Ostrożnie z podkręcaniem grzejników. Niższe temperatury pomagają regulować ciśnienie i cukier

2022-09-22 11:49

Dobra wiadomość dla osób, które nie przepadają za zbyt wysokimi temperaturami. Naukowcy dowiedli, że ekspozycja na zimno może zahamować rozwój cukrzycy. U osób, które przebywały w niskich temperaturach, odnotowano wyraźny spadek poziomu cukru i trójglicerydów we krwi. Obniżeniu uległo również ciśnienie.

Kobieta odkręca grzejnik
Autor: Getty Images Podwyżka ceny ciepła. Władze Krakowa podały, o ile MPEC podwyższy stawki

Nowe badania zaprezentowane na tegorocznym dorocznym spotkaniu Europejskiego Stowarzyszenia Badań nad Cukrzycą (EASD) w Sztokholmie w Szwecji sugerują, że dreszcze podczas powtarzającej się ekspozycji na zimno poprawiają tolerancję glukozy, obniżają poziom cukru i tłuszczu we krwi na czczo oraz znacznie obniżają ciśnienie krwi u dorosłych z nadwagą i otyłością. Badania zostały przeprowadzone przez Adama Sellersa, Stena van Beeka i współpracowników z Uniwersytetu w Maastricht w Holandii.

Zdrowo Odpytani, odc. 1 Cukrzyca

Niska temperatura ma wpływ na poziom cukru

Już wcześniejsze badania wykazały, że gdy ludziom jest zimno, glukoza jest szybciej usuwana z krwi. Badacze uważają, że brązowy tłuszcz odgrywa główną rolę w obniżaniu poziomu glukozy we krwi i poprawie wrażliwości na insulinę u ludzi, pomagając w ten sposób zmniejszyć insulinooporność i ryzyko rozwoju różnych chorób, w tym cukrzycy.

„Brązowy tłuszcz to metaboliczny system grzewczy w naszych ciałach, spalający kalorie. Generuje ciepło i zapobiega odkładaniu się kalorii jako normalnego białego tłuszczu. Brązowy tłuszcz jest aktywowany podczas zimna i podczas jedzenia, ale jego aktywność jest mniejsza u osób starszych oraz osób z otyłością i cukrzycą” - tłumaczy Adam Sellers, jeden z autorów badania.

„Kiedy jest nam zimno, możemy aktywować nasz brązowy tłuszcz, ponieważ spala on energię i uwalnia ciepło, aby nas chronić. Ponadto mięśnie mogą się kurczyć mechanicznie lub drżeć, wytwarzając w ten sposób ciepło. Ponieważ u człowieka jest znacznie więcej mięśni niż brązowego tłuszczu, dreszcze mogą pomóc spalić więcej kalorii i wytworzyć więcej ciepła” - dodaje.

Okazuje się, że niska temperatura i dreszcze nią wywołane mają znaczący wpływ na wyniki. By to udowodnić, przeprowadzono eksperyment na 15 ochotnikach. Wśród nich było 11 mężczyzn i 4 kobiety po menopauzie z nadwagą lub otyłością (w wieku 40-75 lat, BMI 27-35). Badanie polegało na tym, że te osoby przez 10 dni były narażone na przebywanie w niskiej temperaturze za pomocą specjalnego płaszcza do kontrolowania i obniżania temperatury ciała. Temperatura, na jaką byli wystawieni ochotnicy, wahała się od 32°C do 10°C, tak, by wywołać u nich dreszcze przez godzinę dziennie.

Drżenie było monitorowane przez specjalne urządzenia umieszczane na skórze, które wyczuwają elektryczną aktywność mięśni. Jedna godzina drżenia zaczęła się, gdy spoczynkowy wydatek energetyczny wzrósł o 50%.

Przed interwencją i po niej przeprowadzono 2-godzinny doustny test tolerancji glukozy (OGTT) w warunkach termoneutralnych. Naukowcy zmierzyli również tętno i ciśnienie krwi oraz wykonali biopsje mięśni, w celu określenia potencjalnych zmian w mięśniach związanych z metabolizmem glukozy, takich jak translokacja GLUT4.

Wyniki pokazały, że powtarzające się dreszcze wywołane zimnem znacząco obniżyły średnie stężenie glukozy na czczo z 5,84 do 5,67 mmol/l i poprawiły tolerancję glukozy o 6%. Natomiast tężenia insuliny w osoczu przed i podczas OGTT nie uległy zmianie.

Oznacza to, że poprawa glukozy na czczo i tolerancja glukozy po powtarzających się dreszczach nie była spowodowana wzrostem poziomu insuliny we krwi.

Natomiast stężenia triglicerydów w osoczu na czczo i wolnych kwasów tłuszczowych były znacznie zmniejszone, odpowiednio o 32% i 11%.

Wielokrotna ekspozycja na zimno znacznie zmniejszyła również skurczowe i rozkurczowe ciśnienie krwi, odpowiednio o 10 mmHg i 7 mmHg. Zaobserwowano również tendencję do zmniejszenia tętna spoczynkowego przy pomiarze w warunkach termoneutralnych.