Prof. Dąbrowski: nieprawidłowe użycie respiratora może pogorszyć stan pacjenta

2021-12-14 15:24

Zdaniem prof. Wojciecha Dąbrowskiego „leczenie respiratorem pacjenta chorego na COVID-19 jest jak pilotowanie boeinga”. To jedna z najbardziej zaawansowanych metod, która wymaga dużej wiedzy i doświadczenia.

Mężczyzna podłączony do respiratora.
Autor: Getty Images

- Podłączenie pod respirator jest jednym z etapów leczenia chorych na COVID-19 – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP) prof. Wojciech Dąbrowski, kierownik Katedry I Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Jak zaznaczył, działania podjęte we wczesnym etapie choroby są bardzo ważne dla jej dalszego przebiegu i mogą uchronić przed powikłaniami.

Pacjenci zakażeni SARS-CoV-2 powinni stosować się do zaleceń wydanych przez Krajową Izbę Fizjoterapeutów, czyli między innymi dbać o regularny sen, spożywać pełnowartościowe posiłki oraz wykonywać ćwiczenia oddechowe. - Warto także podkreślić korzyści wynikające z przyjmowania witaminy D, której auto-produkcja w okresie jesienno-zimowym, a więc największego nasilenia zachorowań, jest znacząco zmniejszona – stwierdził ekspert. Jak dodał, tymi czynnikami można wyeliminować wiele niekorzystnych efektów związanych z chorobą zasadniczą. 

Poradnik Zdrowie: powikłania po COVID-19

W opinii profesora „każdy złapie wirusa” SARS-CoV-2 i na ciężki przebieg COVID-19 są narażone te osoby, które prowadzą nieregularny tryb życia, źle się odżywiają, żyją w ciągłym stresie i bagatelizują jakiekolwiek objawy.

Metody leczenie niewydolności oddechowej u pacjentów z COVID-19

Na pytanie, jak leczyć niewydolność oddechową u chorych na COVID-19, prof. Wojciech Dąbrowski odpowiedział, że „leczenie zaczyna się przede wszystkim od stwierdzenia jej przyczyn”. Jak wyjaśnił, „terapię można prowadzić za pomocą zwykłych wąsów tlenowych, koncentratora tlenu czy też maseczek tlenowych”.

Ekspert zaznaczył w wywiadzie dla PAP, że „jest ogromnym przeciwnikiem prowadzenia terapii tlenowej przez osoby, które nie mają pojęcia o medycynie”. - Tlen nie jest gazem obojętnym dla organizmu. To, że my się poczujemy przez chwilę lepiej, stosując przykładowo tlen w warunkach domowych z użyciem koncentratora, nie oznacza, iż nam to pomoże. Może się okazać, że przeskoczymy przez pewne etapy leczenia i wówczas w przypadkach pogorszenia wydolności oddechowej nie zostanie nam nic innego oprócz respiratora – wyjaśnił.

Prof. Wojciech Dąbrowski zwrócił uwagę, że nieprawidłowe użycie respiratora może pogorszyć stan pacjenta. W praktyce to leczenie jest bardzo trudne do przeprowadzenia. Według eksperta „respirator może być bardzo dobrą bronią przeciwko COVID-19 w rękach bardzo doświadczonego i dobrze wyszkolonego lekarza”. Jak dodał, „zwykły lekarz, który się tym na co dzień nie zajmuje, niewiele wie o sztucznej wentylacji płuc”.

Czy respirator to urządzenie łatwe do obsługi?

Aby udzielić odpowiedzi na pytanie, ekspert posłużył się porównaniem do sterowania boeinga. - Można teoretycznie posadzić za sterami boeinga kogoś, kto nigdy nie prowadził samolotu a tylko awionetkę. Tylko czy, jak już wspomniałem, taki „pilot” wystartuje i wyląduje? Podłączenie pod respirator jest jednym z etapów leczenia chorych na COVID-19 – tłumaczył prof. Wojciech Dąbrowski, podkreślając, że „to jedna z najbardziej zaawansowanych metod i wymaga dużej wiedzy i doświadczenia”.

Jak pokazują dane, w Polsce umiera 8-9 na 10 pacjentów, którzy zostali poddani leczeniu respiratorem z powodu COVID-19. Ekspert wyjaśnił, że ułożenie nieprzytomnego pacjenta w odpowiedniej pozycji podczas tej terapii, to zadanie, które wymaga zaangażowania kilku osób. Według prof. Wojciecha Dąbrowskiego do efektywnego leczenia 10 pacjentów potrzebne jest ok. 10 osób z personelu medycznego.

Sonda
Którą szczepionką chciałbyś się zaszczepić?