Miał nie żyć, właśnie skończył 16 miesięcy. Poznajcie najmniejszego wcześniaka na świecie

2021-11-12 11:27

Urodził się 132 dni za wcześnie - w 21 tygodniu ciąży. Po urodzeniu ważył zaledwie 420 gram. Udało mu się przeżyć tylko dzięki determinacji i heroicznemu wysiłkowi lekarzy. Dziś ma 16 miesięcy i na koncie świeży tytuł najmniejszego wcześniaka na świecie w Księdze Rekordów Guinessa. Panie, panowie - oto dzielny Curtis Means.

Najmniejszy wcześniak
Autor: University of Alabama w Birmingham

Pulchny, roześmiany, z zaciekawieniem wpatrujący się w obiektyw kamery - gdyby nie podłączona do noska rurka z tlenem, w tym dziecku nikt dziś nie rozpoznałby wcześniaka, który tuż po urodzeniu miał jedną siódmą wagi przeciętnego dziecka, urodzonego w terminie i zaledwie 1 proc. szans na przeżycie.

Curtis Means wraz ze swoją siostrą bliźniaczką C'Asya Means urodzili się 5 lipca 2020r w uniwersyteckim szpitalu UAB w Birmingham w USA. W chwili narodzin bliźnięta miały zaledwie 21 tygodni i 1 dzień wieku ciążowego - urodziły się więc około 19 tygodni przed spodziewanym terminem porodu.

"Dane pokazują, że dzieci urodzone w tak młodym wieku mają niewielkie lub wręcz żadne szanse na przeżycie” – powiedział w wydanym przez UAB oświadczeniu prof. Brian Sims, pediatria z UAB, który pełnił dyżur, kiedy matka bliźniaków, Michelle Butler, przybyła do szpitala. Niestety C'Asya nie zareagowała na leczenie i zmarła dzień po urodzeniu. Tymczasem tętno Curtisa i poziom tlenu zaczęły się poprawiać.

Pierwsze trzy miesiące życia poza brzuchem mamy mały Curtis spędził w inkubatorze pod respiratorem. Aparatura pomagała mu oddychać, regulować temperaturę ciała, przyjmować pokarm. W opiece nad chłopcem uczestniczył również dr Colm Travers, adiunkt na Wydziale Neonatologii. W cytowanym już oświadczeniu powiedział, że Curtis przeciwstawił się wszelkim naukowym szansom.

Wiek i masa urodzeniowa to dwa kluczowe czynniki prognostyczne tego, czy dziecko przeżyje. Szanse na przeżycie wzrastają również, jeśli dziecko jest płci żeńskiej, jest jedynym płodem lub jeśli matce podano sterydy, aby pomóc w rozwoju płuc przed urodzeniem dziecka – a żadnego z tych kryteriów Curtis nie spełniał.

Najmniejszy wcześniak
Autor: University of Alabama w Birmingham

„Zazwyczaj w sytuacjach tak skrajnych porodów doradzamy rodzicom cieszenie się bliskością z dziećmi, zwłaszcza, że tak  niewiele czasu mogą spędzić razem" – powiedział prof. Brian Sims.

Tymczasem z tygodnia na tydzień Curtis stawał się coraz silniejszy. Ze szpitala został wypisany po 275 dniach. Potrzebował jednak pomocy terapeutów, by nauczyć się jeść za pomocą ust. Dostał też leki, a w nosku ciągle ma sondę, przez którą otrzymuje tlen z przenośnego urządzenia.

„Możliwość zabrania Curtisa do domu i zaskoczenia moich starszych dzieci młodszym bratem to moment, który na zawsze zapamiętam” – powiedziała matka chłopca Michelle Butler.

„Nie wiemy, co przyniesie Curtisowi przyszłość, ponieważ nie ma nikogo takiego jak on” – powiedział prof. Sims. „Zaczął pisać własną historię w dniu swoich narodzin. Ta historia będzie czytana i studiowana przez wielu i, miejmy nadzieję, pomoże poprawić opiekę nad wcześniakami na całym świecie”.

Po pierwszych urodzinach Curtis – „Poodie”, jak nazywają go bliscy – zakwalifikował się do wpisu do Księgi Rekordów Guinnessa. Guinness World Records i UAB Hospital ogłosiły, że Curtis Means, który po urodzeniu ważył zaledwie 14,8 uncji (420 gramów), ustanowił nowy rekord świata - jest najmniejszym wcześniakiem, któremu udało się przeżyć.

Chłopiec pobił o dzień poprzedni rekord, który był aktualny tylko przez miesiąc, należący do Richarda Hutchinsona z Wisconsin, który urodził się w wieku ciążowym 21 tygodni i 2 dni.

Poradnik Zdrowie: ćwiczenia poprawiające sprawność umysłu