Marianna Gierszewska o swojej chorobie. „Dorastałam, leżąc na szpitalnym łóżku w pieluszce”

2021-12-07 11:03

Młoda aktorka otwarcie opisuje na Instagramie swoje zmagania z problemami zdrowotnymi związanymi z chorobą układu pokarmowego. Choć diagnozę usłyszała już kilka lat temu, jak sama podkreśla, nie było łatwo.

Marianna Gierszewska walczy z hejtem
Autor: Instagram Marianna Gierszewska walczy z hejtem

Marianna cierpi na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Jej stan był na tyle poważny, że lekarze musieli wyłonić stomię, czyli wytworzone chirurgicznie połączenie pomiędzy jelitem a powierzchnią ciała.

Problemy zdrowotne aktorki rozpoczęły się jeszcze, kiedy kobieta była nastolatką.

- Pierwszą diagnozę - WZJG - usłyszałam w wieku 15 lat. Byłam dzieckiem wrzuconym w wir badań i leków. Byłam dzieckiem mieszkającym w szpitalu - bez paczki znajomych, bez pierwszej miłości. Bez piwa za szkołą, bez imprez i buziaków. Dorastałam, leżąc na szpitalnym łóżku w pieluszce – wspomina dzisiaj.

Czy badania gastrologiczne są bolesne?

Kobieta podczas badania została poinformowana przez lekarza, że jej życie jest zagrożone i wymaga natychmiastowej operacji.

- Dokładnie pamiętam jednak gwar, który stworzył się na sali. Pielęgniarka pobiegła po dokumenty, lekarze wyjmowali ostrożnie wziernik – wspomina dzisiaj.

Gierszewska podkreśla, że walka z chorobą to nie tylko leczenie, ale praca nad samym sobą i swoimi emocjami.

- Chorując na WZJG, doświadczyłam sytuacji, która zadała kłam wszystkiemu, czego nauczono mnie na temat wstydu, intymności i ciała. Będąc w zaawansowanym stadium choroby, na niedługi czas przed operacją, przestałam zdążać do toalety. Ale zanim „przestałam zdążać”, nie zdążyłam ten pierwszy raz – opisuje na Instagramie.

Aktorka mimo swoich problemów zdrowotnych nie zapomina o innych i działa na rzecz kobiet.

- Dziś, pracując z kobietami, przyglądam się tym, które ze złamanymi skrzydłami tkwią w zbyt ciasnych klatkach. To klatki, w które zostały włożone często jako małe dziewczynki. Ja tym kobietom kluczy nie daje - one same mają jeden, jedyny komplet. Ja pokazuje, jak odważnie ten zamek rozbroić, od środka. Dla wolności własnego szczęścia… - wyjaśnia.