"Nic was nie obchodzi życie kobiet?". Chora na raka posłanka ostro o działaniach MZ

2022-07-10 14:01

Katarzyna Maria Piekarska poinformowała, że dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niej nowotwór. Posłanka krytycznie oceniła postępowanie resortu zdrowia, który zdecydował o "redefiniowaniu" ważnego programu profilaktycznego. W praktyce oznacza to ograniczenie opieki dwóch milionów pacjentek. Kobiet, które są szczególnie narażone na zachorowanie na raka.

Katarzyna Maria Piekarska
Autor: Facebook

"Wycofajcie się z tego"

Posłanka należy do Koalicji Obywatelskiej, jest prawniczką i radcą prawnym. W przeszłości była podsekretarzem stanu w MSWiA. Kobieta za pośrednictwem Twittera poinformowała, że walczy ze złośliwym nowotworem. Zdiagnozowano u niej raka piersi.

W swoim wpisie posłanka zwraca się bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia. Resort zdecydował o "redefiniowaniu" ważnego programu profilaktycznego. Był to ważny i dobrze oceniany przez lekarzy program, stworzony 25 lat temu przez wybitnego eksperta prof. Jana Lubińskiego.

Piekarska napisała: "Jako osoba, u której 2 tygodnie temu zdiagnozowano nowotwór złośliwy piersi, nie jestem w stanie zrozumieć postępowania Ministerstwa Zdrowia. Nic was nie obchodzi życie kobiet? Wycofajcie się z tego i to szybko!".

Poradnik Zdrowie: Żyję z rakiem piersi

Lekarze krytykują decyzje MZ

We wpisie posłanka udostępniła także materiał "Faktów" TVN, w którym eksperci komentują decyzje rządzących. Program obejmował opieką pacjentki szczególnie narażone na zachorowanie, czyli będące nosicielkami genów BRCA1 oraz BRCA2. W ramach programu kobiety mogły wykonywać darmowe badania profilaktyczne, a inne miały dostęp do badań genetycznych, które pozwalały wykryć obciążenie genetyczne. W Polsce z takim obciążeniem żyje dwa miliony pacjentek.

W rozmowie z "Faktami" specjalistka w dziedzinie laboratoryjnej genetyki medycznej dr Małgorzata Stawicka-Niełacna tłumaczy: "Program po to powstał i po to był prowadzony przez tyle lat, żeby zapewnić pewną systematyczność, stałość i bezpieczeństwo opieki nad taką grupą ryzyka, jaką są nosicielki mutacji w genie BRCA1 czy BRCA2".

- My mamy pulę pacjentek, całą grupę pacjentek, które, zgodnie z realizacjami z poprzednich lat, powinny odbyć badania kontrolne w lipcu i sierpniu i tych pacjentek na ten moment oczywiście nie możemy umówić - dodaje dr Stawicka-Niełacna.

- Przy braku tego typu działań jest szansa na to, że część z tych nowotworów rozwinie się w postaciach zdecydowanie bardziej zaawansowanych, czy zostanie rozpoznanych w postaciach zdecydowanie bardziej zaawansowanych, co bezpośrednio wpływa na szanse na wyleczenie - wyjaśnia w materiale "Faktów" prof. Radosław Mądry, specjalista ginekolog-onkolog.

Komentarz resortu zdrowia

Do podawanych przez media informacji - za pośrednictwem mediów społecznościowych - odniosło się Ministerstwo Zdrowia. W udostępnionym komunikacie czytamy: "Kategorycznie dementujemy powszechnie rozpowszechniane kłamliwe informacje o zakończeniu programu profilaktycznego w schorzeniach onkologicznych piersi. Program działa i, co więcej, z początkiem września wzrośnie jego finansowanie".

Geny a ryzyko zachorowania na raka

Niektóre typy raka są dziedziczne. Należą do nich rak piersi, rak jajnika, nowotwór jelita grubego i rak prostaty. Dziedziczenie pewnych genów znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka.

BRCA1 i BRCA2 są przykładem takich genów. Zwiększają one prawdopodobieństwo zachorowania, jeśli ulegną zmianie. W momencie, gdy jeden z rodziców ma gen wysokiego ryzyka, czyli np. BRCA1, może on zostać przeniesiony na dziecko.

Oczywiście geny BRCA to niejedyne geny związane ze zwiększonym ryzykiem raka. Jednak świadomość ich posiadania to cenna informacja, które może posłużyć podjęciu odpowiednich kroków i zarządzaniu ryzykiem zachorowania na nowotwór.