Co dziedziczymy po przodkach, czyli GENY odpowiedzialne za nasz temperament, charakter i wygląd

2015-06-19 11:58 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Nie chcesz być gderliwa jak twoja mama? Może się to nie udać, bo geny w 40, a nawet 60 proc. wpływają na osobowość! Udowodniono, że cechy charakteru i temperament są dziedziczone. Jednak uczeni wciąż zastanawiają się, czy o aktywności naszych genów bardziej decydują one same, czy środowisko, obserwacja i naśladowanie bliskich osób.

To, co jest zaprogramowane w genach, nie musi w nas jednak budzić lęku. Częściej bowiem w zakresie psychiki i charakteru w spadku dostajemy raczej dobre cechy. Dziedziczenie cech osobowości badano poprzez obserwację bliźniąt jednojajowych, które mają identyczny, w 100 proc. zgodny zestaw genów, i dwujajowych, u których podobieństwo genów wynosi ok. 50 proc. (tak jak u normalnego rodzeństwa). Jeśli więc jakaś cecha występuje wyraźnie częściej u bliźniąt jednojajowych niż u dwujajowych, to znaczy, że ma silne uwarunkowania genetyczne.

Co dziedziczymy: zdolności i talent

O tym, czy odziedziczymy zdolności po przodkach, decyduje wiele genów. Ale samo ich przekazanie to za mało w przypadku talentu. Aby mogły się rozwinąć – predyspozycje trzeba odkryć i wyćwiczyć. Nawet jeśli ktoś odziedziczy np. zdolności do malowania, to bez pracy, bez ćwiczenia ręki nie zostanie wielkim artysta. Bywa też, że odziedziczony talent może rozbłysnąć w zupełnie innej dziedzinie. Np. dzieci wybitnych matematyków często wykazują zdolności muzyczne. To wcale nie dziwi, bowiem oba talenty wywodzą się z tych samych par genów. Okazuje się też, że potomek geniuszy w jakiejś dziedzinie będzie mieć nieprzeciętne zdolności, ale nigdy nie będzie tak dobry jak rodzice.

Skłonności do dysleksji i jąkania mogą być dziedziczne

Dysleksja i dysortografia mogą być dziedziczne, chociaż zdarza się to bardzo rzadko. Nie należy jednak wyolbrzymiać problemu, (albo nic nie robić), a raczej zabrać się do systematycznej pracy i wyrobić umiejętność poprawnego pisania. Jąkanie się również nie ma pochodzenia genetycznego. Jednak nadwrażliwość i skłonność do przesadnych emocji to już spadek po przodkach. A emocje – zwłaszcza negatywne – gdy nie są wyrażone, mogą być powodem jąkania.

Ważne

Dziedziczenie czy naśladowanie?

Dziewczynki i młode kobiety uczą się przez naśladowanie swoich matek. Jeśli mama jest elegancką i zadbaną kobietą, istnieje duże prawdopodobieństwo, że córka pójdzie w jej ślady. Od matki zależy, czy córka będzie akceptowała swój wygląd i będzie świadoma atutów. Z naśladowaniem łączy się też dbałość o urodę, np. codzienne zmywanie makijażu i umiejętność tuszowania niedoskonałości cery. Mama także może wiele zyskać, podglądając córkę. Dzięki jej wskazówkom
o modzie, fryzurach może być stale atrakcyjna i zadbana.

Temperament zależy od genów

Zdolność do osiągania orgazmu jest u kobiet w dużym stopniu dziedziczna. Wyniki badań, które dowiodły tej tezy, opublikowano niedawno na łamach pisma „Biology Letters”. Uczeni przekonywali, że na satysfakcję seksualną znacznie większy wpływ mają nasze geny niż kultura czy środowisko. Badacze przeanalizowali życie erotyczne 4 tys. kobiet. Okazało się, że te, które miały kłopoty w sypialni, wiedziały, że ich mamy też miały podobne problemy. Znaczną grupę niezadowolonych ze współżycia stanowiły panie, których matki unikały bliskiego kontaktu z nimi, nie przytulały ich, nie głaskały po głowie czy tez nie dawały buziaka na powitanie.

Upodobania żywieniowe mają związek z genami

Dziedziczenie stylu żywienia ma pewien związek z genami, które podpowiadają komórkom, na jakie składniki pokarmowe jest zapotrzebowanie. Ale większą rolę odgrywa obserwacja. Zasad żywienia córki uczą się od matek. Są tak głęboko utrwalone, że dziewczyna popełnia te same błędy dietetyczne co matka.

Inteligencja i osobowość są dziedziczne

W formowaniu i pracy mózgu bierze udział prawie 20 tys. genów. Mając inteligentnych rodziców, mamy szansę być tacy sami. Genetycy dowodzą, że zakres (wskaźnik) dziedziczenia dotyczy w 70 proc. inteligencji, a w ok. 50 proc. cech osobowości – zarówno dobrych, jak i złych. To samo odnosi się do wiecznego narzekania, katastroficznych wizji. Córki mam, które nie chwaliły swoich dzieci lub mówiły: „nie bierz się za to, bo i tak nie dasz rady”, nie korzystają w pełni ze swej inteligencji, bo nie mają ku temu zachęty. A zatem inteligentna mama powinna zachęcać dziecko do pracy nad sobą.

Dziedziczenie genów urody

Na podstawie wieloletnich obserwacji szkoccy naukowcy dowiedli, że przystojni mężczyźni przekazują urodę głównie córkom, a nie jak wcześniej sądzono – synom. Córki przejmują urodę po ojcu i matce. Synowie zaś dziedziczą po ojcu ogólny charakter budowy ciała, twarzy, umięśnienie i część rysów twarzy. Chłopcy nie mogą też liczyć, że geny gwarantujące urodę przejmą po matkach. Piękne pary mają bardzo często niezwykle urodziwe córki, ale z synami nie jest już tak łatwo. Wciąż nie wiadomo, dlaczego tak jest.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
T
|

Kobiety mniej zwracają uwagę na urodę partnera, bardziej liczą się cechy charakteru.

xxxxxxxxx
|

Co za bzdury.

snake
|

Magdaleno sprawdź lepiej po kim odziedziczyłaś mitomanię,to niebezpieczne tak kłamać,znałam jedną taką mitomankę i nimfomankę opowiadała najróżniejsze kłamstwa koniec końców nikt nie chciał mieć z tą kobietą nic wspólnego.

Madralaa
|

Uroda to rzecz subiektywna. A już na pewno porównywanie urody kobiecej do urody męskiej. Ta sama cecha u kobiet i mężczyzn jest inaczej odbierana - np. duże oczy u kobiet są atrakcyjne, u mężczyzn średnie lub małe. U kobiet diastema, duże siekacze są znośne, u mężczyzn nie. Niski mężczyzna jest mało atrakcyjny dla kobiet, a wzrost kobiety nie ma znaczenia. Blondynki są tylko trochę atrakcyjniejsze od innych kobiet, blondyni zdecydowanie przegrywają z brunetami. Od urody męskiej po prostu więcej się wymaga.

Fasia
|

fajny artykuł

Ada
|

Myślę, że na wiele tych złych cech u ludzi wpływa zmiana naszej mentalności, chcemy bardziej mieć niż być, nie ważne jakim sposobem.Duży wpływ na zachowanie ludzi miała kiedyś pobożność, nawet sakrament pokuty.Obecnie media wyśmiewją religijność a ludzie nie mogąc poradzić sobie z sensem życia, szukają pomocy u psychiatrów, część młodzieży tworzy grupy przestępcze lub wstępuje do sekt. Winni są też rodzice , którzy krytykują autorytety przy dzieciach, takie jak nauczyciel czy ksiądz a chwalą się raczej swoją zaradnością jak kogo wykiwać.

Magdalena
|

Kilka tygodni temu dowiedzialam sie o moim biologicznym ojcu. Jego matka byla slawna pisarka wegierska, autorka ksiazki pt Gdybym byl dorosly i wielu innych. Pierwszy raz odkrylam ja na stronie internetowej, bylam w szoku. Jestem do niej tak bardzo podobna. Teraz wiem, ze i talent odziedziczylam po niej. Ja rowniez pisze ksiazki i poezje od najmlodszych lat. Moje nauczycielki w szkole odkryly moj pisarski talent. To o czym dowiedzialam sie od mojej matki to dluga historia. Czekam na odpowiedz od mojego biologicznego ojca. Chcialabym go poznac.

Genotyp_ZERO
|

A skąd się bierze kleptomania, schizofrenia, hebrefrenia, nikotynizm, kawoholizm, anoreksja, bulimia, otyłość, tendecje do nadmiernego kłamstwa, przestępczości, nikotynizm, podatnośc na depresję, nadmierne odchudzanie, malowanie się, sterydyzację organizmu, zawyżoną i zaniżoną samoocenę, narcyzm, dokuczanie innym, manipulatorstwo, nieżyczliwość. Nie gadajcie, że to geny i wychowanie . . .w większej mierze to czynniki losowe pomieszane ze pechem lub szcześliwym trafem. Tutaj wybuchają uśpione w DNA geny pradziadów i pra-pra-babek.
Często są rodziny z trzema córkami i synami (oraz dwoje potomstwa np. starsza córka i młodszy syn . . . w obu przypadkach dzieci mają inteligencję użytkową i funkcjonalną ale szczytów nie osiągają w życiu rodzinnym, towarzyskim oraz zawodowym).
Talent można przecież spożytkować na niepotrzebne rzeczy (zapamietywanie kawałów, granie w gry, nadmierne uprawianie sportu amatorsko bez profitów lub zawodowego bez sukcesów).
Czyli gatunek ludzki zdominują jednostki najbardziej płodne i rozmnażające się w dużej ilości i mające środki na zapewnienie potomstwu prawidłowego rozwoju materialnego jak i intelektualnego (nie tylko edukacja, a trafne rady i skuteczne przydające się w dorosłym życiu).
Przecież można być płynnym w mowie, a prawić o głupotach, jak i powolny flegmatyk, może odpowiadać racjonalniej z mniejszym opóźnieniem, niż ekspert w danej dziedzinie zastanawiający się nad formą wypowiedzi i męczeniu się przy swej wypowiedzi.
Czy tutaj selekcja naturalna zbiera żniwo w śród potomstwa, którego rodzice dorobili się statusu materialnego szczęśliwym trafem lub nieuczciwie? Albo za mało czasu poświęcili potomstwu co miało skutki fatalne na dalsze przekazywanie genów? Ryzykowne zachowania się dziedziczy czy nabywa? Przy zgonach osób do 25 lat trzeba zawsze analizować wywiad rodzinny.
Przecież cham może zgrywać wrażliwca by zapłodnić partnerkę . . . jak i samica może kusić samca kręcąc zadkiem, jeśli ten dysponuje lepszym statusem materialnym czy społecznym.
Czy ludzie egoistyczni mają większe szanse na przekazanie genów?
Świat zdominują ludzie obchodzący prawo na swoją korzyść, wyzyskiwacze i samolubni na to wychodzi. Zobaczmy na ilość przepełnionych więzień i wzrost monitoringu oraz patroli policji.