- Demokratyczna Republika Konga walczy z najszybciej rozwijającą się epidemią wirusa ebola w historii.
- Już prawie 1,1 tysiąca osób zostało zakażonych, a 277 nie żyje, co budzi poważne obawy Światowej Organizacji Zdrowia.
- Sytuacja jest szczególnie trudna w prowincji Ituri, a pojedyncze przypadki pojawiają się także w sąsiednich krajach.
Ebola w DRK: Alarmujący bilans i najszybsza epidemia w historii
W Demokratycznej Republice Konga (DRK) dramatycznie rośnie liczba zachorowań na wirusa ebola. Władze tego kraju ogłosiły, że prawie 1100 osób zostało już zakażonych, a 277 z nich zmarło z powodu infekcji. To dane, które budzą ogromny niepokój międzynarodowej społeczności zdrowotnej.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) bije na alarm, wskazując, że obecna epidemia rozwija się najszybciej ze wszystkich dotychczasowych. Abdirahman Mahamud, szef wydziału WHO odpowiedzialnego za szybkie reagowanie na zagrożenia zdrowia publicznego, podkreślił, że ocena ta wynika z porównania liczby zakażeń w pierwszym miesiącu każdej z wcześniejszych epidemii.
Niestety, eksperci WHO przyznają, że obecny szczep wirusa, typu Bundibugyo, został wykryty i ogłoszony zbyt późno.
Epicentrum zarazy i zagrożenie dla regionu
Prowincja Ituri, położona we wschodniej części DRK, jest obecnie uznawana za epicentrum epidemii. To tam notuje się najwięcej nowych przypadków. Sytuacja jest na tyle poważna, że wirus przekracza granice. Sąsiednia Uganda poinformowała niedawno o pierwszym od 18 dni potwierdzonym przypadku zakażenia ebolą w tym kraju, co zwiększa łączny bilans do dwudziestu przypadków.
Długa historia walki z ebolą
Obecna epidemia to już siedemnaste ognisko eboli od momentu wykrycia choroby w 1976 roku. Została ona oficjalnie ogłoszona 15 maja, zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu poprzedniej epidemii, która zakończyła się pod koniec 2025 roku. Przez ostatnie 50 lat wirus ebola zebrał tragiczne żniwo w Afryce, przyczyniając się do śmierci ponad 15 tysięcy osób.
Najbardziej dotkliwa w skutkach epidemia w samej DRK, w latach 2018-2020, pochłonęła blisko 2300 ofiar śmiertelnych.
Co wiemy o wirusie ebola?
Wirus ebola wywołuje silnie zakaźną i niezwykle groźną chorobę, która niestety często kończy się śmiercią. Kluczowe jest zrozumienie, jak się rozprzestrzenia. Transmisja wirusa następuje poprzez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami osoby zakażonej. To sprawia, że szybka izolacja i rygorystyczne przestrzeganie zasad higieny są absolutnie niezbędne do powstrzymania dalszych zakażeń.