Wyjątkowe wyzwanie dla chirurgów. Guz w dwóch miejscach naraz
Neuroblastoma to jeden z najczęstszych złośliwych nowotworów litych u dzieci, ale przypadek 4-letniego chłopca, który trafił do Instytutu „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" (CZD) należał do wyjątkowo trudnych. Guz zlokalizowany był w przestrzeni zaotrzewnowej miednicy i – co czyniło go szczególnie niebezpiecznym – przez otwór krzyżowy S1/S2 wnikał do kanału kręgowego.
Zmiana modelowała worek oponowy i znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie korzeni nerwowych oraz naczyń biodrowych. Każdy błąd podczas operacji mógł oznaczać trwałe powikłania neurologiczne lub groźne krwawienie.
Cztery rundy chemioterapii nie wystarczyły
Zanim zapadła decyzja o radykalnym kroku chirurgicznym, chłopiec został poddany intensywnemu leczeniu onkologicznemu. Pacjent przeszedł cztery cykle chemioterapii według schematu LINES/CBDCA/CADO. Choć leki pozwoliły na stabilizację choroby, nie odnotowano wystarczającej regresji guza. Chirurgia stała się jedyną szansą na pełne wyleczenie i zabezpieczenie funkcji kręgosłupa.
Dwa zespoły, jedna operacja i nowoczesna technologia
Zabieg przeprowadził zespół specjalistów z Kliniki Neurochirurgii oraz Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów CZD. Kluczową decyzją było przeprowadzenie obu etapów operacji jednocześnie – podczas jednego znieczulenia ogólnego. Takie podejście, choć logistycznie i technicznie wymagające, pozwoliło ograniczyć obciążenie organizmu małego pacjenta i skróciło cały proces leczenia.
Zabieg podzielono na dwie równoległe fazy:
- Etap neurochirurgiczny: lekarze skupili się na dekompresji kanału kręgowego i precyzyjnym usunięciu komponentu guza znajdującego się wewnątrz kręgosłupa.
- Etap chirurgii robotycznej: w jego trakcie wykorzystano zaawansowany system da Vinci Surgical System. Dzięki niemu chirurdzy mogli dokonać resekcji części guza w miednicy z milimetrową dokładnością, omijając pęcherz moczowy i naczynia biodrowe.
Robot da Vinci w służbie najmłodszych pacjentów
Da Vinci Surgical System to jedno z najbardziej zaawansowanych narzędzi stosowanych we współczesnej chirurgii małoinwazyjnej. W rękach doświadczonego chirurga pozwala na wykonywanie precyzyjnych ruchów w przestrzeniach niedostępnych dla tradycyjnych narzędzi.
To właśnie ta cecha zadecydowała o jego wyborze w tym przypadku – miednica 4-latka to przestrzeń niezwykle ciasna, a sąsiedztwo wielkich naczyń i pęcherza moczowego nie pozostawiało miejsca na jakikolwiek błąd.
Co istotne, sukces ten był możliwy dzięki doposażeniu placówki. „Zabiegi wykonano przy wykorzystaniu nowoczesnego sprzętu medycznego, który Instytut „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” otrzymał dzięki wsparciu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, za co składamy serdeczne podziękowania” – podkreślają przedstawiciele Instytutu.
Drugi dzień po operacji: chłopiec wstał o własnych siłach
Efekty pracy warszawskich lekarzy są imponujące. Stan chłopca po tak obciążającym zabiegu określany jest jako dobry. Najlepszym dowodem na skuteczność metody hybrydowej jest fakt, że już w drugiej dobie po operacji 4-latek samodzielnie wstał z łóżka.
Obecnie mały pacjent przebywa na oddziale rehabilitacji. Pod okiem fizjoterapeutów i lekarzy odzyskuje pełną sprawność.