Czerniak bywa różowy, czerwony, a w nietypowych przypadkach również biały. Może przypominać inne zmiany skórne albo rozwijać się w miejscach rzadziej oglądanych: pod paznokciami, na dłoniach i podeszwach stóp. Skupianie uwagi wyłącznie na ciemnych znamionach może więc utrudnić jego zauważenie. Wczesne wykrycie ma natomiast znaczenie dla wyników leczenia.
Jak wygląda czerniak? Kolor może zmylić
W Polsce w 2022 roku zarejestrowano 4028 nowych zachorowań na czerniaka skóry. Narodowy Portal Onkologiczny podaje, że w ciągu dwóch dekad liczba zachorowań rosła średnio o około 3 proc. rocznie, choć w latach 2017–2022 współczynniki zachorowalności utrzymywały się na dość stałym poziomie. Nie należy zatem odczytywać wieloletniego trendu jako jednakowego wzrostu w każdym kolejnym roku.
„Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest zmiana. Jeśli znamię lub inna zmiana skórna zmienia rozmiar, kształt albo kolor, powinna zostać oceniona, zwłaszcza gdy dzieje się to w ciągu tygodni lub miesięcy” - mówi Susan Mayou, dermatolożka i współzałożycielka londyńskiej Cadogan Clinic.
Specjalistka zwraca również uwagę na objaw „brzydkiego kaczątka”. Chodzi o znamię, które wyraźnie różni się od pozostałych. Powodem do konsultacji są także krwawienie, strupy, świąd, ból, guzki oraz zmiany, które wielokrotnie się uszkadzają i nie chcą się zagoić. Oceny wymagają również nowe, nietypowo wyglądające wykwity.
Zasada ABCDE. Na co zwracać uwagę podczas oglądania znamion?
Znamiona powstają wskutek skupiania się w skórze melanocytów, czyli komórek wytwarzających barwnik. Zwykle są niegroźne. Zmiana ich wyglądu może towarzyszyć starzeniu lub przemianom hormonalnym, ale może też mieć związek z nowotworem. W uporządkowaniu obserwacji pomaga zasada ABCDE.
A oznacza asymetrię, gdy jedna połowa znamienia nie przypomina drugiej. B dotyczy brzegów: niewyraźnych, poszarpanych lub z wcięciami. C odnosi się do koloru, zwłaszcza kilku barw w jednej zmianie albo nierównomiernego zabarwienia. D oznacza średnicę, przy czym uwagę powinna zwrócić wielkość przekraczająca 6 mm. Mniejszy rozmiar nie wyklucza jednak czerniaka. E to ewolucja, czyli zmiany zachodzące z czasem, obejmujące zarówno wygląd, jak i pojawienie się dolegliwości. Samodzielne oglądanie skóry nie ma prowadzić do stawiania diagnozy. „Nie musisz umieć samodzielnie rozpoznawać raka skóry. Jeśli coś wygląda inaczej, zmienia się albo po prostu wydaje ci się nie w porządku, lepiej to sprawdzić, niż czekać i obserwować”, podkreśla Mayou.
Kiedy badać znamiona? Nie ma jednego wieku dla wszystkich
Według dermatolożki nie istnieje jedna granica wieku, od której każda osoba powinna rozpoczynać rutynowe kontrole u specjalisty. U dorosłych o przeciętnym ryzyku ważne są znajomość własnej skóry i jej regularna obserwacja. Potrzebę profesjonalnego badania ocenia się indywidualnie, uwzględniając zauważone nieprawidłowości i historię zdrowia.
Większej czujności wymagają jasna karnacja, liczne lub nietypowe znamiona, znaczna ekspozycja na słońce i przebyte oparzenia słoneczne. Znaczenie mają również osłabiona odporność oraz czerniak rozpoznany wcześniej u pacjenta albo w jego rodzinie. Osoby po nowotworze skóry powinny mieć odrębny, dostosowany do ich sytuacji program kontroli.
Ciemniejsza skóra nie chroni całkowicie przed zachorowaniem. Mayou zaznacza, że nowotwór może być na niej trudniejszy do rozpoznania. Dlatego kolor skóry nie powinien być powodem do lekceważenia niepokojących objawów.
Badanie znamion z AI. Najpierw ocena lekarki, potem zdjęcia
Jak wygląda taka wizyta? Najpierw dermatolożka obejrzała znamiona pacjentki i wybrała kilka do dokładniejszej oceny dermatoskopem. Żadne nie wzbudziło szczególnego niepokoju, ale zostały zaznaczone również do późniejszego fotografowania. Ta część wizyty trwała około 10–15 minut.
Następnie utworzono profil pacjentki i wykonano serię zdjęć całego ciała w wysokiej rozdzielczości, obejmującą ujęcia ze wszystkich stron oraz zbliżenia wybranych zmian. Fotografowanie zajęło kolejne 15 minut. System przeanalizował wielkość, kolor, kształt i symetrię znamion, wskazując ich możliwy charakter, na przykład zmianę łagodną lub plamę posłoneczną. Powstał raport zawierający zdjęcia samych zmian, bez fotografii całego ciała.
„Jedną z największych zalet jest możliwość dokumentowania i porównywania zmian skórnych w czasie. Subtelne zmiany w znamieniu, które mogą nie być widoczne gołym okiem, stają się znacznie łatwiejsze do zauważenia, gdy zdjęcia wysokiej jakości porównuje się z wcześniejszą dokumentacją” - wyjaśnia Mayou.
Dermatolożka zaznacza, że analiza zdjęć jest tylko częścią oceny. Podczas badania bierze pod uwagę także historię zdrowia pacjenta, czynniki ryzyka, wygląd pozostałych znamion i zmiany zauważone przez samego badanego. AI dostarcza dodatkowych informacji, ale nie zastępuje tej pracy.
„AI może pomagać w rozpoznawaniu wzorców i zmian, ale ostateczna interpretacja kliniczna powinna należeć do odpowiednio przeszkolonego pracownika ochrony zdrowia”, podkreśla dermatolożka.
Narodowy Portal Onkologiczny, „Czerniak. Epidemiologia”medicalnewstoday.com