ŁZY: niedrożne kanaliki łzowe mogą wywoływać infekcje oka u dziecka

Oczy noworodka mogą sprawiać problemy. Po porodzie jest to normalne, jeśli jednak kolejne tygodnie mijają, a w oczach niemowlęcia wciąż widoczne są jeziorka łez, niezbędna jest pomoc - niemowlę może mieć niedrożne kanaliki łzowe. Dziecko z tego powodu nie cierpi, ale zaleganie łez może wywołać infekcje bakteryjne.

Noworodki nie płaczą łzami. Produkcja łez w trakcie kwilenia zaczyna się dopiero kilka tygodni po porodzie, zwykle pod koniec pierwszego miesiąca życia. Narząd łzowy rozwija się do samego końca ciąży i potrzebuje czasu, aby w pełni dojrzeć. Przed porodem udrażniają się wszelkie kanaliki, którymi łzy odpływają z oka. Czasem jednak ten rozwój jest zaburzony.

Łzy: niedrożny kanalik

Łzy spełniają bardzo ważną rolę. Powstają niemal non stop przez całą dobę, aby stale nawilżać powierzchnię oka. Bez nich szybko doszłoby do poważnych uszkodzeń. Jednak średnio u co dwudziestego niemowlęcia, gdy produkcja łez rusza już pełną parą, okazuje się, że kanalik znajdujący się przy wewnętrznym kąciku, którym łzy powinny odpływać z oka, jest zatkany. W rezultacie wytworzone łzy zamiast odpływać do nosa, gromadzą się na powierzchni oczka. Rodzice, którzy słyszeli o niedrożnym kanaliku nosowo-łzowym, zastanawiają się, jak rozpoznać, czy problem dotyczy ich dziecka. Nie da się tego przeoczyć, bo malec wygląda, jakby stale płakał. Jeziorko łez może zalegać w jednym lub obu oczach.
Co prawda, dziecko z powodu nadmiaru łez nie cierpi i nie sprawia mu to bólu, ale zaleganie łez może wywołać infekcje bakteryjne. Gdy dochodzi do zakażenia, przezroczysty dotychczas płyn zmienia się w ropę. Powieki skleja żółtawa, ciągnącą się wydzielina. Delikatne uciśnięcie okolicy worka łzowego (położonego nieopodal wewnętrznego kącika oka) powoduje wypływanie mętnego lub ropnego płynu z punktów łzowych. Warto jednak pamiętać, że nie każda ropna wydzielina oznacza zatkany kanalik nosowo-łzowy. Po prostu malec może mieć zwykłe zapalenie spojówek. Dlatego niezbędna jest wizyta u lekarza, najlepiej okulisty dziecięcego. Lekarz rozpozna, co jest przyczyną kłopotów z oczkiem, i zaleci odpowiednie leczenie. Czasem, zwłaszcza jeśli infekcja nawraca, potrzebny jest posiew wydzieliny z oka.

Ważne

Łzy: skąd się biorą

Wydawałoby się, że produkcja łez nie jest niczym nadzwyczajnym. Tymczasem zawiaduje nią cały układ. Gruczoł łzowy, w którym powstają łzy, znajduje się powyżej kąta bocznego górnych powiek. Stąd łzy wędrują do oka i gromadzą się w wewnętrznym kąciku. Następnie kanalikami łzowymi są odprowadzane do woreczka łzowego znajdującego się przyśrodkowo od kącika nosowego oka. Z kolei woreczek łzowy przechodzi w dół w przewód nosowo-łzowy, który odprowadza łzy do przewodu nosowego. U niektórych dzieci kanaliki łzowe rozpoczynające się na brzegu powieki w wewnętrznym kąciku oka są niedrożne. Zamyka je błona, która powinna pęknąć w trakcie porodu lub wkrótce po nim. Gdy tak się nie stanie, naturalna wędrówka łez staje się niemożliwa.

Na niedrożny kanalik nosowo-łzowy może pomóc masaż

Krople lub maść z antybiotykiem wyleczą zakażenie, ale nadal pozostaje problem niedrożnego kanalika nosowo- łzowego. Jeśli wciąż jest zatkany, infekcje mogą nawracać. Dlatego niezbędne jest dalsze leczenie. W tym celu trzeba już pójść z dzieckiem do okulisty dziecięcego (skierowanie od lekarza rodzinnego nie jest potrzebne). Najpierw lekarz zaleci masaż woreczka łzowego jako metodę leczenia. Wydawałoby się, że to mało skuteczne, ale w ten sposób udaje się udrożnić kanalik u większości niemowląt. Okulista dokładnie wyjaśni i pokaże, jak masować kanalik. Warto się upewnić przed wyjściem od lekarza, że wiesz, jak to robić, bo niewłaściwy masaż będzie stratą czasu. Prawidłowy masaż polega na ucisku palcem powyżej kąta przyśrodkowego oka i przesuwaniu palca wzdłuż odpowiedniego boku noska. Masaż trzeba wykonywać regularnie, kilka razy dziennie. Często poprawę można zauważyć już po kilku lub kilkunastu dniach. Jeśli w oczku w trakcie masażu pojawi się wydzielina, trzeba ją usunąć jałowym gazikiem zmoczonym w soli fizjologicznej lub przegotowanej letniej wodzie. Kiedy udrożnić U niewielkiej grupy dzieci masaż nawet po kilku miesiącach stosowania nie przynosi oczekiwanego skutku. Wydzielina wciąż się zbiera w oczku, a stany zapalne się powtarzają. Przedłużanie takiej terapii nie ma sensu. Wówczas jedynym sposobem leczenia staje się zabieg sondowania dróg łzowych. Kieruje na nie okulista.

Niedrożność przewodów nosowo-łzowych może doprowadzić do zaburzenia ostrości widzenia u dzieci

Źródło wideo: newseria.pl

Udrażnianie zatkanego kanalika łzowego sondą

Polega on na udrożnieniu kanalika specjalną cienką sondą. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym (u młodszych dzieci) lub ogólnym (u starszych). Widok całej „operacji” może wzbudzić w rodzicach obawy, ale wbrew pozorom nie jest trudny ani szkodliwy dla dziecka. Możliwość uszkodzenia oka jest bliska zeru, bo drogi łzowe nie przebiegają przez gałkę oczną, tylko obok. Aby zmniejszyć możliwość poruszania się dziecka, owija się je zwykle ciasno w kocyk i mocno trzyma. Nie jest to bolesne ani groźne, za to niezbędne, aby malec się nie wiercił i nie wyrywał. Zabieg trwa dosłownie kilka minut, choć jeśli kanalik ma nietypowy przebieg, może się nieco przedłużyć. Jeśli sondowanie przeprowadzono w znieczuleniu miejscowym, dziecko po kilku godzinach można zabrać do domu. Po leczeniu w narkozie, niezbędne są 2–3 dni pobytu w szpitalu. Drożny kanalik szybko zaczyna prawidłowo funkcjonować. Ostateczny rezultat można ocenić po kilku dniach: łzy wypływają z oka tylko wtedy, gdy malec płacze.

Jak dbać o oczka dziecka z niedrożnymi kanalikami nosowo-łzowymi

1. Łzawiące lub ropiejące oczy przemywaj kilka razy dziennie jałowym gazikiem. Jałowe, czyli pozbawione zarazków gaziki są po prostu bezpieczniejsze. Oczka przemywaj jednym ruchem od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oka, nie na odwrót. Jeśli jednym ruchem nie udało się przemyć dokładnie powiek dziecka, sięgnij po następny, aby nie rozprowadzać bakterii.
2. Do przemywania stosuj sól fizjologiczną w ampułkach. Unikaj naparów z ziół, np. rumianku lub świetlika, z wyjątkiem sytuacji, gdy tak zalecił okulista.
3. Jeśli nie zużyłaś od razu całej ampułki soli fizjologicznej, wyrzuć ją, a następnym razem otwórz nową. W zostawionej nawet na kilkadziesiąt minut otwartej ampułce mogą mnożyć się bakterie – i zakażenie oczu gotowe.
4. Po maści i krople do oczu sięgaj tylko wtedy, gdy zaleci je lekarz. Nigdy nie stosuj ich na własną rękę. To może przynieść więcej szkód niż pożytku. W dołączonej ulotce przeczytaj, jak długo możesz stosować krople po otwarciu opakowania (zwykle nie dłużej niż 2–4 tygodnie). Stosuj się do tej zasady, bo w przeciwnym razie łatwo doprowadzisz do zakażenia.
5. Jeśli lekarz zalecił masaż kanalika, staraj się sumiennie wykonywać jego zalecenia. To bardzo ważne, bo dzięki temu można uniknąć zabiegu udrożniania kanalika.
6. W przypadku, gdy masaż nie przyniósł oczekiwanych efektów, poszukaj doświadczonego okulisty, który przeprowadzi zabieg sondowania. Jeśli widok zabiegu jest ponad twoje siły, nie staraj się być na sali z dzieckiem za wszelką cenę. Maluszkowi nic nie grozi. Jest w fachowych rękach. A nerwowe zachowanie rodziców może zakłócać pracę personelu. Jeśli jednak czujesz, że wolałabyś towarzyszyć dziecku i je trzymać, stosuj się dokładnie do poleceń personelu, aby zabieg przeszedł szybko i sprawnie. Wówczas pozostanie po nim jedynie wspomnienie, że „nie taki diabeł straszny

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE
JZ
|

Kierując się zaleceniem okulisty, męczyliśmy się z zatkanym oczkiem przez 1,5 roku... zupełnie niepotrzebnie. Do zabiegu (szpital okulistyczny w Krakowie) nie usypia się dziecka - krępuje się ręce i nogi, ale cały zabieg trwa 5 minut. Dziecko płacze, ale po kolejnych 5 minutach się uspokaja i wszkostko jest ok. Zelecenie od Lekarza (Dr T...., która robi to bardzo profesjonalnie) to przyjść z dzieckiem między 3 a 8 miesiącem życia. A nie męczyć się przez 18 miesięcy z masażami, kropelkami, kolejnymi wizytami....

Karolina
|

Moj synek mial od urodzenia zapchany kanalik lzowy. Niestety masaze, krople i ciagle przemywanie oczka nie pomagaly. Pediatra kazal czekac, okulista zalecil rowniez poczekac do 18 miesiaca zycia.I tak miesiace mijaly, oczko w okresie zimowym bylo ciagle zaropiale i krople w antybiotyku nie pomagaly. Przyszla wiosna a oczko nadal lzawilo a synek mial juz 21 miesiecy. Pediatra kazal czekac a okulista zlecil by jak najszybciej wykonac zabieg udroznienia kanalika lzowego. Mimo sprzecznych opini zdecydowalam z mezem sie na zabieg, ktory mial sie odbyc pod calkowita narkoza. I tak zabieg przeszedl bezproblemowo, chyba nawet moj skarbus nie wie co sie stalo a na pewno przeszedl ten dzien bezstresowo, syna od razu gdy sie obudzil moglam zabrac do domu a oczko jak do tej pory nie lzawi (miesiac po zabiegu). Powiedziano nam , ze lzawienie moze powrocic ale nie musi. Chcialam opowiedzieciec moja historie bo uwazam, ze za bardzo sie boimy szpitali i narkozy. Nasze dzieci sa silne, odwazne a w szpitalu zajmuja sie nimi specjalisci,ktorzy (jesli mamy szczescie)potrafia odpowiednio rozladowac emocje u rodzicow.

gosienak
|

U nas też oczko ropieje od urodzenia. Mały ma już prawie 8 msc. i jest już po dwóch zabiegach udrażniania. Oczko nadal ropieje, łzawi i jest opuchnięte od ciągłego masowania i przemywania :( nie mam już sił

Ania
|

zgadzam sie z przedmówczynią. U nas oczko ropiało od urodzenia. Jedne krople i drugie działały tylko na krótką chwilę. Później dbanie przepłukiwanie solą fizjologiczna i masaże. Dokładnie jak córka skończyła 3 miesiące samo przeszło. Miejmy nadzieję, że już to nie wróci. Więc czekajcie z tymi zabiegami.

Daga
|

Mój synek miał rownież zatkany kanalik łzowy.Oczko ciągle łzawilo,bylo zaczerwienione,zaropiale,czasami lekko spuchniete od ciąglego przemywania.Okulistka zlecila masaż i krople,jeżeli nie byloby poprawy namawiała nas na zabieg udrażniania(mówiła,że zabieg musi być wykonany jak najwczesniej)
Powiem tak:masaż nie pomagal,krople pomagaly ale tylko na czas ich stosowania a co do zabiegu nie bylam przekonana,różne sa opinie na jego temat.Wyczytalam gdzieś,że warto poczekać do roku,że często do tego czasu kanalik sam sie udrażnia.Tak też zrobiłam.Szczególnie dbalam o higiene oczka,roztworem z soli fizjologicznej przemywalam go i rownież ta sola zakraplałam.Dzięki temu synek już nie miał infekcji i zbierającej sie w oczku ropki.Krótko po jego pierwszych urodzinkach kanalik sam sie udrożnil i od tego czasu oczko mu nie łzawi i jest wszystko w porządku.Także drogie mamy przemyślcie to,zanim podejmiecie decyzje o zabiegu.