Prokuratura: ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych

2022-01-18 9:53

Poznańska prokuratura poinformowała, że jedną z osób tymczasowo aresztowanych w związku z podejrzeniem fałszowania certyfikatów covidowych jest krakowski ksiądz Łukasz Sz. W tej sprawie w ubiegłym tygodniu zatrzymano łącznie pięć osób, w tym dwóch żołnierzy.

Prokuratura: ksiądz aresztowany za załatwianie fałszywych certyfikatów covidowych
Autor: Getty Images

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, 10 stycznia Żandarmeria Wojskowa zatrzymała na terenie województw: łódzkiego, małopolskiego, dolnośląskiego i opolskiego pięć osób, które miały brać udział w procederze wystawiania fałszywych certyfikatów covidowych. Podejrzane osoby to trzech cywili i dwóch żołnierzy. Przedstawiono im zarzuty dotyczące m.in. przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznych.

Poradnik Zdrowie: szczepienia przeciwko COVID-19

Poznański sąd na wniosek śledczych tymczasowo aresztował czterech z pięciu podejrzanych. Portal PCh24.pl poinformował, że jedną z zatrzymanych i przewiezionych do aresztu w Poznaniu osób jest ksiądz Łukasz Sz., który prowadził posługę w krakowskim przeoracie Bractwa Świętego Piusa X. Portal podał, że stawiane księdzu zarzuty są związane z "czynnościami w ramach reżimu sanitarnego".

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak, ksiądz Łukasz Sz jest jednym z podejrzanych tymczasowo aresztowanych w sprawie wystawiania fałszywych certyfikatów covidowych. Duchowny miał pośredniczyć w załatwianiu chętnym fikcyjnych zaświadczeń o szczepieniu. "Współpracował z pielęgniarką, która wystawiała certyfikaty zaszczepienia przeciw COVID-19" – powiedział prok. Wawrzyniak.

Prokurator poinformował, że duchowny przyjmował od 100 zł do 200 zł od chętnych, którym wystawiane były fałszywe zaświadczenia o szczepieniu. Prok. Wawrzyniak wskazał, że duchowny miał ułatwić sześciu osobom otrzymanie certyfikatu. Przedstawiono mu zarzuty dotyczące oszustwa, poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej za zachowanie stanowiące naruszenie przepisów prawa.

W tej sprawie zarzuty przedstawiono także dwóm żołnierzom. Zgodnie z ustaleniami śledczych mieli oni pośredniczyć w przekazywaniu pieniędzy i danych osób, które były zainteresowane uzyskaniem takiego zaświadczenia. Za dokonywanie odpowiednich wpisów do systemu informatycznego odpowiadali natomiast – wg. informacji prokuratury - zatrzymani cywile.

Według wstępnych ustaleń prokuratury podejrzani ułatwili w ten sposób uzyskanie fałszywych zaświadczeń o zaszczepieniu przeciw COVID-19 aż 100 osobom. Sprawcy zniszczyli szczepionki rzekomo podawane pacjentom. Za wystawienie certyfikatu pobierali od 100 zł do 1 tys. zł.

Wobec jednego z podejrzanych żołnierzy zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 8 tys. zł, oddano go pod dozór wojskowego przełożonego i nałożono zakaz kontaktowania się z resztą podejrzanych. Sąd na wniosek śledczych zdecydował o tymczasowym aresztowaniu pozostałych czterech zatrzymanych. Wszystkim grozi kara od roku do 10 lat więzienia.