Dziecko CIĄGLE CHORUJE? Czas na wizytę u immunologa

2012-01-03 13:37 Katarzyna Hubicz | Konsultacja: dr hab. n. med. Anna Pituch-Noworolska

Twoje dziecko dopiero co było chore, a tu znów pokasłuje, ma katar, gorączkuje. Wydaje ci się, że inne dzieci nie chorują aż tak często ani tak ciężko. Może więc nadszedł czas, by pomyśleć o wizycie u immunologa i sprawdzeniu poziomu odporności twojego dziecka?

Chorowanie jest ściśle związane z kształtowaniem się odporności. Podczas choroby układ immunologiczny przechodzi  trening, dzięki któremu uczy się, jak sobie radzić z zakażeniami. Większość typowych infekcji, na jakie zapadają dzieci, to choroby wirusowe, którymi zarażają się nawzajem w przedszkolu albo szkole.

Kiedy ciągłe chorowanie to norma

Przeciętny 3–8-latek choruje 6 do 8 razy w ciągu roku. Przy czym są to niegroźne infekcje, charakterystyczne dla wieku dziecięcego – przeziębienie, nieżyt nosa, angina, zapalenie gardła. Infekcje zazwyczaj występują wczesną wiosną, jesienią albo zimą – wówczas, kiedy dziecko ma ciągły kontakt z dużą grupą rówieśników. Mają one łagodny przebieg, dobrze poddają się leczeniu, nie powodują powikłań, a okresy między kolejnymi infekcjami upływają w pełnym zdrowiu.

Dziecko u immunologa - o co spyta lekarz

Jeśli twoje dziecko często choruje, możesz wejść na stronę www.niedoboryodporności.pl i zrobić test. Jego wyniki podpowiedzą ci, czy powinnaś zgłosić się na specjalistyczne badania w kierunku choroby immunologicznej. O skierowanie do specjalisty warto poprosić, jeśli twoja pociecha spełnia któreś z kryteriów opisanych w ramce obok. Do wizyty trzeba się odpowiednio przygotować, gdyż oprócz badań, jakie zleci immunolog (m.in. badania krwi), przeprowadzi on bardzo szczegółowy wywiad na temat stanu zdrowia dziecka. Zapyta o przebyte choroby, przewlekłe schorzenia, alergie, czas trwania infekcji, reakcje na zastosowane leczenie, stan zdrowia bliskich dziecku osób, a także o to, czy w waszej rodzinie zdarzały się zgony dzieci poniżej 2. roku życia, a jeśli tak, to jakie były ich przyczyny. – Szczegółowy wywiad przeprowadzony z rodziną dziecka pozwala na szybsze podjęcie odpowiednich kroków – wyjaśnia dr hab. n. med. Anna Pituch-Noworolska, ordynator Oddziału Immunologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, ekspert kampanii „Postaw Na Odporność – zacznij od diagnozy”. – Ważne jest, żeby nie unikać odpowiedzi na trudne pytania, tj. o śmierć osób z rodziny czy przewlekłe choroby, ponieważ są to ważne dla lekarza wskazówki sugerujące możliwość występowania w rodzinie pierwotnego niedoboru odporności. Dzięki temu możliwe jest wczesne postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia, które polega na profilaktycznym podawaniu immunoglobulin (białek odpornościowych) oraz modyfikacji leczenia objawowego, co prowadzi do zmniejszenia częstości zakażeń i poprawy komfortu życia małego pacjenta – dodaje.

Może to alergia?

Przed postawieniem ostatecznej diagnozy lekarz musi również wykluczyć inne dolegliwości, które mogą powodować częste infekcje, np. astmę oskrzelową, przewlekające się zapalenie zatok obocznych nosa, zapalenie oskrzelików, alergiczny nieżyt nosa czy mukowiscydozę. Dlatego jeśli przed immunologiem odwiedziłaś już innych specjalistów, zabierz na wizytę wyniki badań dziecka.

Ważne

Ważne sygnały

Są dzieci, które chorują częściej, dłużej i ciężej niż inne, ale z praktyki wielu pediatrów wynika, że traktowanie dziecka jako chorowite bywa bezpodstawne. Dlatego specjaliści z Jeffrey Modell Foundation we współpracy z amerykańskimi i europejskimi immunologami opracowali kryteria pozwalające ocenić, czy dziecko może mieć problemy z odpornością. Występowanie jednego albo kilku z nich jest wskazaniem do szczegółowych badań układu odpornościowego.

Poproś pediatrę o skierowanie do immunologa, jeśli dziecko:

  • słabo rośnie, nie przybiera na wadze, jego rozwój nie utrzymuje się w stałym przedziale statystycznym (siatka centylowa);
  • przynajmniej 8 razy w ciągu roku chorowało na zapalenie ucha środkowego, 2 razy albo więcej przeszło zapalenie płuc, tyle samo zapalenie zatok o ciężkim przebiegu;
  • z powodu ciężkiej choroby musiało mieć długo podawane dożylnie antybiotyki;
  • ma nawracające ropnie skórne albo narządowe;
  • cierpi z powodu przewlekłej infekcji grzybiczej;
  • podczas choroby musi mieć podawane antybiotyki
  • dożylnie, bo te doustne nie działają;
  • przynajmniej 2 razy w życiu miało poważną infekcję ogólnoustrojową, np. posocznicę, zapalenie szpiku;
  • ma starsze rodzeństwo ze stwierdzonym niedoborem odporności.
  • Do specjalisty warto się wybrać również wtedy, gdy dziecko w ciągu roku choruje kilkanaście razy – w sezonie wzmożonych zachorowań, czyli jesienią i zimą, oznacza to bowiem praktycznie jedną infekcję tygodniowo
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Nowy numer magazynu Dziecko Zakupy i My już w sprzedaży! A w nim ponad 200 polecanych produktów dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży a także inspiracje i porady dla całej rodziny! 164 strony za 4,99 zł.

Sprawdź
Dziecko zakupy i my
KOMENTARZE
karina
|

u nas standardowo chorowanie zaczęło się jak synek poszedł do żłobka. Co chwila lekarz przepisywał antybiotyk :( Podawałam różne preparaty na wzmocnienie odporności malucha, ale nic to nie pomagało. Wreszcie zaczęłam podawać mu krople acidolac z bakteriami kwasu mlekowego, żeby poprawić florę bakteryjną w jelitach. I po dłuższym stosowaniu tych kropelek infekcje się skończyły

izabela m.g.
|

Wszyscy mi mówią że moja 4 latka też musi się wychorowac. Mówili że pierwszy rok w przedszkolu najgorszy (23 infekcje) my chodximy drugi rok i od wrzesniacdo października 5infekcji (zapalenie oskrzeli, potem zapalenie zatok, potem wymioty, potem zapalenie zatok a teraz temperatura i zapalenie ucha...)a to dopiero koniec października... Doradzacie witaminy i koniec, cóż zrobić w przypadku gdy córka nie uznaje w diecie żadnych warzyw i owoców czy mięsa... Doradzacie ruch na ppwietrzu ale jak wychodzić i kiedy jak dzieciak non stop chory...(wychodzimy gdy nie ma temperatury tylko katar), doradzacie witaminy i szczrpienia.... Szczrpienia regularne, przeciwko grypie też i te pod język, i witam.D i tran i suplementy w syropach na uodpornienie i probiotyki i entitis i nic.... nic kompletnie nie działa. Chyba pójdę do tego immunologa. W domu mam trzymiesięcznego bobasa. A ja też non stop przez starsza choruje.

Marzena
|

Mój syn choruje bez przerwy od 3 lat . Wszyscy mówią musi się wychorowac bo poszedł do przedszkola. Dziś ma 6 lat i w końcu został zdjagnozowala - glista psia. Poszłam z nim do szpitala i miał USG brzucha prześwietlenie płuc, oddany mocz i kał i badania krwi na lamblie glistę ludzką i glistę psią. Wyszła glista psia i czytając o niej zdałam sobie sprawę że to ona jest powodem częstych infekcji u syna.zatem robić badania krwi na pasożyty bo z kału nie wychodzą. I najlepiej powtórzyć za 6 MSC badanie krwi.

ryba
|

Potwierdzam - więcej ruchu na świeżym powietrzu + mniej cukrów + zdrowe jedzenie + witamina C i cynk = infekcje maksymalnie 2x w roku i to nie tygodniowe z leżeniem w łóżku, tylko takie 1-3 dniowe, z którymi da się żyć.

Osobiście wytestowałam witaminę c na sobie i moich dzieciach i jest to moim zdaniem najtańsza i przy okazji najbardziej skuteczna obrona przed infekcjami i dodatkowo bez skutków ubocznych i jeszcze na dodatek podawana długoterminowo (ciągle na przestrzeni roku) uodparnia podobno nawet przeciwko rakowi, czy innym poważnym i przewlekłym chorobom .

Przy czym ja kupuję wit c w proszku - tzw. L-kwas askorbinowy czysty do analizy, gdyż w tabletkach jest często dodawany tańszy prawoskrętny (P-), który się dużo gorzej przyswaja.

Polecam wszystkim - przede wszystkim Rodzicom, którzy nie chcą co miesiąc zwalniać się z pracy i zostawać w domu z zakatarzonym i marudnym maluchem!

Jedynym mankamentem jest kwaśny smak witaminy C, ale nawet z nim dzieciaki się oswoją, jeśli zaczniesz od malutkich dawek i podasz na początku rozpuszczony na łyżce z czymś słodkim. Powodzenia!

Dagmara
|

W przypadku częstych infekcji warto zastanowić się jak wygląda dieta dziecka, czy znajdują się tam witaminy, czy dziecko jest odpowiednio ubierane. Do tego coraz więcej rodziców decyduje się na zakup domowego inhalatora. Za jego pomocą szybciej leczymy różne dolegliwości układu oddechowego niż w przypadku zastosowania standardowych leków w postaci syropów czy tabletek.

polecam
|

Colostrum, lektoferina, gammabetaglukan 9 te trzeba brać przynajmiej 2, 3 miesięce, zanim zaczną działać) , zestaw dobrych witamin i szczepienia, ruch na powietrzu, ważne dawkowania witaminy d3, ropoznanie innych towarzyszących chorób immunologicznych , typu alergia. Może zmiana środowiska, w katolwicach samo powietrze jest trujące.

monika
|

Moja 3 -letnia corka wlasnie ma srednio 4 infekcje miesiecznie. ja praktycznie jestem 2 razy w tygodniu u pediatry. Jestem zalamana. boje sie o nia a ona ciagle chora

Helena
|

Mój syn chorował non stop przez 1 rok w przedszkolu, później było już lepiej, ale wyeliminowałam cukry, więcej warzyw i spacerów na świeżym powietrzu, i wróciłam do syropów ziołowych, skutecznych i bezpiecznych , przetestowałam Zatogrip bo zawiera bez czarny i pelargonię afrykańską, eliminuje objawy zapchanych zatok, bólu gardła i kaszlu, warto sprawdzić na własnej rodzinie.