Brakuje ci zębów? To może wpływać na wagę. Dentystka tłumaczy mechanizm

Tyjesz? Winne być mogą braki w uzębieniu. Kiedy wskazówka wagi uparcie idzie w górę, winą często obarczamy stres, wiek, brak ruchu, geny albo sposób odżywiania. Okazuje się jednak, że na masę ciała może wpływać także stan uzębienia. Badania wskazują, że braki zębowe, szczególnie utrata zębów trzonowych odpowiedzialnych za żucie, mogą zmieniać sposób jedzenia, ograniczać wybór produktów i sprzyjać diecie bardziej kalorycznej i przetworzonej.

Zbliżenie na twarz uśmiechniętej kobiety z widocznymi brakami w uzębieniu. O wpływie stanu zębów na wagę czytaj w Poradnik Zdrowie.
Autor: getty/ Getty Images Brakuje ci zębów? To może wpływać na wagę. Dentystka tłumaczy mechanizm

Utrata nawet pojedynczych zębów może uruchamiać cały ciąg zmian. Gorsza zdolność żucia sprawia, że trudniej jeść twarde, nieprzetworzone produkty, takie jak jabłka, marchew czy orzechy. Łatwiejszym wyborem stają się miękkie przekąski i dania, które można szybko zjeść bez intensywnego żucia. Z czasem może to wpływać zarówno na jakość diety, jak i na wagę.

Otyłość - choroba, nie wybór. Debata poradnikzdrowie.pl

Braki zębowe a tycie. Każdy kolejny ząb ma znaczenie

Naukowcy z Rutgers Health przeanalizowali dokumentację medyczną 1765 seniorów. Zauważyli wyraźną zależność między liczbą zachowanych zębów a masą ciała. Osobom, które miały co najmniej 21 własnych zębów, łatwiej było utrzymać prawidłową wagę.

Według danych utrata każdego kolejnego zęba zwiększała prawdopodobieństwo otyłości o 2 proc. Jeszcze większe znaczenie miały braki w strefie żucia: każda kolejna para stykających się zębów trzonowych podnosiła ryzyko otyłości aż o 7 proc.

– Choć oba łuki zębowe mieszczą łącznie 32 zęby, to takim minimum określanym jako funkcjonalne jest 21 zębów. Możemy jeszcze jeść podobne produkty co z pełnym uzębieniem, choć z pewnymi ograniczeniami. Mniejsza liczba zębów już stopniowo zawęża dobór produktów. Nietrudno sobie wyobrazić, że radzenie sobie z jabłkami, marchwią, orzechami przy pomocy samych dziąseł nie jest komfortowe, a co więcej: jest nawet bolesne – komentuje wyniki lek. dent. Ewa Strupowska z Stoma-Dental Medicover Stomatologia w Rybniku i dodaje: – Widzimy to na co dzień w naszej praktyce, że dieta pacjentów zmienia się wraz z rosnącą liczbą brakujących zębów. Oczywiście, próbują sobie radzić na różne sposoby: rozdrabniają, blendują, kroją, trą, gotują, ale łatwiej jednak jest zjeść na szybko coś słodkiego i miękkiego, jak pączek czy drożdżówka, niż nieprzetworzone, pełnowartościowe produkty.

Utrata zębów zmienia dietę. Miękkie produkty wypierają twardsze

W diecie osób z brakami zębowymi częściej pojawiają się produkty łatwe do pogryzienia i połknięcia. Mogą to być m.in. purée ziemniaczane, dania instant, biszkopty, ciastka, marmolady, kluski, makarony, biały ryż, kasze, tłuste dodatki do pieczywa, takie jak serki topione i pasztety, a także jasne pieczywo bez ziaren.

Kolejnych danych dostarczyło prospektywne badanie opublikowane w 2026 roku w „Journal of Periodontology”. Naukowcy z Federal University of Pelotas w Brazylii oraz współpracujący z nimi badacze ze Stanów Zjednoczonych przez cztery lata obserwowali, jak liczba zachowanych zębów, liczba funkcjonalnych jednostek zębowych oraz stan przyzębia wpływają na zmianę masy ciała.

Wniosek był podobny: utrata zębów, szczególnie brak funkcjonalnych par trzonowców w strefie żucia, wiązała się z większym ryzykiem przybierania na wadze. Zależności tej nie obserwowano natomiast w przypadku spadku masy ciała. Im mniej zębów i im słabsza możliwość dokładnego żucia, tym większe było prawdopodobieństwo sięgania przez seniorów po miękkie, wysokoenergetyczne i przetworzone produkty.

Dlaczego z wiekiem częściej tracimy zęby?

Stan uzębienia pogarsza się wraz z wiekiem z wielu powodów. Znaczenie mają choroby ogólnoustrojowe, przyjmowane leki, słabsza odporność, wolniejsza regeneracja tkanek, ale także nawyki utrwalane przez lata i niewystarczająca higiena jamy ustnej.

– Zmiany zachodzące z wiekiem negatywnie wpływają na zdrowie jamy ustnej. To między innymi towarzyszące seniorom choroby ogólnoustrojowe, jak cukrzyca, nadciśnienie, miażdżyca, także przyjmowane leki ze swoimi skutkami ubocznymi. Poza tym również z wiekiem ulega osłabieniu odporność oraz wolniej regenerują się tkanki. Co gorsza, ten zestaw czynników w połączeniu z długo utrzymującymi się nawykami, jak na przykład palenie, i niedostateczną higieną jamy ustnej sprawia, że faktycznie tracimy zęby i w wieku już nawet 50+ mało kto może pochwalić się pełnym garniturem uzębienia – zauważa dentystka.

Problemy nie kończą się jednak na samym wyborze produktów. Lekarze zwracają uwagę również na dwa inne mechanizmy. Miękkie, łatwe do zjedzenia i strawienia potrawy można spożywać szybciej, a uczucie sytości może pojawić się później. W efekcie łatwo zjeść większą porcję, a przy wysokiej kaloryczności takich produktów przekroczyć dzienny bilans energetyczny.

Braki zębów trzonowych mogą wpływać także na trawienie

Drugi problem wiąże się z niedokładnym przeżuwaniem pokarmu. Gdy brakuje zębów trzonowych, rozdrobnienie jedzenia staje się mniej dokładne, co może odbijać się na pracy przewodu pokarmowego.

– Wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo ich nawyki żywieniowe zmieniają się w wyniku utraty zębów trzonowych, a jak bardzo wpływa to na ich zdrowie. Bezskutecznie dociekają przyczyn problemów gastrycznych, które mogą być wynikiem niedokładnego przeżuwania: część jedzenia trudniej się trawi, zalega w przewodzie pokarmowym, fermentuje, obciąża układ pokarmowy, a to skutkuje wzdęciami, gazami, bólami brzucha, a w skrajnych przypadkach niedoborami witamin i mikroelementów – przekonuje ekspertka Medicover Stomatologia.

Jak zapobiegać utracie zębów?

Braki zębowe nie wynikają wyłącznie ze złej higieny czy wieloletnich zaniedbań. Przyczyną mogą być także wypadki, choroby i czynniki losowe. Nie oznacza to jednak, że każdy senior jest skazany na protezę. Podstawą jest profilaktyka, która nie ogranicza się do szczotkowania zębów dwa razy dziennie. Aby jak najdłużej zachować sprawność żucia, warto regularnie wykonywać higienizację w gabinecie stomatologicznym, czyli usuwać kamień i osad przynajmniej raz na pół roku, oraz codziennie oczyszczać przestrzenie międzyzębowe za pomocą nici lub irygatora.

To właśnie w trudno dostępnych przestrzeniach między zębami często rozwijają się próchnica i stany zapalne dziąseł, które należą do głównych przyczyn utraty zębów u dorosłych. Ważne jest też szybkie leczenie nawet niewielkich ubytków. Nieleczona próchnica może prowadzić do uszkodzenia głębszych tkanek, konieczności leczenia kanałowego, a w skrajnych przypadkach do usunięcia zęba.

Uzupełnianie braków zębowych to nie tylko kwestia wyglądu

Jeśli naturalnego zęba nie można już uratować, dostępne są rozwiązania pozwalające odtworzyć funkcję żucia. Przy pojedynczych brakach lub kilku sąsiadujących ze sobą ubytkach stosuje się korony i mosty protetyczne. Przy większych brakach przygotowuje się protezy, które mogą być stabilizowane na pozostałych zębach albo na implantach.

Szczególne znaczenie ma odbudowa zębów trzonowych, mimo że nie są one widoczne podczas uśmiechu. To właśnie one w dużym stopniu odpowiadają za skuteczne rozdrabnianie pokarmu.

– Pacjenci często odkładają odbudowę zębów trzonowych, bo wychodzą z założenia, że skoro ich nie widać przy uśmiechu, to problem nie istnieje. To błąd, który niesie poważne konsekwencje na lata i dla całego organizmu. Każdy brakujący ząb sprawia, że pozostałe muszą przejąć jego funkcję, co prowadzi do ich przeciążenia, przemieszczania się i kolejnych uszkodzeń. Odbudowa protetyczna to nie zabieg kosmetyczny, ale powrót do normalnego jedzenia, a co za tym idzie: do zdrowego stylu życia i lepszej kontroli wagi – podsumowuje lek. dent. Ewa Strupowska.