Do Polski przywędrował duszący pył. Te osoby powinny szczególnie uważać

2023-09-19 12:52

Kilka razy do roku mamy taką sytuację, że do Polski przywędruje niespodziewany gość znad Afryki. Mamy tu na myśl żółty pył saharyjski, który oblepia samochody i szyby. Synoptyk wskazał, gdzie nastąpi jego największe stężenie oraz kto powinien zachować szczególną ostrożność.

Do Polski przywędrował duszący pył. Te osoby powinny szczególnie uważać
Autor: Getty Images Do Polski przywędrował duszący pył. Te osoby powinny szczególnie uważać

Doszło do napływu pyłu znad Sahary do Europy. Przywędrował także nad Polskę wraz z wyżem i zwrotnikowym powietrzem. Tego typu zjawisko odnotowuje się po raz kolejny w ciągu kilku ostatnich lat. - Nad Saharą są silniejsze porywy wiatru i one unoszą ziarenka piasku w wyższe warstwy atmosfery i później mogą one wędrować nad stary kontynent Europę – przekazał rzecznik IMGW, Grzegorz Walijewski.

Poradnik Zdrowie: kaszel - rodzaje, przyczyny, leczenie

Pył znad Sahary. Gdzie największe stężenie w Polsce?

Jak wyjaśnił synoptyk, "największe stężenie pyłu wystąpi w zachodniej i południowej części kraju". – Ale od zachodu idzie do nas niż Jan i na froncie atmosferycznym, który oddziela niż od wyżu – dodał. Gdy nadejdą burze i opady deszczu, pył saharyjski powinien zacząć opadać.

Walijewski zaznaczył, że gdy zauważymy złote lub jasnobrązowe niebo, to właśnie znak, że pył saharyjski rzeczywiście krąży nad naszymi głowami. Może być także widoczny na samochodach, balkonach czy balustradach. – Ale stężenie jest niewielkie, więc tylko co niektórzy go zobaczą. Szczególnie że podczas burz spadnie około 20 litrów opadu, więc jest duża szansa, że ten spłynie - mówił. 19 września ma przejść chłodny front i w związku z tym pyłu już nie będzie.

Pył saharyjski jest niebezpieczny?

W ocenie rzecznika IMGW "taka sytuacja zdarza się co roku kilkanaście razy". – Nie jest to zjawisko anormalne. W momencie, kiedy dociera do nas zwrotnikowe powietrze, to jest duża szansa, że wraz z nim może dotrzeć pył z Sahary. Jednak nie zawsze, bo to nie jest tak, że jak przypłynie zwrotnikowe powietrze, to od razu przyniesie pył. Muszą też być odpowiednie warunki nad Afryką, żeby ten pył mógł się unieść – tłumaczył Walijewski.

Zwrócił uwagę na to, że około 15 proc. powietrza, które dociera do Polski, jest zwrotnikowe, lecz nie zawsze z pyłem. – Wraz ze zmianami klimatu, kiedy to zwrotnikowe powietrze śmielej dociera do Europy i powoduje fale upałów, zdarza się coraz częściej – przekazał. Dodał, że "zwykle w południowej części Europy to stężenie jest wyższe niż u nas".

Te osoby powinny uważać

W sytuacji, gdy pył saharyjski krąży nad Polską, niektóre osoby powinny zachować szczególną ostrożność. Do tej grupy Walijewski zaliczył astmatyków oraz tych, którzy mają problemy z płucami. – To może faktycznie jakoś na nich zadziałać. Ale nie jest to duże stężenie – podsumował.