Współczesna medycyna opiera się na dostępie do skutecznych produktów leczniczych, które ratują życie i poprawiają jego jakość. Niestety, w ostatnich latach coraz częściej słyszymy o problemach z dostępnością leków w aptekach, co staje się realnym wyzwaniem dla pacjentów i systemu ochrony zdrowia. Sytuacja ta zmusza do poszukiwania alternatyw i budzi uzasadniony niepokój. Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF) właśnie wydał kolejny komunikat, rzucając światło na to, jakich leków brakuje i co jest przyczyną tych niepokojących zjawisk.
Problemy z dostępnością leków w Polsce: co ujawnia nowy raport GIF?
Główny Inspepektorat Farmaceutyczny, odpowiedzialny za nadzór nad rynkiem farmaceutycznym, cyklicznie przygotowuje zestawienia dotyczące dostępności produktów leczniczych. Dokumenty te, kierowane do Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnej Izby Aptekarskiej, mają na celu usprawnienie współpracy między administracją publiczną a praktykami ochrony zdrowia, a także zapewnienie szybkiej wymiany informacji niezbędnych do efektywnego zarządzania dostępnością leków. Najnowszy raport powstał na podstawie analizy wielu źródeł danych, obejmujących cały łańcuch dystrybucji leków. GIF wykorzystuje informacje zbierane z aptek ogólnodostępnych i szpitalnych, hurtowni farmaceutycznych, a także dane przekazywane bezpośrednio przez podmioty odpowiedzialne. Dzięki temu możliwe jest wczesne zauważenie zarówno problemów z zaopatrzeniem leków po stronie hurtowej, jak i sygnałów o brakach zgłaszanych bezpośrednio przez apteki, a także śledzenie planowanych terminów dostaw. Głównym powodem utrzymujących się trudności są złożone problemy na różnych etapach łańcucha dostaw, co bezpośrednio wpływa na to, jakich leków brakuje w aptekach.
Leki na wyczerpaniu: szczegółowa lista brakujących preparatów i prognozy dostaw
W aktualnym raporcie GIF szczegółowo opisano najistotniejsze różnice w dostępności leków w porównaniu z poprzednimi tygodniami. W części przypadków rynek wciąż czeka na zapowiadane dostawy, jednak przy wybranych preparatach odnotowano już poprawę. Wśród leków, których dostępność pozostaje utrudniona, znajdują się produkty zawierające walproinian sodu i kwas walproinowy (granulat o przedłużonym uwalnianiu, 30 saszetek), stosowane m.in. w leczeniu padaczki. Dostępność większości dawek jest ograniczona, choć w bieżącym miesiącu mają pojawić się dostawy dawek 100 mg, 250 mg oraz 1000 mg. Dostawa dawki 500 mg już została zrealizowana, a na dawkę 750 mg pacjenci muszą poczekać do marca. Poważne problemy z dostępnością dotyczą również kropli do oczu z fenylefryną (100 mg/ml, butelka 10 ml), gdzie zapasy w hurtowniach farmaceutycznych są bliskie wyczerpania, a dostawy zapowiadane są wstępnie na marzec. Ponadto, w zestawieniu odnotowano braki leczniczych plastrów z lidokainą (700 mg, 5 plastrów), których dostawy spodziewane są dopiero w kolejnym miesiącu. Sytuacja klozapiny w dawce 25 mg (tabletki), stosowanej w psychiatrii, nadal jest ograniczona, a jeden z produktów w tej dawce pozostaje wstrzymany w obrocie do końca maja, choć oczekiwane są dostawy odpowiednika.
Poprawa dostępności leków: światełko w tunelu dla pacjentów
Pomimo utrzymujących się problemów z zaopatrzeniem leków, raport GIF wskazuje również na pozytywne zmiany. Odnotowano poprawę dostępności leków w grupie produktów, dla których zrealizowano dostawy. Ta dobra wiadomość dotyczy między innymi kwasu foliowego (acidum folicum hydricum) w dawkach 5 mg i 15 mg, allopurynolu (allopurinolum) 200 mg, buprenorfiny (buprenorphinum) w systemie transdermalnym 35 mcg/h, a także klozapiny (clozapinum) 100 mg, której dostawy przyczyniły się do większej stabilności na rynku. Na liście preparatów z poprawioną dostępnością znalazły się również dorzolamid (dorzolamidum) w kroplach do oczu, gliklazyd (gliclazidum) 30 mg, lacydypina (lacidipinum) 4 mg i 6 mg, lewetyracetam (levetiracetamum) 500 mg, walproinian sodu + kwas walproinowy (natrii valproas + acidum valproicum) 200 mg + 87 mg oraz okskarbazepina (oxcarbazepinum) 150 mg. W praktyce oznacza to mniejszą presję na poszukiwanie zamienników w części terapii, co jest istotne dla ciągłości leczenia wielu pacjentów. Niemniej jednak, w przypadku wielu preparatów kluczowe pozostają najbliższe tygodnie i realizacja zapowiadanych dostaw, aby dostępność leków w aptekach wróciła do normy i pacjenci nie musieli martwić się o przerwanie terapii.