ANABOLIKI na przyrost masy mięśniowej - groźne skutki uboczne

2007-05-08 13:33
ANABOLIKI na przyrost masy mięśniowej
Autor: thinkstockphotos.com Anaboliki -  przyrost masy mięśniowe okupiony groźnymi skutkami ubocznymi.

Anaboliki od lat cieszą się wzięciem u bywalców siłowni. Ci ćwiczą całymi godzinami. Siłownia to ich drugi dom. Wielu z nich oprócz legalnych odżywek wysokobiałkowych zażywa właśnie anaboliki (sterydy anaboliczne), czyli substancje wspomagające przyswajanie białka. Liczą na przyrost masy mięśniowej, często nie wiedząc, jakie mogą  być groźne skutki uboczne ich zażywania.

Anaboliki stosuje wielu amatorów siłowni, którzy często za nic mają skutki uboczne ich działania. Ale zwykle do czasu. Tomek ma 23 lata i jest pasjonatem siłowni. Waży 108 kilogramów, przy 170 centymetrach wzrostu. – Ostatnio trochę schudłem, bo miałem grypę – wyjaśnia. Stosuje dietę wysokotłuszczową: na śniadanie zjada dwie smażone kiełbaski, jajecznicę z 6 jaj na szynce, a jak ma dobry dzień to i pół kurczaka z rożna. Warunek jest jeden: do tego ani grama chleba. – Żadnych węglowodanów. To tuczy, ale nie przyrastają od tego mięśnie – dodaje. Dwa lata temu brał metanabol i testosteron. – To takie wspomagacze dla początkujących. Nic groźnego – wzrusza ramionami. Dostał to spod lady w swojej siłowni w Warszawie. – Nie ma żadnego kłopotu z ich dostaniem. Trzeba tylko znać właściwych ludzi. Zaproponowali mi je po trzydziestej wizycie na siłowni. Zacząłem brać i od razu poczułem się jak młody Bóg – opowiada. Teraz jednak zapewnia, że nie bierze nic. Dwa lata temu jego przyjaciel z siłowni trafił do szpitala. Zażywał anabolik genotropin. Po półrocznej kuracji, cudem uszedł z życiem. - Wtedy się przestraszyłem, że i mnie coś takiego spotka. Odstawiłem całą chemię – wyjaśnia Tomek. Aby mieć naturalnie wielkie mięśnie, trzeba się specjalnie odżywiać (kurczak, ryż, warzywa) i bardzo dużo ćwiczyć. Rzeźbienie muskułów to wyczerpująca praca. Dlatego wielu miłośników siłowni sięga po przyspieszacze czyli sterydy anaboliczne, potocznie zwane koksem.
- Gdy zaczyna się je brać, puchniesz w oczach. W ciągu 1,5 miesiąca przybrałem pięć kilogramów. Wtedy stwierdziłem, że nie mogę się bez tego obejść. Miałem wrażenie, że nie ma ciężaru, którego nie jestem w stanie podnieść. Dopiero, kiedy przeczytałem, jak groźne są dla zdrowia, przestałem je brać – dobrze zbudowany student AWF prosi o zachowanie anonimowości.

Sterydy "na lewo"

Łatwo rozpoznać “koksiarza”: góra mięśni, nieproporcjonalnie rozrośnięte bary i trądzik na całym ciele. Wszystko przez modę lansowaną w telewizji. Filmy z Rambo i Schwarzeneggerem kreują pozytywny wizerunek muskularnego siłacza. – Dziewczyny lubią takich facetów. Do tego powinien mieć dobry samochód i markowe ciuchy – przekonuje inny bywalec siłowni “Spartakus”. Twierdzi, że nic nie bierze. – Tylko naturalne środki: kaszki BoboVita dla dzieci i glukoza z mlekiem oraz kakao – wyjaśnia. – Na sterydach czujesz się jak na prochach. Dostajesz tzw. kopa. Ale często odbija się to negatywnie na psychice. Człowiek staje się agresywny i nadpobudliwy. Szczególnie gdy długo bierzesz. Stąd głośne sprawy, że ktoś kogoś pobił – wyjaśnia.
Sterydy są w Polsce poza kontrolą, ponieważ prawo nie zabrania ich rozprowadzania i zażywania. Można je otrzymać jedynie na receptę i za zgodą lekarza. Obrót środkami anabolicznymi reguluje ustawa o środkach farmaceutycznych, materiałach medycznych, aptekach, hurtowniach i nadzorze farmaceutycznym. Sprzedawać je może jedynie apteka. Nielegalne sprowadzanie i handel są zagrożone karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat dwóch. - W praktyce wygląda to tak, że właściciele siłowni (szczególnie tych osiedlowych, gdzie przychodzą znajomi) mają je pod ladą. A na półkach, oficjalnie oferują witaminki – twierdzi Tomek.

Anaboliki: skutki uboczne - zawał, agresja

Prasa opisuje młodych ludzi, którzy po sterydach dokonali czynów przestępczych. Wojciech K. z Katowic brał sterydy od 18 roku życia. Był ochroniarzem w jednej z katowickich dyskotek. Przestał, gdy pobił do nieprzytomności człowieka. 19-letni Rafał Z. z Mysłowic trafił do szpitala w stanie przedzawałowym. Jeszcze inny amator środków wspomagających przyrost masy mięśniowej, zmarł po przedawkowaniu sterydów. Miał 19 lat. Jego rodzice twierdzili, że nie zauważyli, iż coś zażywa. Cieszyli się, że mają syna wielkiego jak dąb. - Najczęściej biorą młodzi, nieświadomi ludzie, którzy chcą zaimponować kolegom i dziewczynom. Dlatego sezonem na sterydy jest wiosna, bo miłośnicy sportów siłowych chcą szybko “przyrosnąć”, by już w czerwcu prezentować mięśnie na basenie – wyjaśnia Wacław L. Gajewski z warszawskiej siłowni na Pradze. Jednak dążenie do takiego ideału powoduje ciągłe niezadowolenie ze swojego wyglądu. Coraz częściej lekarze mówią o bigoreksji (obsesji na punkcie bycia umięśnionym) i dysmorfii mięśniowej. Ich najbardziej charakterystyczne objawy to intensywne ćwiczenie na siłowni odbywające się kosztem kontaktów towarzyskich i życia zawodowego, a także unikanie pokazywania się publicznie. Ludzie dotknięci tą chorobą doprowadzają do ekstremalnego przyrostu masy tłuszczowej tylko po to, żeby zwiększyć masę ciała. Efekt jednak jest odwrotny: im są więksi, tym gorzej wyglądają. Jednak nadal nie mogą się powstrzymać od jedzenia, brania środków wspomagających (witaminy, odżywki wysokobiałkowe). Przyrost tkanki nadal ich nie satysfakcjonuje. Wtedy sięgają po sterydy. I tu zaczyna się koszmar.

Ważne

Sterydy anaboliczno-androgenne to związki syntetyczne, pochodne testosteronu, naturalnego hormonu męskiego o silnym działaniu anabolicznym, który stymuluje przyswajanie białka i tym samym pobudza kości oraz mięśnie do szybkiego wzrostu. Powstały jako leki przywracające równowagę hormonalną oraz wspomagające powrót do formy po ciężkich urazach. Testosteron odpowiada również za rozwój zewnętrznych i wewnętrznych cech płciowych, czyli działa androgennie. Dlatego mężczyźni mają niski głos i mocniej owłosione ciało.

Skutki brania anabolików: łysienie, trądzik, choroby wątroby, rak, depresja

Sterydy pozwalają sportowcom intensywniej trenować, bo wpływają na przemianę materii i umożliwiają przetwarzanie tkanki tłuszczowej w energię. Poprzez działanie androgeniczne nasilają męskie cechy np. łysienie i trądzik. Mogą być też przyczyną napadów agresji, głębokiej depresji oraz prowokować do prób samobójczych. Do odległych skutków zażywania anabolików zalicza się choroby wątroby, przyspieszone zmiany miażdżycowe, których następstwem są zawały i zatory mózgu. Stosowanie sterydów może być przyczyną nowotworu płuc, wątroby i przerostu gruczołu krokowego (prostaty).Wzmacnianie cech męskich prowadzi do rozwoju ginekomastii, czyli powiększenia piersi, a niekiedy impotencji i bezpłodności. Dzieje się tak, bo organizm nafaszerowany ogromnymi dawkami związków, które działają jak testosteron, przestaje go produkować. U nastolatków przyjmowanie koksu hamuje wzrost.
Branie sterydów (bez zgody lekarza, który może je wypisać na receptę) jest zakazane. Jednak wielu mężczyzn potrafi je zdobyć na czarnym rynku. Stają się królikami doświadczalnymi, bo sami decydują o typie i dawkach przyjmowanych preparatów. Często nie znają ich ubocznych działań. Niektóre efekty stosowania tych środków są widoczne dopiero po kilku latach od ich zażywania.

Co zamiast anabolików?

Szybko, choć znacznie mniej spektakularnie można zbudować masę mięśniową biorąc kreatynę i HMB - syntetyczne środki o działaniu podobnym do sterydów; CLA - kwas tłuszczowy, który wspomaga osiągnięcie odpowiedniej masy ciała i przyspiesza eliminowanie tkanki tłuszczowej; L-karnityna - ułatwiająca spalanie tkanki tłuszczowej.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.