Lekarze i pielęgniarki przejdą szkolenia z medycyny pola walki. Nie trzeba wstępować do wojska

Przygotowanie na wypadek wojny i katastrof naturalnych wymaga nie tylko sprzętu, lecz także wyszkolonych kadr medycznych. W ramach Legionu Medycznego lekarze, pielęgniarki, ratownicy i przedstawiciele innych zawodów medycznych mają rozwijać umiejętności z zakresu medycyny katastrof i medycyny pola walki. Udział w inicjatywie nie oznacza wstąpienia do wojska.

AI zdjęcie do artykułu
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Polska wzmacnia swoje bezpieczeństwo, angażując personel medyczny do szybkiego reagowania na kryzysy.
  • Specjalistyczne szkolenia w ramach Legionu Medycznego mają przygotować medyków na sytuacje wojenne i katastrofy naturalne.
  • Inicjatywa oferuje możliwość rozwoju umiejętności w medycynie ratunkowej bez konieczności wstępowania do wojska.

Medycy w gotowości: nowy Legion dla bezpieczeństwa Polski

Polska wzmacnia swoje zdolności reagowania na sytuacje kryzysowe, angażując w ten proces tysiące medyków z całego kraju. Ministerstwo Obrony Narodowej, Naczelna Izba Lekarska oraz Wojskowa Izba Lekarska podpisały właśnie porozumienie o współpracy, które ma na celu rozwój Legionu Medycznego - kluczowej inicjatywy przygotowującej personel medyczny na wypadek zagrożeń.

Celem jest zaangażowanie medyków w reagowanie na kryzysy i gotowość do niesienia pomocy w sytuacjach zagrożenia. Inicjatywa ta, powołana do życia przez MON na początku 2026 roku, odpowiada na rosnące potrzeby w zakresie medycyny katastrof i medycyny pola walki.

Ma ona zapewnić Polsce solidne kadry, zdolne do niesienia pomocy w najtrudniejszych okolicznościach, takich jak wojny czy katastrofy naturalne, jednocześnie nie wymagając od uczestników wstępowania w szeregi Wojska Polskiego.

Medycyna pola walki – żołnierz jako najważniejszy komponent Sił Zbrojnych

Dla kogo Legion Medyczny? Szeroka oferta szkoleń dla medyków

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania w siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej podkreślił, że porozumienie ma wspierać działania na rzecz bezpieczeństwa państwa. - "Bo tym jest właśnie Legion Medyczny. Jest naszym pomysłem, jak zaangażować największą grupę praktyków, medyków" - wskazał wicepremier. Dodał, że oferta skierowana jest do wszystkich zawodów medycznych, nie tylko do lekarzy.

Mowa tu również o pielęgniarkach, położnych, fizjoterapeutach, diagnostach laboratoryjnych i ratownikach medycznych. Minister Kosiniak-Kamysz wyjaśnił, że Legion Medyczny stanowi "ofertę dla wszystkich zawodów związanych z niesieniem pomocy, zawodów medycznych, aby być jeszcze lepiej przygotowanym z medycyny katastrof, medycyny pola walki".

Zaznaczył jednak jasno, że przystąpienie do Legionu nie jest równoznaczne z wstąpieniem do Wojska Polskiego. To forma dobrowolnego wsparcia dla armii i bezpieczeństwa państwa.

Wsparcie i szkolenia od Izb Lekarskich

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski wyraził gotowość Naczelnej Izby Lekarskiej do aktywnego udziału w organizacji szkoleń dla lekarzy. - "My, lekarze, razem ze środowiskiem lekarzy wojskowych, ale razem też z żołnierzami, chcemy stać się gwarantami tego, żeby nasi obywatele mogli czuć się bezpiecznie" - zaznaczył Jankowski, podkreślając wagę współpracy cywilno-wojskowej w budowaniu poczucia bezpieczeństwa narodowego.

Legiony dla bezpieczeństwa: kompleksowe podejście do obrony

Legion Medyczny to jeden z trzech rodzajów legionów, które mają stanowić dobrowolne wsparcie dla Wojska Polskiego i ogólnego bezpieczeństwa państwa.

Oprócz niego funkcjonują już Cyberlegion, który - jak wskazał wicepremier - rozwija się najlepiej, oraz Dron Legion. - "To wszystko składa się na pewną całość, w której operujemy również w nowej strukturze funkcjonowania Wojska Polskiego, bo zarówno DKWOC, czyli Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, wojska medyczne czy wojska dronowe - to są nowe podmioty w Wojsku Polskim" - podsumował szef MON, wskazując na nowoczesne podejście do obronności kraju, gdzie kluczowe staje się zaangażowanie i specjalistyczna wiedza obywateli w różnych dziedzinach.

SuperZdrowi
Choroba serca ukryta w genach. Dlaczego testy genetyczne są przyszłością kardiologii? SuperZdrowi