Scyntygrafia - badanie izotopowe różnych narządów

Scyntygrafia to badanie izotopowe. Wykorzystując izotopy (czyli atomy tego samego pierwiastka chemicznego mające jednakową liczbę protonów, lecz różne liczby neutronów), specjaliści medycyny nuklearnej zaglądają w głąb m.in. serca, kości, nerek, wątroby, płuc, a nawet mózgu.  

Dzięki scyntygrafii ocenia się wielkość, kształt i położenie konkretnego narządu, a także jego funkcjonowanie. Jest to badanie izotopowe - znaczy to tyle, że na wstępie dostajesz dożylnie (rzadziej doustnie lub wziewnie) niewielką dawkę izotopów promieniotwórczych (tzw. radioznaczników). Dawkę ustala lekarz, biorąc pod uwagę m.in. twoją wagę. Scyntygrafię wykonuje się tylko na zlecenie lekarza. W zależności od narządu, który poddawany jest badaniu, trwa minuty, kilka godzin, czasem parę dni.

Scyntygrafia: co to są izotopy promieniotwórcze?

Radioizotopy używane w badaniach scyntygraficznych emitują promieniowanie gamma. Pochłonięta przez ciebie dawka jest absolutnie bezpieczna dla zdrowia - nie jest większa niż ta, którą otrzymujesz podczas badań rentgenowskich. Poza tym izotopy stosowane w diagnostyce radioizotopowej rozpadają się w niedługim czasie i są wydalane z organizmu.

Jak wygląda scyntygrafia?

Do większości badań izotopowych nie musisz się specjalnie przygotowywać. Zwykle nie trzeba być na czczo - wyjątkiem jest tu np. cholescyntygrafia (ocena dróg żółciowych). Małym dzieciom najczęściej podaje się środek uspokajający, żeby w czasie badania za bardzo się nie poruszały.
Niektóre badania wykonuje się zaraz po podaniu radioznacznika. Czasami trzeba jednak poczekać (w przypadku tarczycy - ok. 15 min, wątroby - ok. 20 min, kości - ok.3 godz.), aby oceniany narząd zdążył go wchłonąć. Następnie zostajesz umieszczona przed specjalnym urządzeniem zwanym gammakamerą. Scyntygrafię wykonuje się w różnych pozycjach, zwykle na leżąco, czasem stojąc lub siedząc. Do badania izotopowego nie musisz się rozbierać, trzeba jednak pozbyć się metalowych przedmiotów, np. monet z kieszeni, paska z klamrą czy biżuterii. 
Niekiedy badaniu poddaje się całe ciało. Kładziesz się wtedy na specjalnym, ruchomym łóżku. Powoli przesuwa się ono do przodu, tak, żebyś została „sfilmowana” gammakamerą od stóp do głów. Specjalne czujniki dbają, by została zachowana odpowiednia odległość gammakamery od ciała. Gdy oddychasz, głowica kamery także lekko unosi się i opada wraz z każdym twoim oddechem. 
W głowicy gammakamery umieszczony jest specjalny kryształ, który wychwytuje promieniowanie, jakie emituje badany narząd po pochłonięciu radioizotopu. Program zainstalowany w komputerze połączonym z gammakamerą przetwarza dane z głowicy na obraz organu widoczny także na monitorze. Wynik scyntygrafii zapisuje się w pamięci komputera. Lekarz otrzymuje wydruk zdjęć z dokładnym opisem. Jeśli np. istnieją przerzuty nowotworowe, na wydruku widać całą sylwetkę - zarys ciała i wyraźny obraz układu kostnego z widocznymi punktami pokazującymi miejsca, gdzie wystąpiły przerzuty.

Scyntygrafia - po badaniu

Po badaniu na ogół nie musisz zostawać w szpitalu. Powinnaś wypić ok. 1,5 litra wody, herbaty czy soku, by jak najszybciej wydalić wraz z moczem cały radioizotop. 
Do scyntygrafii nie ma przeciwskazań. Nie możesz jej tylko robić w przypadku, gdy jesteś w ciąży lub karmisz piersią. Ponadto, jeśli jesteś w wieku rozrodczym, powinnaś wykonywać to badanie w pierwszych dziesięciu dniach cyklu. W ten sposób unikniesz ryzyka napromieniowania w bardzo wczesnej ciąży, o istnieniu której jeszcze nie wiesz.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
ewa
|

Witam,czy ktoś może udzielic mi informacjii ile kosztuje scyntygrafia wątroby? i gdzie jest wykonywana w Warszawie?,mam nie zdiagnozowanego guza w wątrobie.

Magdalena
|

Mam 37lat, i chorobę wiencowa serca, lekarze w szpitalu w ktorym byłam stwierdzili (pomimo jasnych faktow i dolegliwosci) że jestem za młoda na te chorobę. 2 dni po wyjsciu że szpitala, lekarz domowy skierował mnie na oddział w innym szpitalu, tam koronografia, 2żyły zapchane, jedna 90% druga 70%.Stend. Jutro badanie nuklearne. LEKARZU NIE PRZYPUSZCZAJ! MUSISZ BYĆ PEWNY NA 100% TEGO NA CO CHORUJE TWÓJ PACJENT! NIE SZUFLADKUJ ŻE ZA MŁODY, ŻE NIE MOŻLIWE. WYKLUCZAJ, I SPRAWDŹ DO OSTATNIEJ SETNEJ.