Ten drobny nawyk po posiłku niszczy dziąsła. Lekarze mówią wprost: zagrożone jest też serce

2026-01-13 9:43

Sięganie po wykałaczkę po posiłku wydaje się niewinnym i szybkim sposobem na pozbycie się resztek jedzenia. Tymczasem eksperci alarmują, że ten nawyk może prowadzić do poważnych uszkodzeń dziąseł i szkliwa, a w dłuższej perspektywie zwiększać ryzyko chorób serca. Najnowsze badania pokazują, że wystarczy prosta zmiana, by znacząco poprawić zdrowie jamy ustnej i nie tylko.

Mężczyzna w niebieskiej koszulce z uśmiechem używający wykałaczki do czyszczenia zębów. To nawyk, który może uszkodzić dziąsła i szkliwo, zwiększając ryzyko chorób serca, o czym przeczytasz więcej na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: ajr_images Mężczyzna w niebieskiej koszulce z uśmiechem używający wykałaczki do czyszczenia zębów. To nawyk, który może uszkodzić dziąsła i szkliwo, zwiększając ryzyko chorób serca, o czym przeczytasz więcej na Poradnik Zdrowie.
  • Badania CDC potwierdzają, że choroby dziąseł pogarszane przez używanie wykałaczek podnoszą ryzyko chorób serca o 44%
  • Używanie wykałaczki to prosta droga do bolesnej recesji dziąseł i trwałego uszkodzenia szkliwa
  • Eksperci ostrzegają, że wykałaczki mogą tworzyć nowe szczeliny między zębami, w których gromadzi się jeszcze więcej resztek jedzenia
  • Szczoteczki międzyzębowe są najskuteczniejszą alternatywą, która pozwala bezpiecznie czyścić przestrzenie międzyzębowe i redukować stany zapalne

Jak wykałaczki niszczą dziąsła i prowadzą do ich recesji?

Sięganie po wykałaczkę po obiedzie wydaje się naturalnym odruchem, prawda? Tymczasem ten niepozorny, drewniany patyczek to cichy sabotażysta prawidłowej higieny jamy ustnej. Badanie opublikowane w bazie PubMed (PMC11948928) dwa lata temu ujawniło, że aż 61,74% z nas regularnie używa wykałaczek, co czyni ten nawyk powszechnym zagrożeniem dla zdrowia zębów.

Głównym problemem jest mechaniczne uszkadzanie delikatnej tkanki dziąseł, prowadzące do ich cofania się, czyli tak zwanej recesji dziąseł. Jak ostrzegają specjaliści z Cleveland Clinic w swoich zeszłorocznych publikacjach, odsłania to wrażliwe korzenie zębów, co może powodować ból i nadwrażliwość. Ten proces jest szczególnie niebezpieczny dla osób z cienkim biotypem dziąsła, u których zniszczenia postępują znacznie szybciej.

Poradnik Zdrowie: Zdrowo Odpytani, odc. 8 Stomatologia

Nie tylko dziąsła. Jak wykałaczki niszczą szkliwo i tworzą szczeliny między zębami?

Uszkodzone dziąsła to dopiero sygnał alarmowy, ponieważ twarda i często szorstka końcówka wykałaczki działa na szkliwo niczym papier ścierny. Agresywne dłubanie powoduje powstawanie mikroskopijnych pęknięć i rys na powierzchni zębów. Choć są one niewidoczne gołym okiem, stanowią otwartą bramę dla bakterii i poważne zagrożenie dla struktury zęba.

Według analizy przytoczonej przez Mayo Clinic w zeszłym roku, te mikrouszkodzenia stają się idealnym siedliskiem dla bakterii próchnicotwórczych. Co więcej, publikacja z 2024 roku (PMC12093674) wskazuje, że wykałaczki mogą tworzyć niewielkie szczeliny między zębami. To z kolei prowadzi do błędnego koła, ponieważ w nowo powstałych przerwach gromadzi się jeszcze więcej jedzenia, co skłania do częstszego i mocniejszego używania wykałaczki.

Co zamiast wykałaczki? Poznaj bezpieczne sposoby na czyszczenie zębów

Stomatolodzy są zgodni, że w kwestii tego, jak czyścić przestrzenie międzyzębowe, drewnianą wykałaczkę najlepiej zostawić w spokoju. Warto zamiast niej sięgnąć po narzędzia stworzone specjalnie do tego celu.

Absolutnym faworytem są szczoteczki międzyzębowe, które, jak dowodzą badania (PMC12677869), potrafią zredukować stan zapalny dziąseł o 34% i ilość płytki nazębnej o 32%. Równie skuteczne, choć wymagające nieco więcej wprawy, są nici dentystyczne oraz irygatory wodne, polecane szczególnie osobom z aparatami ortodontycznymi czy implantami, o czym przypominają eksperci z Mayo Clinic.

Choroby dziąseł a problemy z sercem. Jaki jest związek i co o tym mówią dane?

Zdrowie jamy ustnej nie jest odizolowanym tematem, a jego zaniedbanie może mieć poważne konsekwencje dla całego organizmu. Według danych amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) z 2024 roku, osoby z chorobami przyzębia, takimi jak zaawansowana paradontoza, mają aż o 44% wyższe ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. To pokazuje, jak duży wpływ na nasze ogólne zdrowie ma dbanie o zęby i dziąsła.

Mechanizm tego związku jest prosty. Chroniczne stany zapalne w jamie ustnej, potęgowane przez mikrourazy od wykałaczek, stają się swoistą bramą dla bakterii. Jak wyjaśnia publikacja naukowa z 2024 roku (PMC12023370), drobnoustroje te przedostają się do krwiobiegu, mogąc wywoływać stany zapalne w innych częściach ciała, w tym w naczyniach krwionośnych. Dlatego zastąpienie wykałaczki bezpieczniejszymi metodami to inwestycja nie tylko w piękny uśmiech, ale i w zdrowsze serce oraz lepsze samopoczucie.

Poradnik Zdrowie Google News