- Gorąca woda i długi prysznic zwiększają utratę wody przez naskórek i mogą nasilać zaczerwienienie skóry
- Przy suchej skórze lepiej sprawdza się krótki prysznic w komfortowo letniej wodzie
- Bardzo zimna woda nie jest sposobem na odbudowę bariery ochronnej skóry
- Krem lub maść nałożone na lekko wilgotną skórę pomagają ograniczyć jej przesuszenie po myciu
Dlaczego gorący prysznic wysusza skórę ciała?
Gorący prysznic wysusza skórę ciała, ponieważ wysoka temperatura wody, zwłaszcza przy długim myciu, osłabia jej naturalną barierę ochronną. Z powierzchni skóry łatwiej usuwają się lipidy, które pomagają ograniczać ucieczkę wody. Po wyjściu spod prysznica skóra może więc szybciej tracić wodę, choć bezpośrednio po myciu sprawia wrażenie nawilżonej.
Efektem bywa napięcie skóry, szorstkość, swędzenie i przejściowe zaczerwienienie. W badaniu z udziałem zdrowych osób kontakt z gorącą wodą bardziej zwiększał utratę wody przez naskórek i zaczerwienienie skóry niż kontakt z wodą chłodną. Jednorazowa gorąca kąpiel zwykle nie powoduje trwałego problemu, ale powtarzanie jej codziennie może utrwalać suchość.
Letni prysznic dla suchej skóry jest zwykle łagodniejszy
Letni prysznic dla suchej skóry jest zwykle bezpieczniejszym wyborem niż bardzo gorący. Woda powinna być przyjemnie ciepła, ale nie na tyle gorąca, by parzyć, powodować zaczerwienienie skóry lub uczucie przegrzania. Przy suchej skórze dermatolodzy zazwyczaj zalecają krótkie kąpiele i prysznice w ciepłej, a nie gorącej wodzie.
Nie ma potrzeby kończyć mycia lodowatym strumieniem. Bardzo zimna woda nie odbudowuje naturalnej bariery ochronnej skóry, a dla części osób jest po prostu nieprzyjemna. Najważniejsze jest unikanie skrajnych temperatur oraz zbyt długiego kontaktu skóry z wodą.
Czas pod prysznicem i kosmetyk myjący też mają znaczenie
Nawet letnia woda może nasilać suchość, gdy prysznic trwa długo. Jeśli skóra ma skłonność do przesuszania, prysznic powinien trwać około 5 do 10 minut. Dłuższe kąpiele mogą być szczególnie kłopotliwe zimą, gdy w domu działa ogrzewanie, a wilgotność powietrza jest niska.
Ważny jest również kosmetyk używany do mycia ciała. Mocno pieniące się, zapachowe żele, mydła dezodorujące oraz peelingi mechaniczne mogą dodatkowo drażnić przesuszony naskórek. Łagodny preparat myjący warto stosować przede wszystkim tam, gdzie jest potrzebny, czyli pod pachami, w okolicach intymnych i na stopach, zamiast intensywnie myć nim całe ciało.
Jak zadbać o skórę zaraz po prysznicu?
Po prysznicu nie trzeba energicznie wycierać ciała do całkowitej suchości. Lepiej delikatnie przykładać ręcznik do skóry, bez pocierania, i zostawić ją lekko wilgotną. Tarcie może zwiększać podrażnienie, zwłaszcza gdy na nogach, ramionach lub plecach są już suche, szorstkie miejsca.
Na jeszcze lekko wilgotną skórę warto od razu nałożyć bezzapachowy krem lub maść nawilżającą. Taka warstwa pomaga zatrzymać wodę w naskórku po myciu. Przy bardzo suchej skórze krem lub maść o gęstszej konsystencji zwykle sprawdzają się lepiej niż lekki balsam. Kosmetyk nie powinien jednak szczypać ani nasilać swędzenia.
Sucha skóra po kąpieli może mieć też inne przyczyny
Sucha skóra po kąpieli może być też związana z atopowym zapaleniem skóry, łuszczycą, podrażnieniem po kosmetykach, suchym powietrzem albo częstym myciem rąk i ciała. Jeśli mimo zmiany temperatury wody i uproszczenia pielęgnacji problem nie słabnie, nie warto samodzielnie testować kolejnych produktów, które mogą dodatkowo podrażniać skórę.
Warto umówić się do dermatologa, gdy skóra pęka, krwawi, mocno swędzi, boli lub pojawia się rozległa wysypka. Na co dzień najlepiej zacząć od krótkiego, letniego prysznica i nałożenia kremu zaraz po osuszeniu ciała. Takie postępowanie zwykle lepiej służy suchej skórze niż długie mycie w bardzo gorącej wodzie.
Źródła: