Czy pandemia stworzyła "cichą" epidemię? Alarmujące dane o niezdiagnozowanych chorobach

2026-01-29 15:02

Pandemia COVID-19 radykalnie zmieniła system opieki zdrowotnej. Z najnowszego badania opublikowanego w BMJ wynika, że miliony przypadków chorób przewlekłych pozostały niewykryte przez lata. Sprawdź, które schorzenia zniknęły z rejestrów lekarzy i co to oznacza dla pacjentów.

Długi, jasny korytarz szpitalny z niebieską podłogą, białymi ścianami i metalową poręczą. Po lewej stronie widać puste łóżko szpitalne z zielonym prześcieradłem. W tle, w oddali, niewyraźna postać w zielonym stroju medycznym idzie korytarzem. Obraz symbolizuje opóźnione diagnozy chorób, o czym przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: Getty Images Długi, jasny korytarz szpitalny z niebieską podłogą, białymi ścianami i metalową poręczą. Po lewej stronie widać puste łóżko szpitalne z zielonym prześcieradłem. W tle, w oddali, niewyraźna postać w zielonym stroju medycznym idzie korytarzem. Obraz symbolizuje opóźnione diagnozy chorób, o czym przeczytasz na Poradnik Zdrowie.

Najnowsze badanie zespołu Marka Russella opublikowane w BMJ pokazuje, jak pandemia COVID-19 doprowadziła do niewykrycia setek tysięcy przypadków chorób przewlekłych. Spadek nowych diagnoz dotyczył m.in. astmy, POChP, osteoporozy i depresji. Szybka analiza danych to klucz do skutecznego leczenia po pandemii.

Otyłość - choroba, nie wybór. Debata poradnikzdrowie.pl

Pandemia COVID a niewykryte choroby przewlekłe – badanie naukowe BMJ

Pandemia COVID-19 spowodowała bezprecedensowy chaos w systemie zdrowia publicznego na całym świecie. W Anglii, jak pokazuje szeroko zakrojone badanie przeprowadzone przez zespół Marka Russella i opublikowane w prestiżowym „British Medical Journal” (BMJ), liczba nowych rozpoznań wielu chorób przewlekłych spadła dramatycznie. Analiza objęła anonimowe dane zdrowotne niemal 30 milionów mieszkańców Anglii, dzięki czemu naukowcy mogli szczegółowo prześledzić zmiany w diagnozowaniu schorzeń na przestrzeni ostatnich lat. Autorzy badania podkreślają, że „w pierwszych miesiącach pandemii wizyty u lekarzy rodzinnych i hospitalizacje z powodów niezwiązanych z COVID-19 spadły nawet o jedną trzecią”, a kluczowe testy i konsultacje były masowo odwoływane lub przesuwane na później.

Opóźnione diagnozy chorób przewlekłych w czasie pandemii – astma, POChP, osteoporoza

Wyniki badania są niepokojące zwłaszcza dla osób z chorobami przewlekłymi wymagającymi rutynowych testów diagnostycznych. W ciągu pierwszego roku pandemii liczba nowych rozpoznań astmy spadła o ponad 30%, a przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) – nawet o połowę. Schorzenia te w dużej mierze polegają na testach oddechowych, które były praktycznie niedostępne w okresie lockdownów. Podobny los spotkał osoby z problemami dermatologicznymi – rozpoznania łuszczycy czy atopowego zapalenia skóry były mocno opóźnione lub w ogóle nie trafiały do rejestrów. „Nowe rozpoznania osteoporozy spadły aż o jedną trzecią i przez niemal trzy lata nie wróciły do wcześniejszego poziomu. W efekcie ponad 50 tysięcy osób w Anglii pozostało bez diagnozy i szansy na skuteczne leczenie”, komentuje Mark Russell.

Depresja, ADHD i przewlekła choroba nerek – nowe wyzwania diagnostyczne po pandemii

Po okresie pierwszego chaosu system ochrony zdrowia zaczął stopniowo wracać do normy, ale dynamika powrotu do poziomu sprzed pandemii była różna dla różnych schorzeń. Szczególnie ciekawy jest przypadek depresji – liczba nowych rozpoznań spadła o prawie 30% i nie powróciła do wcześniejszych wartości. Co ważne, wzrosła natomiast liczba wniosków o renty z powodu problemów psychicznych, co zdaniem autorów świadczy o rosnącej liczbie nierozpoznanych przypadków. „Nie oznacza to, że mniej osób zmaga się z depresją – raczej nie trafiają do rejestrów medycznych, bo korzystają np. z terapii bezpośrednio, bez wizyty u lekarza” – wyjaśnia Russell. Interesujący jest też wzrost liczby nowych diagnoz ADHD i zaburzeń ze spektrum autyzmu, co badacze łączą z nowymi kryteriami diagnostycznymi i innym podejściem lekarzy do tych zaburzeń.

Wyjątkiem na tle innych schorzeń była przewlekła choroba nerek, której rozpoznania podwoiły się po 2022 roku. Wynika to zarówno z nowych wytycznych i masowych badań przesiewowych, jak i – według autorów – możliwego wpływu samej infekcji COVID-19 oraz opóźnień w leczeniu innych chorób, takich jak cukrzyca czy nadciśnienie. „Wcześniejsze wykrycie choroby nerek przekłada się na lepsze efekty leczenia – dlatego tak ważne są szybkie diagnozy”, podkreślają autorzy badania.

Nowe możliwości i wyzwania dla systemu ochrony zdrowia po pandemii COVID-19

Najważniejszym wnioskiem płynącym z badania zespołu Marka Russella jest rosnąca rola nowoczesnych narzędzi analitycznych w ochronie zdrowia. Dzięki analizie ogromnych baz danych możliwe jest obecnie wykrywanie zmian w częstości diagnozowania chorób praktycznie w czasie rzeczywistym. „Dawniej potrzeba było lat, by rozpoznać trend – dziś wiemy niemal od razu, co dzieje się w systemie zdrowia” – mówi Russell. Jednocześnie badanie podkreśla, że pandemię można potraktować jako impuls do trwałych zmian: choć system zdrowia nadal boryka się z niedoborami i opóźnieniami, szybki dostęp do danych pozwala lepiej reagować na nowe wyzwania i minimalizować ryzyko „ukrytej epidemii” chorób przewlekłych.

Poradnik Zdrowie Google News