Małe dziecko z maską na twarzy. Lekarze protestują: "To szkodliwy pomysł"

2020-04-12 14:32

Od 16 kwietnia w Polsce każda osoba, która wybierze się w miejsce publiczne, będzie musiała obowiązkowo zakryć usta i nos. To nowe obostrzenia wprowadzone przez polski rząd. Czy dotyczą również małych dzieci? Lekarze protestują wobec zakładania masek maluchom. Ich zdaniem, takie działanie może przynieść więcej szkody niż pożytku.

 koronawirus
Autor: materiały prasowe koronawirus

Noszenie masek ma zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa w Polsce. To założenie, któremu przyświecało wprowadzenie obowiązku zakrywania twarzy dla każdego, które wejdzie w życie od 16 kwietnia w naszym kraju. Jak dokładnie brzmi komunikat, który można znaleźć m.in. na stronie Ministerstwa Zdrowia? Oto on.

- Każda osoba w miejscu publicznym będzie musiała nosić maseczkę, szalik czy chustkę, która zakryje zarówno usta, jak i nos. Obowiązek dotyczy wszystkich, którzy znajdują się na ulicach, w urzędach, sklepach czy miejscach świadczenia usług oraz zakładach pracy - czytamy w wytycznych polskiego rządu.

Nowe zasady zostały przyjęte w większości pozytywnie przez społeczeństwo. Obowiązek masek wprowadzono bowiem także w innych krajach już wcześniej i z doniesień tamtejszych mediów wynika, że przyniosło to zamierzony skutek. Kwestią sporną jest jednak noszenie masek przez małe dzieci. O ile nastolatkowie będą wiedzieć, jak zadbać o maskę, to czy małe dzieci to zrozumieją? Lekarze mają uzasadnione wątpliwości.

- Trudno wymagać od dzieci przestrzegania zasad prawidłowego użytkowania maseczek, jeśli dorośli mają z tym problem. Nieprawidłowo używana maseczka to więcej szkody niż pożytku - mówi Małgorzata Ponikowska, lekarka z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, w rozmowie z portalem eDziecko.

Szczególną uwagę specjaliści zwracają na najmłodsze dzieci, poniżej 2. roku życia. Ich zdaniem, takie maluchy w ogóle nie powinny zakrywać twarzy, bo maski mogą utrudniać im oddychanie. Zamiast tego, lekarze sugerują izolację i zostanie z takimi dziećmi w domu. - To najlepsza metoda na uniknięcie zakażenia - mówi dr Ponikowska.

Na problem noszenia masek wśród dzieci zwracają także zagraniczne media i tamtejsi specjaliści. Jeden z najważniejszych amerykańskich dzienników "The New York Times" pisze, że zakrywanie dziecku buzi maską może być skutecznym sposobem na walkę z koronawirusem, ale tylko wtedy, kiedy dziecko rozumie, dlaczego ją nosi i stosuje się do zaleceń, takich jak między innymi nie dotykanie maski noszonej na twarzy.

Nastolatkowie raczej nie będą mieli z tym problemu, sytuacja komplikuje się jednak w przypadku dzieci kilkuletnich i tych najmłodszych. Zadanie polegające na wytłumaczeniu maluchowi zasad noszenia maski może być trudne. Rolą rodziców jest więc pilnowanie, by maska została zastosowana prawidłowo.

Jeżeli dziecko ma problemy z oddychaniem lub rodzic zauważy u niego niepokojące zachowanie, przed założeniem mu maski czy zakryciem nosa i ust innym materiałem, warto skontaktować się z lekarzem, by zapytać o radę. Eksperci zalecają, by w tym wyjątkowo niebezpiecznym okresie zachować wszelkie środki ostrożności i ochrony dziecka.

Czytaj też: 

Jak zrobić maseczkę ochronną na twarz w 30 sekund