"Powikłania po grypie zabijają". Lekarz nie przebiera w słowach

2023-01-03 10:39

W ostatnim czasie odnotowuje się znaczne wzrosty zachorowań na grypę. Jak podkreślają specjaliści, sezon jest naprawdę intensywny, a liczba zakażeń ma się jeszcze zwiększyć. "To nie jest zwykła fala grypy" ostrzega dr Michał Sutkowski.

Powikłania po grypie zabijają. Lekarz nie przebiera w słowach
Autor: Getty Images Coraz więcej zachorowań na grypę w Polsce. Groźne są szczególnie powikłania.

Diametralny wzrost zachorowań na grypę w grudniu

Od 1 do 22 grudnia zanotowano w Polsce ponad 750 tys. przypadków grypy. To ogromny wzrost w porównaniu do poprzedniego miesiąca, w którym odnotowano 490 tys. przypadków zachorowań. Mimo tego dr Michał Sutkowski twierdzi, że grypa nie przestanie atakować i jesteśmy dopiero przed szczytem zachorowań.

O ile wzrośnie liczba zakażeń? Jak podkreślił w "Gościu Wydarzeń" dr Sutkowski, w Polsce możemy spodziewać się wzrostów o ok. 30 procent. "Nie sądzę, żebyśmy mieli dwa razy więcej zachorowań, niż dzisiaj, wzrost wyniesie zapewne 20-30 procent, jeśli chodzi o grypę. Ona jest na linii wznoszącej. Sezon infekcyjny w Australii był krótki, ale bardzo intensywny. Przekładając to na polskie warunki, pewnie będzie podobnie. Zapewne będzie więcej zakażeń grypowych, tych poważniejszych. Natomiast będziemy już mieli mniej zakażeń przeziębieniowych i, mam nadzieję, mniej RSV" - mówi.

Poradnik Zdrowie: Tridemia - covid-19, grypa, RSV

Powikłania mogą stanowić zagrożenie życia

Choć ilość zachorowań nie będzie diametralnie większa, znacznie poważniejszą konsekwencją grypy mogą być powikłania po grypie. Lekarz podkreśla, że są one bardzo niebezpieczne dla zdrowia, a nawet mogą przyczynić się do zgonu pacjentów.

"Powikłania są rzeczą najgroźniejszą. To powikłania zabijają. Grypa jest paskudną chorobą, jeżeli chodzi o powikłania pulmonologiczne, czyli zapalenie płuc, zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok. Zapalenie pneumokokowe płuc jest czwarta przyczyną zgonów u osób dorosłych. Do tego powikłania neurologiczne różnego typu: zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie mózgu" - ostrzega.

Bardzo poważnym powikłaniem po grypie jest również zapalenie mięśnia sercowego, które coraz częściej dotyczy także ludzi młodych. Wszystko dlatego, że próbują oni jak najszybciej wrócić do aktywności sprzed choroby.

"Młodzi, aktywni ludzie chcą krótko chorować, a choroba jeszcze trwa. Idą do pracy, są aktywni zawodowo, ale i sportowo, dochodzi do zapalenia mięśnia sercowego. Konsekwencją jest niewydolność serca. Takie osoby czekają na przeszczepy" - mówi dr Sutkowski. Dlatego tak ważny jest odpoczynek i dokładne wyleczenie grypy. 

Kiedy możemy spodziewać się końca fali zachorowań?

Według specjalisty nadzieją na wyciszenie zachorowań na grypę są ferie. "Myślę, że trochę pomogą nam ferie zimowe, przerwy świąteczno-noworoczne, bo zamkniemy się w enklawach rodzinnych, gdzie niestety będziemy chorować, jeśli się nie zaszczepiliśmy i się nie pilnujemy, ale z drugiej strony nie będziemy przenosić zakażeń do zakładów pracy, do szkół, na uczelnie" - mówi.