Czy w siłowniach i klubach fitness jest teraz bezpiecznie? Lekarz rozwiewa wątpliwości

2020-07-02 12:59

Chcesz kupić karnet na siłownię lub zapisać się na zajęcia w klubie fitness, ale masz wątpliwości, czy w związku z ciągle trwającą pandemią na pewno jest to dobry pomysł? Warto wiedzieć, co na ten temat sądzą eksperci.

siłownia
Autor: Getty Images

Według badania MultiSport Index Pandemia przez wybuchem epidemii koronawirusa aż 40 proc. Polaków powyżej 18. roku życia korzystało z różnego rodzaju obiektów sportowo-rekreacyjnych - blisko 80 proc. z nich przynajmniej raz w tygodniu. Po kilku miesiącach przerwy mogą do nich wrócić. Wiele osób zastanawia się jednak, czy jest to na pewno bezpieczne.

Tak - przekonują i naukowcy, i lekarze. Badanie, które przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu Oslo pod przewodnictwem profesora Michaela Bretthauera wykazało, że siłownie i kluby fitness nie stwarzają podwyższonego ryzyka transmisji wirusa SARS-CoV-2 nawet przy intensywnych formach treningu.

Pierwsze tego typu badanie w Europie przeprowadzono w czasie obowiązującego w Norwegii lockdownu i objęło 3764 uczestników w wieku od 18 do 64 lat.

Eksperci podzielili badanych na dwie identyczne grupy. Pierwsza korzystała z siłowni, druga (kontrolna), nie. Po trzech tygodniach wszyscy mieli wykonane testy przesiewowe na obecność koronawirusa. Wśród osób, które korzystały z siłowni zaledwie jeden test okazał się pozytywny – jednak uczestnik badania został zarażony poza siłownią, w miejscu pracy.

Naukowcy zbadali również obsługę klubów fitness, która pracowała w obiektach w trakcie eksperymentu – spośród 91 pracowników, zgodę na wykonanie testów wyraziły 83 osoby. Żaden z pracowników nie został zakażony koronawirusem.

W trakcie trwania testu siłownie i kluby fitness stosowały zabezpieczenia podobne do tych, które obowiązują aktualnie w Polsce.  W obiektach obowiązywały limity osób. Ćwiczący mieli dostęp do szatni, natomiast sauny i prysznice zostały wyłączone z użytku.  Osoby, które brały udział w badaniu, ćwicząc, zachowywały dystans społeczny, dezynfekowały ręce, a sprzęt sportowy był odkażany po każdym użyciu.  

Jak podkreśla dr hab. Ernest Kuchar, specjalista medycyny sportowej i chorób zakaźnych WUM, obiekty sportowe i rekreacyjne, które stosują się do wytycznych, są bardziej bezpieczne, niż wiele innych miejsc użyteczności publicznej.

- W siłowniach i klubach fitness znacznie skuteczniej niż np. w sklepach czy komunikacji miejskiej możemy dbać o prawidłową dezynfekcję, czy zachowanie dystansu społecznego. Te dwa czynniki są  podstawowymi metodami profilaktyki zakażeń koronawirusem. - wyjaśnia dr hab. Ernest Kuchar.

- Dodatkowo w większości obiektów sportowych prowadzona jest ewidencja wizyt klientów, dzięki czemu w razie pojawienia się ewentualnego zagrożenia epidemicznego sprawnie można dotrzeć do osób, które znajdują się w grupie ryzyka.

Warto pamiętać, że uprawianie sportu w obecnej sytuacji epidemiologicznej przynosi znacznie więcej korzyści zdrowotnych niż zagrożeń. Regularna aktywność fizyczna poprawia naszą kondycję, ogólny stan zdrowia, nastrój i sprzyja budowaniu odporności, co ma kluczowe znaczenie także w kontekście zachorowań na koronawirusa – mówi Ernest Kuchar.

Trening w czasie sprzątania. Jak ćwiczyć z mopem?
Sonda
Czy uważasz, że są bezpieczne?