tego, co się dzieje".

W odpowiedzi na film pielęgniarki swoimi reakcjami podzieliły się setki internautów. Ludzie w komentarzach opisywali, że ich bliscy, którzy odchodzili, rzeczywiście wspominali widzeniu zmarłych. Inni z kolei dziękowali Julie, za to, co robi, ponieważ jej słowa przyniosły im pocieszenie i pomogły złagodzić strach przed śmiercią.