Kryzys humanitarny w Libanie uderza w pacjentów. Dostęp do leków i zabiegów staje się luksusem

2026-05-15 7:05

Karetka jedzie do rannych, ale sama staje się celem. W Libanie to codzienność medyków, którzy od marca 2026 roku funkcjonują w warunkach, jakich nie przewidziano w żadnym podręczniku kryzysowego zarządzania. Co najmniej 108 z nich już nie żyje. Ponad 360 tysięcy dzieci dorasta bez dostępu do podstawowej opieki. A zegar tyka - eksperci ostrzegają, że bez natychmiastowego wsparcia system runie w ciągu kilku tygodni. To, co dzieje się w Libanie, trudno opisać słowami - dlatego Karolina Pajączkowska pojechała tam z kamerą dla „Super Expressu" i dotarła do miejsc, o których świat woli nie wiedzieć.

Uczestnicy ceremonii pogrzebowej w Libanie, w tle widoczne ciała ratowników medycznych. Ten widok ilustruje tragiczny kryzys humanitarny, z którym mierzy się Liban, gdzie personel medyczny staje się celem ataków. Więcej o kryzysie na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: Karolina Pajączkowska Uczestnicy ceremonii pogrzebowej w Libanie, w tle widoczne ciała ratowników medycznych. Ten widok ilustruje tragiczny kryzys humanitarny, z którym mierzy się Liban, gdzie personel medyczny staje się celem ataków. Więcej o kryzysie na Poradnik Zdrowie.
  • Libański system zdrowia, już wcześniej osłabiony, mierzy się z bezprecedensowym kryzysem w obliczu eskalacji konfliktu na granicy z Izraelem
  • Szpitale w południowym Libanie stają się celami ataków, a placówki medyczne są na skraju wytrzymałości, przyjmując dziesiątki tysięcy potrzebujących
  • Personel medyczny pracuje w warunkach ciągłego zagrożenia życia, borykając się z brakiem sprzętu i masowym exodusem lekarzy
  • Jak konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził libańską opiekę zdrowotną do upadku i jakie są konsekwencje dla pacjentów?

Szpitale na linii ognia: Gdy pomoc niesie śmierć  

Wyobraź sobie, że jedziesz do rannego, ale zanim dotrzesz, sam stajesz się ofiarą kolejnego ataku. Właśnie to spotkało ratowników medycznych w miejscowościach Qalaway i Tibnin, którzy zginęli, niosąc pomoc ofiarom wcześniejszych nalotów. To nie wyjątek, lecz codzienność w Libanie. 

Fundamentem opieki zdrowotnej są ludzie, ale w Libanie biały fartuch przestał być tarczą. Tylko w maju 2026 roku niebo nad południem kraju przecinały setki pocisków, a iluzoryczny rozejm nie powstrzymał ataków na tych, którzy niosą ratunek

Od momentu eskalacji konfliktu 2 marca 2026 roku Światowa Organizacja Zdrowia odnotowała 158 ataków na placówki ochrony zdrowia. Zginęło co najmniej 108 pracowników medycznych, 249 zostało rannych. W samym tylko drugim tygodniu maja 2026 roku naliczono ponad sto uderzeń w ciągu doby mimo obowiązującego teoretycznie zawieszenia broni. Rozejm istnieje na papierze; na ziemi libańskiej  już nie.

Skutki tych ataków wykraczają daleko poza statystyki. Trzy duże szpitale są całkowicie zamknięte. Czterdzieści jeden podstawowych centrów opieki zdrowotnej nieczynnych. Sześć szpitali na południu kraju wciąż nie wznowiło usług położniczych, co oznacza, że tysiące ciężarnych kobiet rodzi dziś w warunkach, które w każdym innym kontekście byłyby skandalem medycznym. Cywile, wiedząc, że droga do szpitala może kosztować życie, coraz częściej rezygnują z szukania pomocy w ogóle.

2026_05_08_Ziemia nie obiecana Karolina Pajączkowska

Logistyczny paraliż oddziałów ratunkowych 

Kiedy już uda się dotrzeć do działającej placówki, zaczyna się drugi etap walki - o miejsce. Blisko połowa wszystkich ofiar konfliktu trafia na oddziały ratunkowe, 43 procent wymaga hospitalizacji, osiem procent kończy na intensywnej terapii. Oddziały NICU, intensywnej terapii noworodka, pracują z obłożeniem tak wysokim, że szpitale rozbudowują bazę łóżkową lub odsyłają najmniejszych pacjentów do odległych placówek.

Ponad 126 tysięcy osób przebywa w prowizorycznych schroniskach o warunkach sanitarnych, które same w sobie są zaproszeniem dla chorób zakaźnych. Ministerstwo Zdrowia Publicznego zarządza tym kryzysem poprzez Publiczne Centrum Operacji Kryzysowych, wspierane przez WHO, ale zarządzanie kryzysem to nie to samo, co jego rozwiązanie. Apele o finansowanie pomocy humanitarnej zrealizowano dotąd zaledwie w 41 procentach. Eksperci są bezlitośni w swoich prognozach: bez nowych środków dostęp do czystej wody i podstawowej diagnostyki może zostać przerwany w ciągu czterech do ośmiu tygodni.

Na tym tle wyjątkowo wyraźnie widać, jak wiele zależy od pojedynczych projektów pomocowych. Dzięki wsparciu Unii Europejskiej i WHO, między majem a listopadem 2025 roku ratującą życie hospitalizację otrzymało 1500 osób z grup szczególnie narażonych - ofiary traumy, pacjenci z ciężkimi infekcjami, osoby z nagłymi incydentami kardiologicznymi. To realne życia. Ale to wciąż krople w oceanie potrzeb.

Apteki bez leków, psychika bez pomocy

Jeszcze pod koniec 2025 roku libańskie Ministerstwo Zdrowia zapewniało, że 85 procent leków z listy niezbędnych medykamentów na choroby przewlekłe znajduje się w magazynach. Wznowienie walk w marcu 2026 roku zmieniło ten obraz diametralnie. Dziś najbardziej krytyczne są braki insuliny, leków na nadciśnienie i materiałów chirurgicznych, słowem tego, czego brak zabija powoli, ale równie skutecznie jak pocisk.

Pacjenci z cukrzycą czy chorobami serca stają przed wyborem, który nie powinien istnieć: kupić lek na czarnym rynku po astronomicznej cenie lub zrezygnować z terapii. Transporty WHO i organizacji partnerskich - zestawy chirurgiczne, apteczki pierwszej pomocy, pakiety zdrowia reprodukcyjnego pozwalające na przeprowadzenie ponad 1200 porodów - ratują sytuację punktowo. Ale dystrybucja w regionach objętych walkami to oddzielna batalia logistyczna i często logistyczna niemożliwość.

Równolegle narasta kryzys, który nie krwawi i nie boli w sposób widoczny, ale zbiera własne żniwo. Niemal każda rodzina w schroniskach dla uchodźców zmaga się z problemami psychicznymi, alarmuje Międzynarodowy Komitet Ratunkowy. Dzieci cierpią na zaburzenia snu i przewlekły lęk; rodzice, sami rozbici, starają się udźwignąć ciężar ochrony bliskich w warunkach permanentnego zagrożenia. Uruchomiona "Krajowa Linia Życia" i mobilne zespoły wsparcia psychicznego to odpowiedź adekwatna do potrzeb, ale finansowanie tych usług systematycznie maleje.Całe pokolenie Libańczyków wyjdzie z tej wojny ze śladami, które nie będą widać na rentgenie, ale będą trwać dziesięciolecia.

Szczepionka jako tarcza. Czy wystarczy?

Wobec chaosu wojennego szczególnego znaczenia nabierają działania, które mają zapobiec temu, co mogłoby zamienić kryzys humanitarny w katastrofę epidemiologiczną. W kwietniu 2026 roku Minister Zdrowia Publicznego zainaugurował Narodową Strategię Szczepień, opracowaną wspólnie z Unią Europejską, UNICEF, WHO i organizacją Gavi. Priorytetem są szczepienia przeciwko odrze i polio: chorobom, które wracają jak widmo tam, gdzie zanikają rutynowe programy profilaktyczne, a przeludnienie sprzyja ich błyskawicznemu rozprzestrzenianiu.

System nadzoru epidemiologicznego, oparty na platformie DHIS2 i sieci centrów telefonicznych, pozwala weryfikować sygnały o potencjalnych ogniskach chorób zakaźnych w ciągu 24 do 48 godzin. W ostatnim kwartale 2025 roku skutecznie zidentyfikowano i opanowano zgłoszenia dotyczące wirusowego zapalenia wątroby typu A, zatruć pokarmowych i zapalenia opon mózgowych. Dziś partnerzy medyczni uruchamiają badania przesiewowe w kierunku gruźlicy wśród uchodźców, korzystając z mobilnych aparatów rentgenowskich wspieranych przez sztuczną inteligencję.

To wszystko brzmi jak imponujące narzędzia. Ale narzędzia działają tylko wtedy, gdy są finansowane. A Liban w maju 2026 roku to kraj, którego system ochrony zdrowia wykazuje - jak mówią sami pracownicy WHO - "nadludzką odporność". Problem w tym, że żaden system nie jest nadludzki w nieskończoność. Pracownicy medyczni kontynuują swoją misję mimo osobistych strat i bezpośredniego zagrożenia. Ministerstwo balansuje między reakcją kryzysową a utrzymaniem rutynowych programów zdrowotnych. Ale bez pełnego finansowania i politycznej woli do ochrony personelu medycznego wszystkie te wysiłki mogą pójść na marne, zanim świat zdąży zauważyć, że właśnie stracił kolejną szansę, by pomóc.

Źródła:

  • Healthbrief - WHO Eastern Mediterranean Region - World Health Organization (WHO)
  • Humanitarian situation continues to worsen in Lebanon despite ceasefire: UN - Xinhua
  • Lebanon Health Sector Emergency Situation Report - Issue#4 (March 30, 2026) - ReliefWeb
  • Lebanon Health Sector Emergency Situation Report Issue #9 - May 04, 2026 - ReliefWeb
  • Lebanon Launches National Plan to Expand Childhood Vaccination Coverage - Enmaeya
  • Israeli strikes have killed 380 in Lebanon since truce: Health ministry - Al Arabiya