- Polskie badania wskazują, że poporodowe nietrzymanie moczu dotyczy co drugiej kobiety rodzącej siłami natury
- Do głównych czynników ryzyka należą wiek powyżej 35 lat oraz waga urodzeniowa noworodka przekraczająca 4 kilogramy
- Szwedzcy badacze podkreślają najwyższą skuteczność treningu mięśni dna miednicy pod okiem fizjoterapeuty uroginekologicznego
- Obecnie fizjoterapia uroginekologiczna w Polsce nie podlega refundacji i jest dostępna głównie w gabinetach prywatnych
Dlaczego nietrzymanie moczu po porodzie dotyczy tak wielu kobiet?
Popuszczanie moczu podczas kichania czy śmiechu w pierwszych tygodniach po narodzinach dziecka to powszechne zjawisko i absolutnie nie masz powodów do wstydu. Polskie badania pokazują, że problem ten dotyczy co drugiej kobiety po porodzie siłami natury i co czwartej po cięciu cesarskim. Twoje ciało wykonuje ogromną pracę w trakcie ciąży, dlatego po prostu potrzebuje czasu i wsparcia na właściwą regenerację.
Globalne analizy wskazują, że nietrzymanie moczu wynika przede wszystkim ze zmian biomechanicznych oraz uszkodzeń krocza, do których dochodzi w trakcie wydawania dziecka na świat. Do tego dochodzą silne wahania hormonalne, które dodatkowo osłabiają i obciążają tkanki w obrębie miednicy. Jeśli zauważysz u siebie takie objawy, nie czekaj na cudze rady, tylko od razu zacznij szukać pomocy u specjalisty.
Kto cierpi na nietrzymanie moczu po ciąży? Główne czynniki ryzyka
Naukowcy przeanalizowali przypadki kobiet z całego świata i wytypowali konkretne zmienne, które w największym stopniu wpływają na rozwój tego schorzenia. Główne czynniki ryzyka to:
- wiek matki wynoszący 35 lat lub więcej
- waga urodzeniowa noworodka przekraczająca 4 kilogramy
- wskaźnik BMI przed ciążą na poziomie 24 lub wyższym
- poród zabiegowy oraz przedłużający się drugi okres porodu
- wcześniejsze operacje chirurgiczne w obrębie miednicy
Warto wiedzieć, że według badaczy cięcie cesarskie stanowi udowodniony czynnik chroniący przed poporodowym nietrzymaniem moczu. Oczywiście obecność wyżej wymienionych czynników nie oznacza pewności zachorowania, ale bezwzględnie powinna być dla ciebie sygnałem ostrzegawczym. Jeśli znajdujesz się w grupie ryzyka, profilaktyczna wizyta u fizjoterapeuty uroginekologicznego jest najlepszym rozwiązaniem, na jakie możesz się zdecydować.
Jak fizjoterapia uroginekologiczna leczy poporodowe nietrzymanie moczu?
Trening mięśni dna miednicy jest obecnie zalecany jako leczenie pierwszego rzutu dla wszystkich kobiet, które zmagają się z popuszczaniem moczu. Szwedzcy badacze podkreślają, że najlepsze efekty daje ćwiczenie pod okiem fizjoterapeuty uroginekologicznego, który udziela bieżących wskazówek i wykorzystuje biofeedback. Samodzielne zaciskanie mięśni w domu bardzo często jest wykonywane nieprawidłowo, co prowadzi do szybkiego braku postępów w leczeniu.
Profesjonalna pomoc fizjoterapeuty opiera się na badaniu palpacyjnym przez pochwę lub odbyt, co pozwala precyzyjnie ocenić, czy napinasz właściwe partie ciała. Chociaż nauka wciąż bada długoterminowe efekty tych metod, to codzienna praktyka kliniczna bezsprzecznie potwierdza ich skuteczność w łagodzeniu nieprzyjemnych objawów. Twoim najważniejszym zadaniem jest po prostu znalezienie zaufanego specjalisty, który starannie dobierze ćwiczenia do twoich aktualnych możliwości.
Czy fizjoterapia uroginekologiczna w Polsce jest refundowana przez NFZ?
Leczenie zaburzeń dna miednicy jest kluczowe dla powrotu do pełnego zdrowia, ale polski system opieki publicznej wciąż ma w tej kwestii spore braki. Obecnie dostęp do fizjoterapii uroginekologicznej w Polsce jest możliwy niemal wyłącznie w ramach prywatnych gabinetów, za które musisz zapłacić z własnej kieszeni. Przedstawiciele Krajowej Izby Fizjoterapeutów już od kilku lat bezskutecznie walczą o włączenie tych niezwykle potrzebnych usług do koszyka świadczeń gwarantowanych.
Ewentualna refundacja z Narodowego Funduszu Zdrowia miałaby obejmować nie tylko fizjoterapię okołoporodową, ale również fachowe leczenie zaburzeń statyki i zespołów bólowych miednicy. Na ten moment musisz jednak liczyć się z prywatnymi wydatkami, jeśli zależy ci na bardzo szybkiej i trafnej diagnozie. Pamiętaj jednak, że inwestycja w prywatną terapię uroginekologiczną to przede wszystkim gwarancja twojego komfortu na resztę życia, na którym zdecydowanie nie warto oszczędzać.
Zobacz galerię: Kolor moczu - sprawdź, co oznacza
Źródła:
- BMC Pregnancy and Childbirth — “Prevalence and factors of urinary incontinence among postpartum: systematic review and meta-analysis” — Sidi Dai; Huating Chen; Taizhen Luo
- BMC Women’s Health (systematic review); Amanda Höder; Josefin Stenbeck; Mia Fernando; Elvira Lange
- Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu — Agnieszka Mazur-Biały; Daria Kołomańska-Bogucka; Sabina Tim (Zakład Biomechaniki i Kinezjologii, Wydział Nauk o Zdrowiu, Uniwersytet Jagielloński – Collegium Medicum, Poland)