Ich syn nie jadł i nie spał, przed komputerem spędził prawie 8 tys. godzin. Rodzice weszli na drogę sądową

2022-12-12 10:38

Dziecko tak pochłonął świat wirtualny, że nie jadło, nie spało i grało przez 7781 godzin w ciągu mniej niż dwóch lat. To nie jest jedyny taki przypadek. Rodzice postanowili złożyć pozew zbiorowy przeciwko producentowi popularnej gry wideo "Fortnite". Według nich uzależnienie od gry sprawiło, że ich pociechy zaczęły "zachowywać się w niepokojący sposób".

Dziecko grające na konsoli
Autor: Getty Images Ich syn nie jadł i nie spał, przed komputerem spędził prawie 8 tys. godzin. Rodzice weszli na drogę sądową

O zbiorowym pozwie złożonym przez rodziców przeciwko Epic Games, producentowi popularnej gry wideo "Fortnite" poinformowała kanadyjska telewizja CBC. W dokumencie przedstawiono diagnozę lekarza, który u jednego z dzieci stwierdził uzależnienie od gier. Natomiast inny nieletni nie jadł, nie spał i poświęcił na granie… 7781 godzin w ciągu mniej niż dwóch lat. Czasami, tak wciągnęła go gra, że potrafił nie spać do trzeciej nad ranem.

Zbiorowy pozew rodziców przeciwko producentowi gry

Rodzice zauważyli, że objawy uzależnienia u swoich pociech. Funkcjonowanie nieletnich było uzależnione od gry – każdą wolną chwilę spędzali w świecie wirtualnym, zapominając o podstawowych czynnościach: jedzeniu, zachowaniu higieny czy spaniu. Poza tym dzieci również zaczęły izolować się od otoczenia – bliskich i przyjaciół. Jedno z nich zmagało się z napadami paniki z powodu presji, jaką odczuwało podczas grania.

Opiekunowie podkreślili w pozwie, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wpisała uzależnienie od gier komputerowych na listę Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-11. Poza tym zwrócili uwagę, że dzieci poniosły koszty związane z zakupem waluty dostępnej w grze i inne dodatkowe atrakcje. Okazało, że jeden z nieletnich przeznaczył ponad 6 tys. dolarów na dodatkowe benefity.

Poradnik Zdrowie: współuzależnienie

7 grudnia sędzia Sądu Najwyższego Quebecu Sylvain Lussier wydała pozwolenie na pozew zbiorowy. W uzasadnieniu napisała, że nie jest on "niepoważny" ani "bezpodstawny". Firma Epic-Games może odwołać się od tej decyzji w ciągu 30 dni. W przypadku, gdy producent gry nie podejmie takich działań, dojdzie do rozprawy.

Zobacz też: Mózg gracza komputerowego jest inny. Jak gry komputerowe wpływają na mózg?

Uzależnienie od gry komputerowej. "Jest to o wiele głębszy problem"

Pełnomocnik Jean-Philippe Caron, który reprezentuje rodziców, stwierdził, że sprawa dot. uzależnienia dzieci od gry "Fortnite" jest podobna do orzeczenia Sądu Najwyższego Quebecu z 2015 roku. Wówczas stwierdzono, iż producenci gotowych wyrobów tytoniowych nie wydały ostrzeżenia, w którym informują klientów o zagrożeniach związanych z paleniem.

- Musimy zrozumieć, że kora przedczołowa dzieci wciąż się rozwija… więc może to być część wyjaśnienia, dlaczego ta gra jest szczególnie szkodliwa – stwierdził prawnik cytowany przez telewizję CBC. Jego zdaniem ta gra została zaprojektowana w taki sposób, który "zawsze zachęca gracza do zaangażowania".

Głos zabrała też prawniczka Alessandra Esposito Chartrand. Odpiera zarzut, że uzależnienie dzieci od gier może wynikać z braku nadzoru rodzicielskiego. W jej opinii jest to o "wiele głębszy problem niż ludzie kiedykolwiek zdadzą sobie sprawę". Zwróciła uwagę, iż "zasadniczo te gry wykorzystują algorytmy, które mają prowadzić do uzależnienia".

Na razie pozew złożyło troje rodziców. Prawnicy zachęcają do kontaktu inne osoby, które zauważyły u swoich dzieci niepokojące objawy wynikające z uzależnienia od gier. - Zapraszamy do kontaktu niezależnie od tego, czy chodzi o oceny w szkole, wzrost agresji, fakt, że (dzieci) nie utrzymują już kontaktów z rówieśnikami – zaapelował Jean-Philippe Caron.