- Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił prawomocny wyrok w głośnej sprawie dotyczącej leczenia Jerzego Ziobry, ojca znanego polityka.
- Trzech lekarzy, oskarżonych o błędy medyczne, zostało ostatecznie uniewinnionych, a sprawę czwartego umorzono z powodu przedawnienia.
- To rozstrzygnięcie kończy niemal dwudziestoletni spór sądowy, budzący wiele emocji w kontekście odpowiedzialności medyków.
Prawomocny wyrok po latach batalii
Sąd Okręgowy w Krakowie ogłosił prawomocny wyrok w sprawie, która od blisko dwóch dekad budziła społeczne emocje i stanowiła przedmiot intensywnego sporu sądowego. W czwartek 23 lipca 2026 roku rozstrzygnięto kwestię odpowiedzialności trojga lekarzy oskarżonych o błędy w leczeniu Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.
Medycy zostali ostatecznie uniewinnieni, a postępowanie wobec czwartego lekarza umorzono z uwagi na przedawnienie czynu. Ta decyzja sądu kończy długą drogę prawną, która rozpoczęła się po śmierci Jerzego Ziobry w lipcu 2006 roku, zaledwie miesiąc po rozpoczęciu leczenia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.
Rodzina zmarłego konsekwentnie utrzymywała, że do zgonu doszło z winy personelu medycznego, co zapoczątkowało złożoną i wieloetapową batalię sądową.
Niemal dwie dekady sądowej batalii o medyczną odpowiedzialność
Jerzy Ziobro był leczony w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie od czerwca 2006 roku. Niestety, zaledwie miesiąc później, w lipcu tego samego roku, zmarł. Rodzina zmarłego od początku była przekonana, że do śmierci doszło w wyniku błędów lekarskich, co skłoniło ich do podjęcia kroków prawnych. Sprawa trafiła do sądu, a w 2017 roku sąd rejonowy zdecydował o uniewinnieniu medyków.
Od tego wyroku apelację złożyli oskarżyciele, co oznaczało kontynuację prawnej walki.
Trzech medyków uniewinnionych, czwarty uniknął wyroku
Sąd Okręgowy w Krakowie potwierdził uniewinnienie dla trzech lekarzy. Wśród nich znaleźli się:
- prof. Jacek D. - ówczesny kierownik II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego Szpitala Uniwersyteckiego,
- Katarzyna S. - lekarka dyżurna,
- Andrzej K. - ordynator sali monitorowanej.
W przypadku czwartego medyka, Dariusza D., który pełnił funkcję lekarza oddziału i wiceszefa Pracowni Hemodynamiki, sąd uchylił wyrok, ale jednocześnie umarzył postępowanie.
Powodem tej decyzji było przedawnienie czynu, co oznacza, że mimo braku rozstrzygnięcia co do winy, sprawa nie mogła być dalej prowadzona.
Niespodziewana zmiana stanowiska prokuratury
Co ciekawe, w trakcie postępowania apelacyjnego o uniewinnienie medyków zabiegali nie tylko ich obrońcy, ale także prokuratura. Początkowo prokuratura wnosiła o apelację od wyroku uniewinniającego z 2017 roku. Jednak w toku zbierania i analizy nowych dowodów oraz opinii biegłych, zmieniła swoje stanowisko.
Ostatecznie uznała, że nie jest możliwe jednoznaczne stwierdzenie, iż lekarze popełnili błędy medyczne prowadzące do śmierci pacjenta.
Apel pełnomocnika rodziny: "Biegli byli nieobiektywni"
Mimo zmiany stanowiska prokuratury, pełnomocnik wdowy po Jerzym Ziobrze konsekwentnie domagał się uchylenia wyroku uniewinniającego. Jego zdaniem, sprawa powinna zostać przekazana do ponownego rozpoznania przed sądem pierwszej instancji. Głównym argumentem było twierdzenie, że biegli wydający opinię na wcześniejszym etapie procesu byli nieobiektywni, a sąd nie zachował wymaganej bezstronności.