Co się dzieje w czasie ostatnich chwil przed PORODEM

2015-07-09 8:30 Eliza Dolecka | Konsultacja: dr Marzena Dębska, specjalista położnik ginekolog, Klinika Położnictwa i Ginekologii CMKP, Szpital Bielański w Warszawie

Niemal do ostatniej chwili przed porodem twój organizm przygotowuje się do tego, by wydać na świat dziecko. Zachodzi w nim wiele potrzebnych zmian, które mają ułatwić ci sprowadzenie dziecka na świat. Sprawdź, jakie objawy zapowiadają zbliżający się poród.

Chociaż ciążę uważa się za w pełni donoszoną po 38. tygodniu, poród bez powikłań może nastąpić nawet dwa tygodnie wcześniej. Zazwyczaj bowiem maleństwo nieco młodsze jest zdolne po urodzeniu do samodzielnej egzystencji (oddychania, ssania, wydalania etc.). Jednak to, kiedy powitasz je na świecie, zależy od wielu czynników. Także od tego, jak ty jesteś przygotowana do trudów porodu. Ciąża może więc trwać nawet 42 tygodnie i wszystko może być w porządku. Natura wie najlepiej, kiedy ją zakończyć.

Zmiany hormonalne przed porodem

Oczywiście zmiany hormonalne następują podczas całej ciąży. Teraz jednak są ukierunkowane na poród. Żeby dziecko mogło bezpiecznie przedostać się przez kanał rodny, macica musi się kurczyć, a jej szyjka sprawnie rozwierać. Już na 4–6 tygodni przed porodem szyjka powinna się rozpulchniać, robić się miękka i podatna na rozwieranie. Za te procesy odpowiada przede wszystkim wiele substancji hormonalnych (progesteron, estrogeny, oksytocyna i prostaglandyny). Pod koniec ciąży następuje nie tylko ich intensywna produkcja, ale zmienia się reakcja na obecność tych związków.

WARTO WIEDZIEĆ: Przed porodem: 6 spraw, które powinnaś załatwić przed porodem

Przykładowo: szyjka macicy uwrażliwia się na działanie prostaglandyn dopiero w okolicach terminu porodu. To cenny mechanizm: prostaglandyny są nie tylko produkowane przez organizm przyszłej mamy, ale zawiera je także męska sperma. W przypadku prawidłowo przebiegającej ciąży szyjka pozostaje na nie obojętna do ok. 38. tygodnia, czyli możecie kochać się do woli bez ryzyka przedwczesnego porodu. Intensywna produkcja hormonów może powodować nadmierną senność. Odpoczywaj więc, ile się da, zwłaszcza że czasem „skutkiem ubocznym” zachodzących zmian są piękne, kolorowe sny.

Trening macicy przed porodem

Macica pod koniec ciąży waży już ok. kilograma. Już nie rośnie, podobnie jak dziecko, dlatego i ty przestałaś przybierać na wadze. Kilka tygodni przed porodem dno macicy, które dotąd stale przesuwało się ku górze, obniża się. To nie tylko efekt ciążenia czy wagi samego mięśnia, a raczej aktywności jego zawartości, czyli słodkiego maleństwa. Duże dziecko, a dokładniej jego główka, ustawia się w górnym odcinku kanału rodnego. Jest na tyle spore, że wpływa na położenie, a także kształt macicy. Ta zmiana ułatwi ci oddychanie, bo brzuszek „zejdzie” nieco w dół, ale jego nowe położenie może spowodować częstsze oddawanie moczu, trudności z poruszaniem się czy ból okolicy krocza.

By ograniczyć liczbę wizyt w toalecie, warto unikać napojów moczopędnych (np. kawa i herbata), nie jest jednak wskazane picie mniejszych ilości innych płynów (np. wody, soków). Macica, nim przystąpi intensywnie do pracy podczas akcji porodowej, musi troszkę potrenować. Dlatego jej napięcie i twardnienie, które pojawia się nieraz już po 20. tygodniu ciąży (tzw. skurcze Braxtona-Hicksa lub skurcze przepowiadające), przed porodem może przybrać na sile. Bezbolesne napięcie macicy może trwać nawet dwie minuty, choć zazwyczaj czas jednego skurczu nie przekracza 30 sekund. Kiedy dodatkowo będziesz czuła ból brzucha lub bóle w okolicy krzyża – to najprawdopodobniej rozpoczął się poród.

Czop śluzowy odchodzi z pochwy przed porodem

Zwykle poród zapowiada odejście z pochwy czopu śluzowego, czyli gęstej wydzieliny, która dotąd zamykała szyjkę macicy. Korek z gęstego śluzu w okresie ciąży chronił maleństwo przed infekcjami. Teraz, przed porodem, czop śluzowy zostaje wypchnięty z szyjki macicy, by zrobić miejsce rodzącemu się dziecku. Jeśli czop (przypominający gęstą kulkę śluzu) jest bezbarwny lub białawy, zwykle poród następuje za kilka dni. Jeśli podbarwiony krwią – w ciągu 24 godzin.

Zatem jedź do szpitala. Każde krwawienie warto skonsultować ze specjalistą. Jeśli to jeszcze nie poród, a czop śluzowy został wydalony, część lekarzy zaleca rezygnację ze stosunków seksualnych, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo infekcji. Każda zmiana wydzieliny z pochwy przed porodem powinna cię zainteresować, nie tylko bowiem klasyczny czop zapowiada finał ciąży – śluz pochwowy może stać się bardziej obfity i gęstszy niż dotychczas. Cienkie różowe „niteczki” w śluzie to efekt pękania pojedynczych naczynek krwionośnych – proces naturalny podczas skracania i rozwierania się szyjki macicy. Oznacza, że już tylko godziny dzielą cię od porodu. Jeśli jednak drobinki krwi pojawiły się po stosunku seksualnym czy badaniu ginekologicznym, oczekiwanie może się przedłużyć.

Oczyszczenie jelit przed porodem

Jeśli lada moment spodziewasz się porodu i niespodziewanie dopadły cię dolegliwości ze strony układu pokarmowego, to raczej nie jest objaw zatrucia. Luźne stolce i silne skurcze jelit to znak, że organizm oczyszcza się przed porodem. Zalegające masy kałowe mogą utrudniać akcję porodową, dlatego mądra natura funduje ci takie porządki. Do samoistnego oczyszczenia dochodzi zazwyczaj dzień przed porodem lub w dniu porodu.

Inne objawy zbliżającego się porodu

Przed tobą stresujące, chociaż cudowne wydarzenie. Mieszanka euforii, znudzenia, smutku i strachu to nie tylko efekt burzy hormonalnej. Jest jak najbardziej naturalna w obliczu czekających cię zmian i stresu. Nie zapominaj zatem o relaksie. Czy wiesz, że często ciąża przedłuża się u kobiet, które panicznie boją się porodu, gdyż podświadomie blokują one w mózgu procesy niezbędne do akcji porodowej? Zatem myśl pozytywnie, słuchaj muzyki, spaceruj, spotykaj się z przyjaznymi ludźmi, a szybciej skończy się to nieznośne czekanie.

Próba przewidzenia terminu porodu poprzez obserwowanie własnych emocji nie jest łatwa. Przeżywasz przecież huśtawkę nastrojów już od tylu miesięcy. Gdybyś jednak niespodziewanie pokonała zmęczenie i zapragnęła sprzątać, urządzać, kupować, czyli „wić gniazdo”, pewnie już wkrótce powitasz maluszka. W dniu porodu możesz bez wiadomego powodu poczuć się wyjątkowo zdenerwowana czy zaniepokojona. Oznaką zbliżającego się porodu jest też poczucie skrajnego wyczerpania, nieokreślony strach, przygnębienie. Ale zazwyczaj już następnego dnia po porodzie nie będziesz o tym pamiętać. Wystarczy, że weźmiesz swój skarb w ramiona.

Zobacz, co polecamy:

Polecany artykuł:

miesięcznik "M jak mama"

Sprawdź e-poradnik
E-poradnik porodówka

Autor: materiały prasowe

Z poradnika dowiesz się:

  • co się dzieje podczas kolejnych okresów porodu
  • jakie zadania ma położna, lekarz i doula
  • co to są pozycje wertykalne i dlaczego warto je przybierać
  • jakie sprzęty są w sali porodowej i jak z nich korzystać
  • do czego służą: piłka porodowa, worek sako, drabinki przy ścianie.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jak jakie prawa i przywileje mają ciężarne zatrudnione na etacie, a także: co pomoże ci urodzić naturalnie i jak wspierać wcześniaka. Przeczytaj również, jaką matę edukacyjną kupić niemowlakowi.

Kup dostęp od 2,50 zł
okladka m jak mama 09/19
KOMENTARZE
Anna
|

Jest napisane, że zwykle tak bywa a nie, że jest taka zasada. Przykre, że dorosła kobieta, która zaraz weźmie odpowiedzialność za wychowanie młodego człowieka nie rozumie tak prostego tekstu, wręcz banału.

Marti
|

Mnie czop odszedł w czwartek, dzisiaj niedziela wieczór, żadnych objawów porodu. 40tydz, czekamy.

Marta
|

Jestem w 38tc i czop śluzowy zabarwiony krwią odszedł mi w poniedziałek. Dziś jest środa i jeszcze nie urodziłam - położna mówi, że nie ma takiej zasady jak napisaliście, że przy zabarwieniu czopa od razu rodzisz.

marta
|

Ja jestem już po terminie, objawów nie mam wcale. Malutka dużo się rusza, jutro kolejna wizyta. Czekanie..

misia
|

Właściwie za 3 tyg mam termin. Ostatnio miałam dziwny przypływ energii, więc sie nieżle forsowałam, sprzątałam chałupe i przygotowywałam wszystko na przyjście drugiego dziecka-córeczki. Co dziwne, przy moich żylakach, nogi nic mi nie puchły i nie cierpły. Obecnie już 5 dzień mam niesamowite napięcia podbrzusza, bóle krocza i humorki jak nie wiem :) To się cieszę, to zaraz płakać mi się chce z byle powodu :P
Do szpitala udam się, jak mi wody odejdą i bóle będą. Tyle mam fajnie, że moja córa od początku głową w dól się ustawiała i tak już zostało :P

mamcia
|

niki28 mam termin dokladnie na ten sam dzien co ty hehe. mnie boli brzuch i twardnieje ale narazie czekam i nic z tym nierobie zobacze czy zacznie sie to czesciej powtarzac. co do pecherza rozumiem cie w 100% tez to mam to nasze malenstwa nam uciskają pytalam lekarza o to wiec badz spokojna. ja przytylam tylko 7 kilo ale ja zawsze bylam bardzo drobna i ciezko mi bylo przytyc. Powodzenia i bez bolesnego porodu :)))

JustynaN
|

jestem w 38 tyg ciazy to moje 1 dziecko-syn na poniedz jestem umowiona na planowe ciecie ale czuje ze...nie donosze ciazy do poniedz pozdrowionka.synek glowka do gory

blanka
|

hejka,u mnie jutro zaczyna się 35 tydz,to moja druga ciąża ,czuję się niezle i będzie drugi chłopak,martwię siętylko tym ,że 1,5 tyg temu ułożony był główką do góry,myślę że mój synuś zrobił fikołka i wszystko jest ok!pozdrawiam wszyskie mamuśki

niki28
|

Witam w wtorek bede w 38 tyg termin mam na 11 marca ...wlasciwie czuje sie dobrze z tym ze w nocy odwracanie z boku na bok sprawia troche problemy i bol .Co do skurczy nie czuje ich ,czasem cos lekko zaboli pod brzuchem i czasem czuje sie jak podczas okresu ktory tez przechodzilam zawsze bez wiekszego bolu . Sikam jak wczesniej w nocy z 3 4 razy czasami mam wrazenie jakby przyszywal mnie bol pieczenie pecherza ,i zastanawiam sie czy to maly naciska mi glowka na pecherz czy moze to te skurczy albo jeszcze cos innego .Od tyg bulgocze mi w brzuchu ,maly nadal sie rusza moze od 2 dni nieco mniej ,ale wiadomo ma mniej miejsca co sama czuje bo czasem mam wrazenie ze brzuch mi placnie .Nieco wiecej mam zluzu i podczas smiania lub kichania pare kropli moczu mi uleci ,przez dzien jest ok jezeli chodzi o sprawnosc fizyczna wieczorem wiadomo juz gorze podniesc sie z lozka .Rano czuje sie troche opuchnieta a ha i rece i smieszniejsze co ucho mi dretwieje podczas snu i mam wrazenie ze wbijam sie w materac ,a ze przytylam juz 23 to i mam wrazenie zei posladki mi dretwieja i wbijaja sie w materaz .Jest to moja 2 ciazy pierwszy przebiegla wlasciwie bezprobelmowo czulam sie lepiej niz przy tej ciazy ,chociaz na dobra sprawe i przy tej nie mam co narzekac maly urodzil sie normnie z waga 3200 glowke mial 34 cem dlugosc 47 cm ttedy tez przytalam duzo bo az 25 kilo potem byla juz dieta i spor ,wrocilam do poprzedniej wagi :) Zycze wszytskim oczekujacym mama szczesliwego rozwiazania i duzo radosci .Pozdrawiam

Domcia
|

Ja na kilka dni przed porodem miałam bardzo intensywne skurcze przepowiadające trwające po kila godzin, regularne, a potem mijały. Aż któregoś dnia trwały już 9 godzin bez przerwy i pojawiały się co 10 min. Zadzwoniłam na izbę przyjęć, panie położne kazały mi przyjechać. Rozwarcie było na 1 cm, skurcze już co ok 5 min. Urodziłam po 15 godzinach od momentu przyjazdu do szpitala (podano mi oksytocynę, bo mimo silnych skurczy szyjka się nie rozwierała, pęcherz płodowy też sam nie pękł i mi go przebijano). Teraz jestem w 38 tc, już mam silne skurcze przepowiadające i mam tylko nadzieję, ze teraz będzie szybciej i mniej boleśnie.....