Karetka utknie w korku? Nowe zespoły mają skrócić czas dotarcia do pacjenta

W miejskim korku nawet najlepiej zorganizowana pomoc może stracić cenne minuty. W 2026 r. ratownictwo medyczne zyskało rozwiązanie, które ma ułatwić dotarcie do pacjentów tam, gdzie karetka ma problem z przejazdem. System powiększył się do 1760 zespołów, a do akcji włączono także motocyklowe jednostki ratunkowe.

Ratownik medyczny na motocyklu jedzie środkiem zakorkowanej ulicy. O nowościach w ratownictwie przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Polski system ratownictwa medycznego znacząco się rozwinął w 2026 roku, zwiększając liczbę zespołów i poprawiając dostępność pomocy.
  • Od początku 2026 roku w systemie działają również motocyklowe jednostki ratunkowe, które docierają do pacjentów w trudno dostępnych miejscach.
  • Zwiększone finansowanie o ponad 324 miliony złotych wspiera sprawniejsze i bezpieczniejsze działanie służb ratunkowych w całym kraju.

Więcej zespołów ratunkowych i wyższe finansowanie

W 2026 roku polski system ratownictwa medycznego zanotował znaczący wzrost, co przekłada się na lepszą dostępność i szybkość interwencji w nagłych sytuacjach. Liczba zespołów ratownictwa medycznego w skali kraju wzrosła do 1760, co stanowi zwiększenie o 49 nowych jednostek.

Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia poinformowało o dodatkowym finansowaniu, które przekroczyło 324 miliony złotych, znacząco wzmacniając budżet przeznaczony na te kluczowe służby. Ten rozwój ma na celu zwiększenie efektywności działania ratowników i poprawę bezpieczeństwa pacjentów.

Szybkie dotarcie do poszkodowanych jest priorytetem, a nowe rozwiązania mają ułatwić to zadanie nawet w najtrudniejszych warunkach, co bezpośrednio wpływa na szanse na przeżycie i powrót do zdrowia.

Poradnik Zdrowie – COSBAR, otyłość i wyzwania pacjentów

Motocykle wkraczają do akcji. Szybsza pomoc w mieście i trudnym terenie

Jedną z nowości, wprowadzonych 1 stycznia 2026 roku, jest uruchomienie 20 motocyklowych jednostek ratunkowych. Te specjalistyczne zespoły mają za zadanie dotrzeć do pacjentów w miejscach, gdzie tradycyjne karetki napotykają trudności. Mowa tu o zakorkowanych centrach miast, gdzie liczy się każda minuta, czy obszarach dużych zgromadzeń ludzi, gdzie manewrowanie większym pojazdem jest utrudnione.

Motocykle umożliwiają błyskawiczną reakcję i udzielenie pierwszej pomocy jeszcze przed przybyciem standardowej karetki.

Trzy osoby w zespole to większe bezpieczeństwo

W ramach systemu działa obecnie 166 podstawowych zespołów ratownictwa medycznego, składających się z trzech osób. Zwiększona obsada zespołu to nie tylko większa sprawność działania podczas akcji, ale także poprawa bezpieczeństwa personelu medycznego.

Obecność trzeciej osoby może być kluczowa w sytuacjach wymagających podniesienia ciężkiego pacjenta, obsługi skomplikowanego sprzętu czy koordynacji działań na miejscu zdarzenia, minimalizując ryzyko urazów u samych ratowników. Całkowity budżet przeznaczony na ratownictwo medyczne w 2026 roku wyniósł ponad 5 miliardów złotych, co świadczy o rosnącym priorytecie, jaki przywiązuje się do tej części opieki zdrowotnej.

Jak działa Państwowe Ratownictwo Medyczne?

Państwowe Ratownictwo Medyczne (PRM) działa nieprzerwanie, 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, będąc niezastąpionym filarem bezpieczeństwa zdrowotnego. Jego kluczowe elementy to szpitalne oddziały ratunkowe (SOR) oraz naziemne i lotnicze zespoły ratownictwa medycznego.

Gdy dzwonimy pod numer alarmowy 999 lub 112, zgłoszenie trafia do dyspozytora medycznego, który natychmiast wysyła odpowiedni zespół do pacjenta. System PRM jest wspierany przez szerokie grono specjalistów i służb. Należą do nich eksperci z centrów urazowych oraz oddziałów leczenia nagłych schorzeń, takich jak zawały serca czy udary mózgu.

W akcjach ratunkowych często współpracują także straż pożarna, policja oraz wyspecjalizowane służby ratownicze, w tym ratownicy górscy (GOPR, TOPR) i wodni (WOPR), zapewniając kompleksową pomoc w każdej sytuacji i w każdym terenie.

SuperZdrowi
Walka z otyłością – od czego zacząć leczenie? SuperZdrowi