- Badanie z 2014 roku jednoznacznie obala mit, jakoby spanie w biustonoszu zwiększało ryzyko raka piersi
- Za opadanie biustu odpowiadają przede wszystkim genetyka i osłabione więzadła Coopera, a nie brak stanika w nocy
- Eksperci wskazują, że zbyt ciasny biustonosz może utrudniać oddychanie i w skrajnych przypadkach prowadzić do zapalenia żył
Czy spanie w staniku chroni przed opadaniem biustu?
Wiele kobiet wierzy, że noszenie stanika w nocy to sekret zachowania jędrnego biustu na lata. Ta teoria brzmi kusząco, ale ma niewiele wspólnego z anatomią.
Kluczową rolę odgrywają więzadła Coopera - naturalne pasma tkanki łącznej podtrzymujące piersi. Eksperci z Cleveland Clinic podkreślają, że opadanie biustu jest procesem naturalnym, związanym m.in. z grawitacją, wiekiem i genetyką.
Po 25. roku życia elastyczność skóry zaczyna maleć, a na wygląd piersi wpływają też zmiany wagi czy ciąże. Z czasem więzadła się rozciągają, a biustonosz, nawet noszony całą dobę, nie jest w stanie tego procesu zatrzymać ani odwrócić.
Czy biustonosz zwiększa ryzyko raka piersi?
Od lat 90. krąży mit, że ucisk biustonosza może blokować drenaż limfatyczny i prowadzić do raka piersi. Teza ta pochodzi z książki „Dressed to Kill” z 1995 roku, ale nigdy nie została potwierdzona w rzetelnych badaniach.
Wątpliwości rozwiało duże badanie z 2014 roku, obejmujące ponad 1500 kobiet. Nie wykazano w nim żadnego związku między noszeniem biustonosza - niezależnie od typu, fiszbin czy liczby godzin - a ryzykiem zachorowania na raka.
Dodatkowo analizy anatomiczne opublikowane w „PubMed Central” w 2010 roku wskazały, że naczynia limfatyczne w piersiach są umiejscowione w sposób, który nie sprawia, by zwykły ucisk bielizny był dla nich zagrożeniem.
Kiedy źle dobrany biustonosz może szkodzić?
To, że stanik nie powoduje raka, nie znaczy, że zawsze jest obojętny dla zdrowia. Źle dobrany, szczególnie zbyt ciasny, może pogarszać samopoczucie i powodować dolegliwości.
Badania Uniwersytetu Brytyjskiej Kolumbii z 2024 roku, opublikowane w „PubMed”, wykazały, że mocno zaciśnięta opaska biustonosza może zwiększyć pracę oddechową nawet o 16%, utrudniając swobodne nabieranie powietrza.
W skrajnych przypadkach stały ucisk fiszbiny może doprowadzić do rzadkiego schorzenia - choroby Mondora, czyli bolesnego zapalenia żył powierzchownych klatki piersiowej.
Spanie w biustonoszu - kiedy ma sens i jaki model wybrać?
Decyzja o spaniu w staniku powinna zależeć od komfortu, a nie od lęku przed opadaniem biustu czy rozwojem nowotworu. Dla części osób biustonosz w nocy może być po prostu wygodniejszy.
Jeśli masz duży biust, odczuwasz ból piersi związany z cyklem hormonalnym lub jesteś po operacji, spanie w staniku może przynieść ulgę i poprawić jakość snu. Specjaliści z Cleveland Clinic zalecają wtedy model miękki, bezszwowy i bez fiszbin, który delikatnie podtrzymuje piersi bez ucisku.