Znaczenie kolorów, czyli co oznaczają poszczególne barwy

2018-01-19 16:18 Anna Krasuska

Znaczenie kolorów - wydawałoby się, że nie jest to istotna kwestia. Tymczasem np. wybór ubioru w określonym kolorze jest tylko pozornie przypadkowy. W rzeczywistości barwa, po którą sięgamy, określa nasze nastroje, tęsknoty, a nawet głęboko skrywane problemy i potrzeby psychiczne. O znaczeniu kolorów opowiada Dariusz Tarczyński, psycholog specjalizujący się w analizie wyglądu. Zajrzyj również do naszej tabelki ze znaczeniem kolorów, gdzie znajdziesz wyjaśnienie symboliki wielu barw.

Znaczenie kolorów - to właśnie na ten temat czeka mnie kolejne spotkanie. Pełna lęku, ale także ciekawości, idę porozmawiać z Dariuszem Tarczyńskim, psychologiem specjalizującym się w analizie wyglądu. Jestem pewna, że zostanę poddana obserwacji i ocenie. Wiem też, że nie powstrzymam się przed pytaniem: "Jakie jest znaczenie kolorów, które wybrałam?:". Zastanawiam się, czy można powiedzieć cokolwiek o kimś na podstawie kilku barw?!

- Przede wszystkim ja nie oceniam, tylko analizuję! - prostuje pan Darek. - Próbuję określić charakter człowieka, obserwując jego wygląd, zachowanie, postawę ciała. Kolor jest tylko jednym z elementów tej analizy, ale wnosi wiele informacji - dodaje.

No i mam za swoje! Chciałam się ukryć. Brązowym sweterkiem i dżinsami próbowałam zamaskować swój kiepski z powodu przeziębienia nastrój. Tymczasem dowiedziałam się, że w życiu brakuje mi stabilizacji, że w domu nikt na mnie nie czeka i z tego powodu uciekam w pracę oraz wynajduję sobie dodatkowe zajęcia, a do tego jestem osłabiona i mam niskie ciśnienie...

Znaczenie kolorów: czy wybór koloru jest podświadomy?

Tylko czy czasem kolorów nie wybieramy podświadomie? Dlaczego, wchodząc do sklepu, odruchowo sięgam po te same kolory? Nawet wtedy, gdy pragnę przełamać schemat i odmienić kolorystykę mojej szafy?

- Bo podświadomość podpowiada co innego niż świadomość. To ona decyduje o wyborze konkretnej rzeczy, a świadomość racjonalizuje te decyzje zwykle po fakcie - tłumaczy psycholog.

To nie przypadek, że sięgamy po takie, a nie inne barwy. Wolność wyboru jest tylko pozorna. Zakładając to, co nam się podoba, ukazujemy osobowość, wewnętrzne problemy i przeżycia. Dlatego upodobanie do określonych barw może zmieniać się z wiekiem, sytuacją, a nawet z nastrojem chwili. Apetyt na kolory jest związany ze stanem wewnętrznym, w jakim jesteśmy w danym okresie. - Często po rozpadzie związku kobieta, która nigdy nie lubiła czerwonego, nagle zaczyna nosić czerwone rzeczy. To manifestacja: "jestem aktywna, dzielna, silna, ze wszystkim sobie poradzę!". Nieraz w tym momencie życia panie obcinają włosy lub zmieniają ich kolor, co również ma wymiar symboliczny - oznacza odcięcie się od przeszłości i początek nowego - wyjaśnia psycholog.

Warto dodać, że osoby trzymające się jednej gamy kolorów są konserwatywne i spokojne. Ludzie często zmieniający kolorystykę są bardziej twórczy, ale i bardziej niespokojni.

To ci się przyda

Znaczenie kolorów a psychologia kolorów

Psychologia kolorów jest uniwersalna i niezależna od pochodzenia kulturowego osoby, na którą dany kolor oddziałuje. Pomarańczowy pobudza, niebieski uspokaja, a zielony wzmacnia poczucie równowagi i harmonii - niezależnie od tego, kim jest badana osoba. Z drugiej strony, w ciągu setek lat poszczególne kultury wyrobiły sobie kolorystyczne kody znaczeniowe, które, choć dziś mogą być już mało czytelne, nadal tkwią głęboko w zbiorowej podświadomości. I tak, przez stulecia malarstwa europejskiego suknia Marii była biała (kolor niewinności), a jej płaszcz błękitny (barwa mądrości, wewnętrznej prawdy i ideałów). Żółty oznaczał zdrajców (kolor Judasza), a czerwony mógł symbolizować krew Chrystusa albo silny, sangwiniczny temperament. Purpura - połączenie fioletu i czerwieni - zarezerwowana była dla władców i zwierzchników kościoła.

Znaczenie kolorów: co oznacza czerwony, pomarańczowy i inne barwy?

Kolor mówi o naszych tęsknotach i chwilowych nastrojach, ale także o głęboko ukrytych w podświadomości potrzebach psychicznych. W swojej książce “Zrozumieć człowieka z wyglądu” Dariusz Tarczyński opisał skrótowo charakterystyczną dla kultury europejskiej symbolikę kilku podstawowych kolorów. W dużym uproszczeniu przedstawia się ona następująco:

  • Czerwony - mówi o potrzebie aktywności emocjonalnej i fizycznej. Może informować o słabym krążeniu krwi i niskim ciśnieniu.
  • Pomarańczowy - symbolizuje dążenie do osiągnięcia celu, który odpowiada za nasze szczęście (“zobacz, jak świetnie sobie radzę”).
  • Żółty - informuje o potrzebie kontaktu z innymi i dążeniu do rozładowania problemów psychicznych. Symbolizuje lęk przed samotnością. Może wskazywać na kłopoty z przewodem pokarmowym na tle nerwowym.
  • Zielony - symbolizuje kłopoty emocjonalne, potrzebę skupienia się na sobie i tęsknotę za równowagą wewnętrzną.
  • Niebieski - mówi o potrzebie dokonań, tworzenia czegoś oryginalnego i docenianego, wyraża pragnienie, by inni dostrzegli naszą mądrość i kreatywność.
  • Granatowy - podkreśla naszą odpowiedzialność i chęć kontrolowania świata zewnętrznego (“nadaję się na przełożonego”).
  • Fioletowy - symbolizuje zainteresowanie sferą duchową, religią, poszukiwanie odpowiedzi na pytania egzystencjalne. Może świadczyć o dewocji.
  • Złoty - oznacza umiłowanie materii, marzenia i cele związane z wymiernymi wartościami. Mówi o pragnieniu znaczenia i podatności na pochwały.
  • Srebrny - wyraża tęsknotę za uczuciami, potrzebę podpory duchowej, osamotnienie i skłonność do romantyzmu.
  • Brązowy - symbolizuje zagrożone poczucie bezpieczeństwa, niepewność jutra, brak wiary w siebie i potrzebę stabilizacji; także osłabienie i niskie ciśnienie.
  • Czarny - oznacza koncentrację na sobie, poszukiwanie energii do działania, a także myśli egzystencjalne i tęsknotę za miłością. Jest to też kolor smutku i izolacji (“nie wtrącajcie się w moje sprawy”).
  • Szary - określa potrzebę równowagi i wyciszenia bez manifestowania uczuć na zewnątrz. To kolor skrywanych emocji. Ciemnoszary (kolor polityków) poprawia komunikację i oznacza otwarcie na merytoryczną, pozbawioną emocji dyskusję.
  • Biały - symbolizuje zachłanność na życie, potrzebę przestrzeni i docenienia przez innych.

Znaczenie kolorów a... wysokość i głębokość ich występowania

W analizie wyglądu także wysokość i miejsce, w jakim występuje barwa, podlegają interpretacji. Jeśli kolor czerwony wystąpi u kobiety na poziomie nóg (w strefie podświadomości) w postaci czerwonej spódnicy lub spodni, może to być interpretowane jako potrzeba aktywności seksualnej lub oznaka cierpienia z powodu zawodu miłosnego. Czerwień na poziomie tułowia (sfera świadomości) znamionuje ludzi dynamicznych (lub osoby, które chcą takie być). Czerwień na poziomie głowy (sfera nadświadomości) w postaci apaszki czy ozdoby we włosach to symbol intelektualizmu i chęci udowodnienia własnej wartości. Zieleń na poziomie butów mówi o potrzebie równowagi emocjonalnej w układach z rodzicami, a w okolicy kolan - o braku przekonania co do własnej wartości seksualnej. Może świadczyć o purytańskim wychowaniu, kompleksach lub zaniedbanych układach partnerskich. Zieleń w okolicach tułowia symbolizuje potrzebę równowagi w najbliższym otoczeniu, a na poziomie głowy - szukanie równowagi intelektualnej i niezdecydowanie. Symbolicznie znaczenie ma nie tylko wysokość, ale również głębokość występowania koloru - mówi Dariusz Tarczyński. - Ważne jest bowiem także to, co ukrywamy przed wzrokiem innych. - Kolor, który nosimy bliżej ciała, reprezentuje osobiste, bardziej uczuciowe zaangażowanie.

To ci się przyda

Czy wiesz, jaki kolor wybrać na ważne spotkanie?

Czy możemy świadomie wykorzystać wiedzę o symbolice kolorów? Jak ubrać się na spotkanie w sprawie pracy, a jak na pierwszą randkę, by zrobić dobre wrażenie?

- To zależy, o jaką pracę chodzi - wyjaśnia psycholog. - Jeśli szukamy stanowiska i chcemy podkreślić swoją siłę, pewność i odpowiedzialność, najlepszy będzie granat z czernią. Jeżeli staramy się o pracę, w której ceni się dyspozycyjność, dobrze jest włożyć coś brązowego (to komunikat: "będę spędzać dużo czasu w pracy"). Gdy pracodawcy chodzi o kreatywność, możemy sobie pozwolić na więcej fantazji w ubiorze. Dotyczy to nie tylko kolorów. Przykładowo, szal na ramionach mówi: "jestem kimś wyjątkowym", a okulary we włosach: "doceńcie moje wartości intelektualne". Wszystko zależy od okoliczności. A na pierwszej randce każda kobieta powinna wyglądać efektownie!

Przyglądam się mojemu rozmówcy. Ciemnoszary garnitur, czarne buty, krawat. Książkę podpisuje eleganckim piórem. Zastanawiam się, co to może znaczyć?

- Jestem wygadany i nie okazuję emocji. A pióro świadczy o upodobaniu do klasyki - mówi z uśmiechem Dariusz Tarczyński.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 12/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
lalu
|

też jestem ciekawa, czy fason nie ma tu więcej do rzeczy- na przykładowo codziennie noszę jeansy z szerokimi nogawkami i koszule w różnych kolorach tęczy- chyba tylko krwisto-czerwonej nie mam :D

Ags
|

Nie zgadzam sie z tymi stwierdzeniami... Uwielbiam kolor czarny a nie uważam sie za osobę która sie izoluje czy coś wręcz przeciwnie, jestem radosna i lubie przebywać wsród ludzi. Za to doskonale opisuje mnie kolor żółty którego nie znoszę i nie mam w takim kolorze żadnego ubrania. Pozdrawiam

Aga
|

a co jeżeli są osoby, które nie wybierają kolorów ubrań, a wybierają tylko fason ? ja jestem tego najlepszym przykładem lubię jeden fason sukienek ponieważ najlepiej pasuje do mojej figury i mam dosłownie wszystkie lub większość kolorów..... w wyborze ubrań nie przywiązywałam nigdy uwagi do kolorów i nadal nie przywiązuję, dla mnie liczy się fason, krój i dobry materiał bo wiem w czym mi dobrze. kolor nie ma zupełnie znaczenia.

oka
|

Niezapominajka88
dobry komentarz. zgadzam sie w 100 procentach, ze powodow dla ktorych mamy na sobie taki a nie inny kolor moze byc znacznie wiecej niz te przedstawione w artykule. ja na przyklad lubie wszystkie kolory, w zaleznosci od mody, pory roku, oraz tego w czym mi do twarzy. i mysle ze wiele ludzi podaza za trendami, nawet nie do konca swiadomie, bo to mimo wszysto one nam narzucaja kazdego sezonu jakies tam kolory, i ich odcienie. wiec czesto nosimy to co po prostu jest dostepne w sklepach. a nad trendami co roku tez pracuja psychologowie, odgaduja to co sie moze przyjac w nadchodzacym sesonie na podstawie nastrojow panujacych na calym swiecie. po drugie: szczegolnie wiele kobiet lubi experymentowac, zarowno ze stylem jak i kolorami, jestem osobiscie jedna znich. uwielbiam doslownie wszystkie kolory... i ciekawe co psycholog by o mnie powiedzial jakby otworzyl moja szafe. takze uwazam ze nie zawsze latwo odgadnac osobowosc na podstawie tego ze kobieta ma na akurat rozowy sweterek, bo juro moze miec czarny, szary lub zielony....

Niezapominajka88
|

Jeszcze jedno... Kolor szary wedlug tego opisu kompletnie do mnie nie pasuje - to kolor dla tzw. szarych myszek, ktore nie lubia sie uzewnetrzniac, a ja choc jestem dokladnym tego przeciwienstwem, czasem nosze szary, ale tylko z koniecznosci, bo akurat w sklepie spodnie w moim rozmiarze i w odpowiedniej cenie byly na przyklad tylko szare - pewnie gdyby sklep oferowal je w wiekszym wyborze kolorow, wzielabym raczej granatowe albo czarne... W kazdym razie, to tylko dowodzi, ze kolor na ubraniu nie zawsze swiadczy o naszej osobowosci. Ale mowilismy tu tylko ogolnie o osobowisci, a nie bylo jeszcze o nastroju - zatem, do dziela...! ;-) Kiedy jestem zla, zakladam czarny i czerwony, rowniez wtedy, kiedy zalezy mi na ekspresji mojej osobowosci - pasji, romantyzmu, dynamizmu, sklonnosci do filozofowania i ognistego temperamentu poludniowego... Lubie te kombinacje takze dlatego, ze kojarzy mi sie z tradycyjnymi kolorami hiszpanskiego flamenco - czernia i czerwienia... Jestem wielka pasjonatka tego gatunku, jak rowniez jezyka i kultury hiszpanskiej... :-) Tak ze wlasciwie jest to w pelni swiadomy wybor takiej a nie innej kolorystyki, bo ja wiem, dlaczego takie kolory wybieram. Ale tez nie jestem konserwatywna - lubie zmiany, nie potrafilabym wytrzymac dlugo w jednym miejscu, robiac te same rzeczy, zycie goni mnie z jednego kata swiata w drugi - spedzilam 4 lata na emigracji w Anglii, po czym wrocilam do Polski, bo znudzila mi sie po prostu Anglia, nastrajala mnie melancholicznie i mialam dosc tamtejszego stylu zycia i tamtejszej kultury i spoleczenstwa brytyjskiego; w Polsce tez zapewne dlugo nie wytrzymam i pojade do Hiszpanii, a jak i tam sie nie odnajde, to moze jeszcze gdzies indziej, np. do Ameryki Lacinskiej... ;/- Tak mnie bedzie gnalo zawsze z miejsca na miejsce, bo nie znosze rutyny, potrzebuje zmian, zeby czuc, ze zyje...! Jestem niespokojnym duchem i dobrze mi z tym... :-) Co do kolorow, to raczej trzymam sie moich ulubionych, ale czesto w sklepie siegam po jakis kolor tylko dlatego, ze nie mam innego wyboru technicznie, bo ubranie, ktore mi sie podoba, jest tylko w takim kolorze lub co najwyzej w dwoch, ktorych nie lubie i musze wybrac ktorys, jesli chce miec to ubranie... To jest moj problem, ze nie mozna miec dokladnie tego, co sie chce przy moim budzecie i tuszy... ;/- ;P ;(- Niestety... Ale jesli widze jakies nowe kolory, ktore mi sie spodobaja, to je biore. Natomiast nie przepadam za brazowym, bo w XIX wieku byl to kolor biednych ludzi, ktorych nie bylo stac na wiecej jesli chodzi o mode, a ja cale zycie zylam w biedzie i chcialabym sie w koncu z niej wyrwac, a kolor brazowy tylko by mi o niej przypominal, niech wiec mam ten luksus, ze chociaz pomarze sobie o niebieskich migdalach... ;-) Poza tym, chocby byl nie wiem jak modny jakis kolor, ja bym go nie zalozyla, jesli nie przypadlby mi do gustu. Jestem non-konformistka i nosze to, co lubie, co mnie wyraza, a nie to, co nosza wszyscy... ;-)

Niezapominajka88
|

Mam duza wyobraznie i analityczny umysl, staram sie myslec logicznie i wyrazac sie na tyle jasno, na ile moge, choc uzywam skomplikowanego jezyka i mam slabosc do zdan wielokrotnie zlozonych... ;/- Lubie byc soba. Jestem non-konformistka. Nie lubie, aby mi mowiono, co i jak mam robic ani kiedy. Jestem otwarta na krytyke, ale tylko budujaca i niekazda krytyke jestem w stanie zaakceptowac, a tylko taka, ktora jest sluszna i pozbawiona zniewagi. Chce sie tylko dzielic moimi przemysleniami i uczuciami ze swiatem, nie mam na celu przekonania kogos do moich pogladow, bynajmniej. To, czy ktos sie ze mna zgadza, czy tez nie, to jest jego sprawa. Jesli tak, to bardzo mi milo. Jesli nie, trudno, ma do tego prawo. Ale nie ma prawa mnie wysmiewac ani mnie obrazac, bo ja szanuje jego zdanie i tak samo oczekuje szacunku wobec mojego prawa do wlasnej opinii, a jedyne, co chce osiagnac wyrazajac siebie, to wlasnie to, zeby ludzie mnie poznali, zeby wiedzieli, kim jestem, z kim maja do czynienia, dlatego sie wypowiadam, nie zas po to, zeby sie z kims spierac o to, kto ma racje, bo nie o to przeciez chodzi... :-) Pozdrawiam. A.B.:-)

Niezapominajka88
|

:-) Zgadza sie... Wszystko sie zgadza. No, prawie wszystko. Moje ulubione kolory to zawsze bez zmian - kombinacja czerwonego z czarnym - i jak najbardziej pasuje ten opis do mojej faktycznej osobowosci... Bylam tego swiadoma, dlatego swiadomie zawsze wybieralam te kolory, bo dawno juz interesuje sie symbolika kolorow. Lubie nosic takie kolory, jakie pasuja do mojej natury... Takze do nastroju w danej chwili. Na drugim miejscu jest u mnie kolor srebrny z jego opisem pasujacym do mnie znakomicie... Nastepnie fioletowy i ciemnozielony, ale te dwa to raczej dlatego, ze wygladaja po prostu ladnie i estetycznie, nie maja dla mnie znaczenia - tzn. jestem swiadoma ich symboliki, wiem na przyklad, ze fioletowy to tez kolor zaloby na przyklad dla katolikow, bialy to niewinnosc, niebieski na przyklad kojarzy mi sie z wolnoscia i niezaleznoscia itd. Chodzi o to, ze nie zawsze jednak nosze to, co w danej chwili chcialabym zalozyc, z wielu wzgledow, m.in. praktycznych, bo np. akurat mam ochote na czerwona bluzke, ale nie, bo jest w praniu, no to biore np. czarna... I tak dalej... Po prostu to, co mam i co jest akurat dostepne, to nosze... To, ze nosze jakis kolor, to tez nie znaczy, ze go lubie. Na przyklad nie lubie rozowego, chyba ze taki ciemny roz, ''hot pink'' czy cos takiego, ale niedobrze mi sie kojarza jasne roze, chociaz czasem ladnie wygladaja. Natomiast nie zgadzam sie z opisem zlotego koloru, bo nie uwazam sie wcale za materialistke, a zloty lubie tylko dlatego, ze po prostu ladnie wyglada... Ja tymczasem jestem raczej niepoprawna romantyczka, idealistka, myslicielka, filozofem - jestem zdecydowanie typem intelektualisty, a takze - artystka... Pisze poezje, moj styl poetycki jest dosc oryginalny na tle wspolczesnych stylow... Uwazam, ze moj sposob myslenia i odczuwania jest oryginalny, niepowtarzalny, indywidualny - jestem indywidualistka i bohaterem bajronicznym; potrzebuje w zyciu duzo przestrzeni osobistej, niezaleznosci, lubie zyc po swojemu i o ile cos nie jest wazne, zwykle robie to bez wiekszych planow, a planuje tylko w przypadku spraw wiekszej wagi, ale jednoczesnie moje dzialania sa zawsze przemyslane; raczej nie dzialam pod wplywem impulsu, spontanicznie, choc z drugiej strony, nie lubie trzymac sie z gory ustalonych grafikow tak rygorystycznie. Sama jestem sobie pania... ;-) Jestem perfekcjonistka; uwazam, ze nalezy cos robic albo dobrze, albo wcale, albo sie cos robi porzadnie i do konca, albo wcale. Nie lubie zostawiac jakiejs czynnosci nieskonczonej.

es
|

...uwielbia kolor niebieski, wszystko co ją otacza jest w tym kolorze: meble, ściany, kosmetyki, ubrania, zabawki jej dziecka, ubrania. Czy to nie jest jakieś zaburzenie psychiczne?

papryka
|

Również interesuję się znaczeniem koloru zarówno w ubiorze jak i w otoczeniu w domu w biurze. Zgadzam się właściwie ze wszystkim oprócz jednej kwestii. Nie pasuję mi do końca teoria, że kolor na poziomie ciała oznacza coś innego. To może mieć znaczenie w przypadku kolorów neutralnych czarny, biały brązowy czy np szary. Mogę ubrać zarówno szare spodnie, szary sweter czy szare dodatki czy buty bez uszczerbku na wizerunku. I to się może tutaj zgadzać, że inne ma znaczenie dobór szarego elementu u góry a inni u dołu. Ale myślę, że nie do końca się to zgadza względem żywszych kolorów żółty, zielony czy turkusowy. Jeśli będę miała zapotrzebowanie na turkusowy na przykład to jest raczej oczywiste, że wybiorę raczej sweter, bluzkę czy jako dodatek-apaszka, torebka niż spodnie czy buty. No raczej nie najlepiej się by wyglądało w żółtych czy w fioletowych lub różowych spodniach- dziecko może się tak ubrać ale jako osoba dorosła to już nie koniecznie chyba? Tak więc siłą rzeczy pewne wybory kolorów nie będą miały odniesienia względem góry-dół z powodów zwyczajnie praktycznych. To taka jedna drobna nieścisłość:))

Tomek
|

Według mnie symbolika tutaj przedstawiona jest prawdziwa i i jeśli ktoś nie zgadza się z tym tzn. że po prostu źle interpretuje swoj obiekt poznawczy;)