Magda Gessler przeszła paraliż nerwu. "Wasze okrucieństwo boli"

2022-05-25 6:41

"Coś się pani stało? Pszczoła ugryzła panią w usta?" Magda Gessler nie raz spotkała się z sugestiami, że jest ofiarą nieudanego zabiegu powiększania ust. Miała dość hejterskich komentarzy i na swoim koncie na Instagramie wyznała, jaka jest prawda. Okazuje się, że znana restauratorka jakiś czas temu przeszła paraliż nerwu trójdzielnego.

Magda Gessler przeszła paraliż nerwu. Wasze okrucieństwo boli
Autor: https://www.instagram.com/magdagessler_official/

Pytanie o to, czy Magda Gessler powiększała sobie usta, z pewnością nie raz zadało sobie wiele osób, które ogląda jej programy. Niewybredne komentarze padały również pod jej postami w mediach społecznościowych.

"Wasze okrucieństwo boli"

Restauratorka odniosła się do nich w poście na Instagramie. Jak napisała: 

"Kolejny raz muszę się odnieść. Koniec z fałszem i atakami na mnie. Coś banalnego, co nie powinno być w ogóle tematem dyskusji - jest. Hejterzy teraz uśmiechają się od ucha do ucha! Moje usta. A dla Was - dziubek, krzywe, za blade, za czerwone! Za duże, niesymetryczne, zrobione.., za małe, ciagle nie zaakceptowane!!! Czytam wasze komentarze pod ostatnim zdjęciem. Nie wierze. Apeluje!! Kto chce hejtowac - DO WIDZENIA! Usta są moje, przeszłam paraliż nerwu... wasze okrucieństwo boli, Ale skoro TE usta tak was ciekawią, intrygują.. nakręcają! To będzie ich jeszcze więcej. Dla oswojenia i nauki tolerancji. Jestem cierpliwa. Poczekam na tych którzy zostali w średniowieczu."

Gwiazda Kuchennych rewolucji miała paraliż nerwu trójdzielnego

To nie pierwszy taki post restauratorki. Sugestie o tym, że powiększyła sobie usta, padły już w 2018 r. Wówczas zaczęła być podejrzewana przez swoich fanów o korzystanie z zabiegów medycy estetycznych. Nie potwierdziła tych plotek, a kiedy jedna z internautek wprost zarzuciła jej "pompowanie się botoksem", odpowiedziała bardzo ostro:

 „Blokuję ludzi zarażonych zawiścią i głupich. Jest takie powiedzenie: „Albo d…a, albo twarz”. Do chudych nie należę, wybrałam twarz.  Ku pani rozczarowaniu… Nie mam czasu nawet na regularny masaż.”.

Z kolei w rozmowie z Faktem przyznała, że brak mimiki i niesymetryczny wygląd to efekt paraliżu.

 „Mam paraliż nerwu trójdzielnego. Gdy się uśmiecham, to po prostu część twarzy jest nieregularna i nierówna. Na zdjęciach wygląda to tak, jakbym coś robiła z twarzą. Ludzie myślą, że przyczyną jest jakieś sztuczne wypełnienie, a to po prostu skaza, z którą żyję” – powiedziała w rozmowie z gazetą. „Naprawdę nie mam nic wypchanego! Mam więc taką twarz z powodu genów, ale też dlatego, że nie jestem najchudszą osobą na świecie. I ten tłuszczyk też robi swoje” – podkreślała gwiazda „Kuchennych rewolucji”.

Poradnik Zdrowie: kiedy iść do neurologa?