Żałoba - jak wesprzeć osoby pogrążone w żalu po śmierci kogoś bliskiego

Przeżycia związane ze śmiercią bliskiej osoby są tak bolesne, że musi minąć dużo czasu, by można było wrócić do normalności. Ci, których to zdarzenie najboleśniej zraniło, potrzebują sporo uwagi i troski – nawet jeśli twierdzą, że ze wszystkim sobie doskonale poradzą. Często potrzebna jest pomoc kogoś z zewnątrz, kogo ta żałoba bezpośrednio nie dotyczy, np. członka dalszej rodziny, znajomych czy przyjaciół.

Co więc możesz zrobić, żeby pocieszyć kuzynkę czy bliską koleżankę? Przede wszystkim nie unikaj rozmów o jej problemie. Milczenie na temat zmarłej osoby nie pomoże przecież pogrążonemu w żałobie człowiekowi uporać się z żalem i bólem po jej stracie. Nawiąż kontakt z osobą osieroconą tak szybko, jak to tylko możliwe. Spotkaj się z nią, ale postaraj się stworzyć warunki i atmosferę do rozmowy. Niech to będzie miejsce, które ona zna, lubi, dobrze się tam czuje. Nie ma jednego najlepszego sposobu, jak zacząć rozmowę. W każdej sytuacji trzeba się zdać na własną wrażliwość i empatię. Możesz także oprzeć się na pamiątkach po zmarłym - to daje osieroconemu namiastkę ciepła i bliskości. Nie próbuj jednak na siłę go uspokajać, a już pod żadnym pozorem nie dawaj rad w rodzaju: „Weź się w garść, masz dla kogo żyć” - osiągniesz bowiem efekt odwrotny! Jeśli coś mówisz, okazuj swoje współczucie, a jeśli ona mówi, uważnie jej słuchaj, nie przerywaj, daj się jej wygadać. To słuchanie może być trudne. Może pojawić się znudzenie, zmęczenie – to naturalna obrona słuchającego przed bolesnymi emocjami innych. Ale jeśli już decydujesz się na taką rozmowę, uważnie dobieraj słowa. Po prostu nie mów nikomu tego, czego sam nie chciałbyś nigdy usłyszeć.

Posłuchaj o tym jak wesprzeć osoby w żałobie. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Grupowa terapia dla osób pogrążonych w żałobie

Inną formą pomocy dla osób w żałobie są tzw. grupy wsparcia, czyli stowarzyszenia i kluby dla ludzi przeżywających utratę swoich bliskich. W Stanach Zjednoczonych są one od dawna popularne, w Polsce takich grup jest jeszcze mało, ale z roku na rok przybywa. Jeżeli jesteś zainteresowany tą formą terapii, poszukaj jej przy Ośrodkach Interwencji Kryzysowej (działają przy hospicjach, fundacjach, poradniach psychologicznych) w swojej miejscowości. Warto skorzystać z tego typu wsparcia. Z doświadczeń amerykańskich wynika, że grupy wsparcia są lepszym źródłem pomocy dla osób, które straciły bliskich, niż kontakt z najlepszym nawet psychologiem. Jeśli bowiem jesteśmy w grupie ludzi mających ten sam problem, to szybciej się przed nimi otwieramy, lepiej się rozumiemy i chętniej dzielimy z nimi własnymi uczuciami i doświadczeniami. To z kolei pozwala na łagodniejsze przejście od szoku, żalu – przez zaprzeczenie, lament, poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, agresję – do fazy reorganizacji życia.

W pewnym sensie żałoba pomaga przyjąć nową tożsamość - po stracie bliskiej osoby stajemy się kimś innym niż dotychczas, a więc nasze życie też będzie wyglądać inaczej. Ale najpierw trzeba wypłakać poczucie krzywdy i ukoić ból rozstania.

Grupa wsparcia akceptuje wszystkie formy, w jakich wyraża się rozpacz uczestników. Z tego powodu ludzie często mówią tam takie rzeczy, jakich nie odważyliby się powiedzieć nawet swoim bliskim – z obawy przed ośmieszeniem siebie albo zranieniem ich uczuć. Poza tym w grupie wsparcia mówi się na forum publicznym – a otwarte mówienie o cierpieniu pomaga szybciej nazwać problemy i się z nim zmierzyć. A to jest pierwszy krok do znalezienia nowego sensu swojego życia.

Czytaj też: Czym jest empatia i dlaczego jest taka ważna?

Jak udzielić wsparcia osobie pogrążonej w żałobie?

  • Bądź dostępny dla członków rodziny pogrążonej w żałobie. Utrzymuj z nimi stały kontakt.
  • Słuchaj ich. Pozwól, aby mogli okazać swój smutek i wyrazili to wszystko, czym chcą się w danym momencie podzielić z innymi ludźmi.
  • Zachęcaj ich do rozmów na temat osoby, która odeszła. Czasem nawet inicjuj te rozmowy.
  • Okaż akceptację i zrozumienie ich uczuć, a w razie potrzeby wyjaśniaj im to, co czują.
  • Bądź szczery i otwarty. Przyznaj się, jeśli nie znasz odpowiedzi na jakieś trudne pytania.
  • Zachęcaj do wspólnego wspominania rodzinnych wydarzeń, zarówno tych dobrych, jak i tych mniej przyjemnych (możesz np. zaproponować wspólne oglądanie albumów ze zdjęciami rodzinnymi albo nagrań z uroczystości).
  • Pamiętaj o ważnych wydarzeniach z życia rodziny (rocznicach, świętach itd.).
  • Pytaj, jakiego rodzaju wsparcie jest potrzebne. Zaoferuj swoją pomoc – niech członkowie rodziny wiedzą, że zawsze mogą na ciebie liczyć.

Jak się zachować wobec osób, które poniosły stratę?

  • Nie pocieszaj osób pogrążonych w żałobie. Nie mów im, żeby nie były smutne.
  • Nie mów im, co powinny czuć i myśleć.
  • Nie wmawiaj im, że wiesz, co czują, bo to nieprawda!
  • Nie mów: „Powinieneś już czuć się lepiej” – nawet gdy od śmierci bliskiej osoby minęło sporo czasu.
  • Nie mów: „Przynajmniej masz jeszcze matkę (albo ojca)”.
  • Nie kwestionuj wyznawanych przez nich wartości czy przekonań (np. religijnych).
  • Nie zachęcaj rodziców, żeby ukrywali żal i smutek przed swoimi dziećmi.

Do napisania tekstu wykorzystano książkę prof. Martina Herberta „Żałoba w rodzinie”, wydaną przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
smutna
|

ycja stracilam brata z ktorym bylam bardzo zwiazana zawsze moglam na nieg licz

AdineX 2 (GAMER)
|

Za kilka dni dziadek mi umrze. Rak jelita grubego z przerzutami

Wanda
|

W dniu 31 maja 2018 r. tragicznie zmarł mój mąż. Nie mogę zupełnie żyć w obecnej sytuacji. Zostałam sama po 49. latach małżeństwa. Szukam pomocy i wsparcia.
Jeżeli wyszłaś/ wyszedłeś z depersji spowodowanej śmiercią bliskiej osoby odezwij się.

ani7
|

Witaj,
Twój post jest sprzed 2 lat więc pewnie już jesteś na prostej. Mnie podobne nieszczęście spotkało pod koniec maja. Jeżeli zechcesz ze mną pogadać, to pisz na: ani7@op.pl.

Natka
|

Naszczęście nigdy nie byłam w żałobie chociaż dziadków już nie mam, ale jako nastolatka zupełnie inaczej to przezywalam. Trochę sobie poplakalam i po kilku dniach nie pamietalam że coś złego się przytrafiło. Dawalam sobie rade spotykajac sie z przyjaciółmi. Kiedyś zmarł mój były chłopak, też mi przeszło szybko może dlatego że gdy zmarł był już tylko kolegą. Miałam już narzeczonego i wychodziłam za mąż. Inna bajka. Podejrzewam że będę musiała przetrwać kiedyś żałobę mojego męża po śmierci ojca. Póki co tesc mieszka z nami i żyje ale tak jest chory że dużo czasu mu nie zostało. Moze mnie jako osobie postronnej nie łatwiej będzie kogoś wesprzeć. Jedno wiem ze gdybym sama była w takiej żałobie chciałabym żeby wszyscy traktowali mnie normalnie a nie chodzili na palcach i dopytywali jak się czuję. Na ten moment myślę sobie ze chyba bym wyjechała na drugi koniec świata żeby się odseparowac i odpocząć od ludzi i życia codziennego. Ale jakbym się zachowała naprawdę - tego nie wiem do końca.

marlena r
|

marlena7119@interia.pl

Sylwia
|

Dziękuję za artykuł. Był bardzo pomocny.

Aga
|

Mojemu partnerowi zmarła żona 3lata temu. Znamy się 4 miesiące. Nagle przestał się do mnie odzywać i mówi że ma zły czas teraz bo jego żona zmarła w lutym. Co mam robić? Nie odzywam się do niego od kilku dni bo rozumiem że nie chce. Bardzo chciałabym mu pomóc ale nie wiem jak? Zależy mi na nim.

ania
|

hej ja też potrzebuje takiej osoby nie całe pół roku temu straciłam narzeczonego i tez potrzebuje porozmawiać z kimś

gosia
|

Witam! Potrzebuje popisać z kimś bardziej prywatnie mailowo bądź na gg z kimś kto uporał się z żałobą po stracie bliskiej osoby z kimś kto poradzi jak dawać sobie rade......