Układ nerwowy

Mam 30 lat i jestem w 13 tygodniu ciąży. Od 10 lat mam migreny, ale nie są one regularne. Jednak od 10 tygodnia ciąży pojawiają się co tydzień. Wiem, że nie mogę brać żadnych leków i męczę się około dwóch dni. Ból jest bardzo silny i do tego strasznie wymiotuję. Zwracam uwagę na to co jem i nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Muszę brać nagłe zwolnienie, bo migrena przychodzi w nocy albo rano. Moje życie to teraz ciągły stres i obawa, kiedy nastąpi kolejny atak. Boję się o swoje dziecko, czy ono nie ucierpi przez te moje nudności i stres. Mój ginekolog radzi wyciszenie i w ciężkim bólu zalecił Ketonal, ale ja się boję, że zaszkodzi dziecku. Jestem naprawdę wykończona, bo po takim ataku dochodzę do siebie 4 dni. Schudłam zamiast przytyć, nie potrafię się cieszyć ciążą, wciąż mam zły nastrój i humor. Jak mam pomóc sobie i dziecku? Ono jest dla mnie najważniejsze. Proszę o poradę. Pozdrawiam.
Od dłuższego czasu zauważyłam, że w momencie jakiegoś zdenerwowania lub większych emocji pojawiają mi się zawroty głowy i uczucie nietrzymania równowagi. W tym samym momencie trzęsą mi się tez ręce. Co można z tym zrobić? Jak nad tym zapanować?
Od około 12 lat, przy dużym napięciu czy zdenerwowaniu, głównie przy wypowiedziach na forum publicznym, trzęsie mi się szczególnie głowa. Czasem, jeśli jest to bardzo duży stres jest to dostrzegalne dla innych i trudno to kontrolować. Zaobserwowałam, że są to objawy silniejsze niż kiedyś. Od 7 lat palę papierosy, czy to może też być z tym związane? Co to może być? Czy można jakoś temu zapobiec i czy pytanie powinnam kierować również do psychiatry? Takie stany się leczy farmakologicznie czy może psychologicznie?
Mam 28 lat i co jakiś czas pojawiają się u mnie bóle kręgosłupa. Zdjęcia rentgenowskie z przed paru lat mówią - w odcinku szyjnym kręgosłupa zniesienie fizologicznej lordozy, w odcinku piersiowym prawostronne skrzywienie, w odcinku lędźwiowym niewielkie lewostronne skrzywienie. Są to zdjecia z 1999 roku, wtedy też miałam zapisaną dwutygodniową rehabilitację i od tego czasu nic więcej. Niestety, mam też tendencje do garbienia się, nad czym staram się jak najczęściej panować. Co mogę zrobić w chwili obecnej, aby nie odczuwać bólu zwiazanego z kręgosłupem. Byłam już u lekarza neurologa, ale dostałam zalecenie stosowania apapu wraz z ibupromem. Nie chcę zwalczać tylko bólu, chciałabym spróbować czegoś "mniej inwazyjnego".
Moja siostra ma obecnie 21 lat. Kiedy była młodsza, często narzekała na ból głowy. Robiono badania EEG, które były prawidłowe. Lekarze także nic nie stwierdzili. Od 16 roku życia zaczęła odczuwać coś w rodzaju rozkojarzenia, braku koncentracji. Robiono jej kilkakrotnie badanie EEG, które wychodziły rózne. Jedno z objawami napadowości uogólnionej (w wieku 16 lat), kolejne z nieprawidłowościami w okolicach skroniowych (wiek 16 lat). Ostatni zapis wyszedł w normie, z niskonapięciowym w okolicach skroniowych (21 lat). Interesującym jest jeszcze fakt, że siostra bardzo pogorszyła się w nauce od czasu pierwszego nieprawidłowego zapisu. Twierdzi, ze nie może sie skupić. Lekarze nie stwierdzają u niej epilepsji. Mówią, że jest to na tle nerwowym. Mimo tego, nie może funkcjonować normalnie, gdyż boi się kolejnego pojawienia się tych objawów. Czy istnieją jakieś bardziej szczegółowe badania, które mogłyby wykluczyć epilepsję u mojej siostry?
Witam, mam 29 lat. Trzy miesiące temu zaczęłam miewać dziwne, bardzo utrudniające mi życie zawroty głowy i zachwiania równowagi. Byłam u neurologa i laryngologa. Zapisano mi tabletki Betaserc i wysłano mnie do Tarnowa na rezonans. Badanie prawdopodobnie wyszło dobrze. Po tabletkach zaczęłam odczuwać ulgę i w końcu jakiś miesiąc temu przestałam je łykać. Od trzech dni znowu mam te same dolegliwości. Co robić i gdzie się udać z mym problemem?
Mam problem dotyczący bólów głowy. Nie są to zwykłe, lekkie, szybko mijające bóle. Z tego, co wiem są to typowe dla migreny objawy: drętwienie ręki, czasem części twarzy, nogi... mroczki i plamki pojawiające się przed oczami i straszny, przeraźliwy ból... Nie daje on nawet szansy na to, by normalnie funkcjonować - pomaga ciemny, chłodny pokój i sen. Żadne środki przeciwbólowe nie pomagają. Czasem jest tak, że podczas napadu bólu wezmę kilka (nawet 7-8) tabletek typu Ibuprom czy Solpadeine, które niestety albo zaraz zwracam, bo wymioty też się pojawiają, albo po prostu są nieskuteczne... Jestem bezradna... Trudno jest z tym żyć. To nie jest zwykły ból. Większość osób nie traktuje migreny poważnie (niestety są wśród tych osób także lekarze) i twierdzi, że symuluję. Kiedy zwijam się z bólu, ludzie dziwnie patrzą i pewnie myślą sobie, że to na pewno tak nie boli... Mam pytanie: czy mogę wykonać jakieś badania wykluczające inne możliwe choroby? Jakie są to badania i w jaki sposób mogę je wykonać (tzn. gdzie mam się zwrócić)? Słyszałam od ludzi cierpiących na tę przypadłość, że migrena może wywołać nawet wylew lub można przez nią stracić słuch. Za każdym razem, kiedy ból się pojawia, coraz bardziej się boję o to, że będzie on trwał coraz dłużej i będzie jeszcze silniejszy, niż poprzednio... Nie mam już siły i nie wiem co robić. Byłam badana pod kątem neurologicznym, o ile można to było nazwać badaniem - pani doktor za każdym razem "opukiwała" mnie, stwierdzała, że neurologicznie w porządku, wypytywała o ostatnie bóle, radziła ruch i sen. Przepisała jakiś lek i tyle. Żadnych badań, żadnych konkretnych porad. Jestem zrezygnowana i powoli zaczynam wątpić w to, że kiedykolwiek zdołam żyć normalnie. Prawda jest taka, że nikt tego do końca nie zrozumie, jeśli nie przeżył choć raz tak strasznego bólu.
Od 8 lat choruj na migrenę. Ostatnio zauważyłam (3 lata temu), że czasami jedna źrenica powiększa się mocniej od drugiej i do czasu jak się zmniejszy, to obraz jest niewyraźny. Lekarz okulista powiedział, że nie ma czym się martwić. Moje pytanie dotyczy tego, czy to może mieć związek z migreną?
Osoba z mojej rodziny miała napad padaczkowy po sylwestrze, nie spożywała alkoholu, a napady nie pojawiały się od ok. 1,5 roku. Czy atak mogło spowodować oglądanie fajerwerków?
Wraz z upływem czasu nasze zmysły się zużywają. Już wzrok nie ten, już słuch zawodzi. Jedynie dotyk się nie starzeje. Jeżeli okażemy trochę serca naszym zmysłom, dłużej będą nam służyły.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020