Jak działają na organizm MARIHUANA, amfetamina, LSD i inne narkotyki

Konsultant: Kamila Gryn, psycholog, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii
27 komentarze
Autor: Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Często młodzież próbuje narkotyków pod wpływem otoczenia, nie zdając sobie sprawy z tego, jakiego spustoszenia mogą dokonać w ich organizmie. Jak działają  popularne narkotyki - marihuana, amfetamina, kokaina, ecstasy lub halucynogenne grzyby? Jak rozpoznać, że dziecko bierze narkotyki?

Często młodzież próbuje narkotyków na wakacjach. Sprzyja temu wyrwanie się spod kontroli rodziców, nowe znajomości. Zwykle sięga wtedy po różne środki rozluźniające – od marihuany po heroinę.
Wśród młodzieży szkolnej i studenckiej modne są też narkotyki pobudzające jak amfetamina, które dają „kopa”. Problem w takim samym stopniu dotyka dzieci z rodzin uważanych za patologiczne, jak i z tzw. dobrych domów.

Narkotyki rozluźniające: marihuana, haszysz, heroina

  • Marihuana (brązowozielone suszone liście przypominające zioła, palone w postaci skrętów) oraz haszysz (brązowe i czarne kulki, kostki, cienkie paski, głównie do palenia).
    Działanie: euforia, odprężenie, napady śmiechu, chichotu, gadatliwość, zwiększony apetyt, przekrwione oczy, czasem zamknięcie w sobie, milczenie. 
    Długotrwałe branie: spadek koncentracji, zapalenie oskrzeli, krtani, astma, stany depresyjne, lęki i psychozy.
  • Heroina (biały lub beżowy proszek, z którego robi się roztwór do wstrzykiwania) i jej odmiany: brown sugar (brunatna, różowa lub beżowa substancja przypominająca cukier, najczęściej wdychany jest dym), tzw. kompot (jasny lub ciemnobrązowy płyn o słodkim zapachu do wstrzykiwania).
    Działanie: odprężenie, zwężone źrenice i brak ich reakcji na światło, szkliste oczy, zmniejszone łaknienie, wymioty i nudności przy pierwszych dawkach, senność. Nawet jednorazowe użycie może prowadzić do uszkodzeń wątroby, zakażenia wirusem HIV, żółtaczki, śpiączki, śmierci z przedawkowania.
  • Leki uspokajające i nasenne (doustnie lub po rozpuszczeniu wstrzykiwane).
    Działanie: w małych dawkach poczucie odprężenia, w dużych – senność i stan jak po upojeniu alkoholowym.
    Długotrwałe branie: pogorszenie stanu zdrowia, obniżenie możliwości intelektualnych, duże zagrożenie przedawkowaniem prowadzącym do śpiączki i śmierci.

Narkotyki pobudzające: amfetamina i kokaina

  • Amfetamina (biały lub beżowy proszek, tabletki, kapsułki).
    Działanie: przypływ energii, poprawa nastroju, wzmożona aktywność, chęć do pracy, nauki, bezsenność, brak apetytu, rozszerzone źrenice, przyśpieszona praca serca i oddech, zaczerwienienie skóry, niepokój, w końcowej fazie działania zmęczenie i senność.
    Długotrwałe branie: stany depresyjne, myśli samobójcze, śpiączka, śmierć.
  • Kokaina (krystaliczny biały proszek, wciągana nosem, wstrzykiwana, zażywana doustnie, palona z innymi narkotykami).
    Działanie: poczucie siły, brak krytycyzmu, gadatliwość, nadpobudliwość, rozszerzone źrenice.
    Długotrwałe branie:stany depresyjne, myśli samobójcze, urojenia, lęk, impotencja, utrata przytomności, śmierć z przedawkowania.

Narkotyki halucynogenne: ecstasy, LSD, halucynogenne grzyby, kleje i rozpuszczalniki

  • Ecstasy (białe lub kolorowe pastylki z wytłoczonymi wzorkami, proszek, kapsułki, zażywane doustnie).
    Działanie: wyostrzone postrzeganie kolorów, dźwięków, nieadekwatne do możliwości poczucie siły, nadpobudliwość, brak łaknienia. Nawet jednorazowe zażycie może prowadzić do nieodwracalnych zmian w mózgu, zaburzeń pracy nerek i wątroby, śmierci spowodowanej zablokowaniem sygnałów pozwalających mózgowi kontrolować funkcjonowanie organizmu.
  • LSD (bibułki z nadrukami, kolorowe „kamyki do zapalniczek”, tabletki i kapsułki, do przyjmowania doustnie).
    Działanie: halucynacje (np. widzenie dźwięków, słyszenie barw), popadanie w skrajne emocje, omamy wzrokowe, lęk, rozszerzone źrenice.
    Długotrwałe branie: ciężka depresja, stany urojeniowe.
  • Halucynogenne grzyby (w kolorze od żółtego do czarnego z brązowym prześwitem, suszone lub surowe, do jedzenia).
    Działanie: halucynacje, zaburzone postrzeganie czasu i przestrzeni, rozszerzone źrenice, zmiany nastroju, wyizolowanie z rzeczywistości, przeżycia mistyczne, lęk. Nigdy nie wiadomo, jak zadziałają, ryzyko śmiertelnego zatrucia.
  • Kleje, rozpuszczalniki (do wdychania oparów).
    Działanie: omamy, kichanie, kaszel, zapalenie spojówek, zaburzenie mowy, agresja, lęk.
    Długotrwałe branie: uszkodzenie płuc, wątroby, mózgu, niewydolność serca, śpiączka, śmierć przez uduszenie.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 17.04.2014

Komentarze (1 - 10 z 27)
Janna, 29.08.2015 23.50
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Bzdura! "heroina czy lsd"...kompletne nieporozumienie. Jedno jest najbardziej zabójczym narkotykiem, drugie najmniej. Jak można to wrzucać do jednego worka? Widza jest tutaj: http://www.economist.com/blogs/dailychart/2010/11/drugs_cause_most_harm
 
Janna, 29.08.2015 23.47
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Co do braku ekukacji, to sam byś się dokształcił, kolego. Po pierwsze - lsd i inne narkotyki z grupy "psychodeliki" zwane też(niesłusznie) halucynogenami - w ogóle nie mają potencjału uzależniającego, po prostu uzależnienie od nich nie jest możliwe. Co więcej - po każdym "tripie" trzeba odczekać minimum 2 tyg. a w praktyce kilka miesięcy - ponieważ występuje tolerancja i kolejna "próba" podjęta za wcześnie będzie bardzo słaba. Po drugie - szkodliwość lsd, psylocybiny(grzyby) i innych psychodelików jest najniższa z możliwych - daleko za popularną trawką, nie mówiąc o takich killerach jak tytoń czy alkohol. Po trzecie - zjawisko utrzymującego się do roku czasu "poprawienia emocji" które przejawia się w większej empatii, otwartości i wrażliwości na muzykę, barwy i sztukę - to standardowy, pozytywny "skutek uboczny". W badaniach klinicznych to jest często podkreślane. Zagrożeniami są: nieprawidłowe użycie co może zaskutkować tym że się złapie tzw. "bad tripa" czyli będzie panika i histeria, no i możliwość bycia aresztowanym, jako że są nielegalne. Osoby chore psychicznie/z zaburzeniami mogą pogorszyć swój stan, możliwe są interakcje z lekami (n.p. antydepresantami). Jest to dla ludzi dorosłych i zdrowych psychicznie, wtedy działanie jest przewidywalne i bezpieczne.
 
Tomasz, 23.08.2015 18.32
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Chciałbym wszystkich przestrzec przed złem jakim są narkotyki. wszelkie narkotyki na tzw pocieszenie i szukanie wrażeń. Panie uchroń nas przed tym . pozdrawiam.
 
Mutca, 02.08.2015 14.02
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Cierpię na chorobę autoimmunologiczna zwana Hashimoto, jednym z objawów jest odczuwanie ciągłego zimna co marihuana reguluje w znacznym stopniu, do ok. trzech dni po zapaleniu ok. 1g. Tak samo w przypadku bóli mięśni i stawów, marichuana pomaga mi bardziej i jest znacznie tańsza od innych leków. Ale lecząc sam siebie w zaciszu domowym jestem większym przestępcą niż np. morderca kotów (2 lata w zawieszeniu, 5 lat zak. poś. zwierz.) Zdecydowanie bardziej wolał bym, żeby ktoś obok mnie zapalił sobie jointa niż jak by miał zamordować mi kota, ale pewnie coś jest ze mną nie tak, w końcu palę marihuanę.
 
sarkaz, 31.07.2015 21.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
pale od przeszlo 20 lat. glownie m. and # i nie widze skutkow ubocznych. pale kilka razy w tygodniu jak nie codziennie. mam swoje lata i dlatego zainteresowalem sie odpowiedzia na pytanie - czy jestem uzalezniony? czytam tu madre wersy i dochodze do wniosku, ze 1. nie jestem sam :) 2. nie jestem uzalezniony - czy moze bardziej "zagrozony" czymkolwiek ze strony moich narkotykow. wybieraj to co naturalne i nie bedziesz musial spodziewac sie klopotow. zdrowotnych, rodzinnych czy w pracy. / nie zazna wstydu, kto zna zrodlo umiaru/. milego palenia.
 
Marian, 16.07.2015 23.48
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Pale m. ponad 15 lat z rozna czestotliwoscia, w dzwiecinstwie cierpialem na depresje i stany lekowe, jako nastolatek odwiedzilem nawet oddzial zamkniety. Teraz pale regolarnie i daleko mi do jakichkolwiek stanow lekowych czy depresjii. Dym z m. nie wywoluje powiklan w plucach, jest on o wiele bardziej przyjazny niz dym tytoniowy (legalny) najwiekszym zagrozeniem dla pluc jest wysoka temperatura, no ale od czego sa bonga wodne z lodem i kosmiczne łakocie :) Dzieki propagandzie (wolnekonopie(KROPKA)org/2012/11/03/jak-zdelegalizowano-konopie/) paląc jointa w domu jestem postrzegany przez spoleczenstwo i wymiar sprawiedliwosci na rowni z cpunem, szukajacym bez skutku miejsca w zylach na kolejna dawke ktory robi laske bezdomnym za 5zl. Szkodliwosc czynu zerowa, kara - OD 3 lat pozbawienia wolnosci za nieznaczne ilosci. Idzie tylko podziekowac "sexuologom dziewicom" za pisanie dezinformujacych artykulow z dobrym pozycjonowaniem w googlach i propagandzie. Wg prawa: Jestes studentem, masz ambitne plany na przyszlosc ale palisz marihuane?! my Cie ochronimy, wsadzajac do wiezienia na ponad 3 lata z pedofilami, gwalcicielami i seryjnymi mordercami, ale przynajmniej nie zmarnujesz sobie zycia przez narkotyki!
 
mahiu, 23.06.2015 21.39
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
sama zażywałam narkotyki i wiem ze to co jest w artykule jest prawdą. Więc nie piszcie że po marihuanie nie występują stany depresyjne i paranoje. Na pewno prawda jest że jeśli zapalisz raz w tyg. albo raz w miesiącu to nie odczujesz takich skutków ubocznych jak osoba która wypala codziennie 5 gram. Ludzie ogarnijcie się i przestańcie pisać bzdury!!!
 
24ORANGEHAZE, 18.06.2015 19.11
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
"Długotrwałe branie: spadek koncentracji, zapalenie oskrzeli, krtani, astma, stany depresyjne, lęki i psychozy. Wszystko zaje#iście z tym że to są objawy długotrwałego palenia dopalaczy a przeciwieństwa palenia mj.
 
Ktoś, 30.05.2015 23.18
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Co do stanów depresyjnych i paranioi, po długim braniu trawki to się nie zgodze, depresja jest żadka, a paranoja się pojawia odrazu gdy THC trafi do organizmu :)
 
Ecstasy, 18.05.2015 20.19
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Yo - Każdy narkotyk działa podobnie na każdego, jednak że nie należy wrzucać wszystkich/wszystkiego do jednego worka ze względu na : Różność osobowości, przeżyć, ekipy, nastroju lub klimatu, jeżeli ktoś zażywa narkotyki w stylu - Dawaj co masz bracie ! i tak jestem baranem, więc ch*ja kładę na efekty uboczne i będę brał do puki nie wykituje, a sobie jeszcze poodpierd*lam na dzielni, to najlepiej przestać brać cokolwiek i zająć się dokształcaniem swojej osoby. Każdy narkotyk szkodzi w jakimś stopniu, jednym mniej, drugim więcej, dlatego jak coś brać to z głową i w jakimś celu, a nie po to żeby się naćpać i uprzykrzać życie innym ludziom. PS. Zamiast bronić bezpodstawnie jakichkolwiek narkotyków, lub obrzucać je obelgami i winić Diller'sów, to poczytajcie coś więcej na ich temat, bowiem tylko ten co bierze jest wstanie powiedzieć coś na temat szkodliwości psychicznej danej chemii.
 
następne »
strona 1 z 3
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
Dlaczego papierosy mentolowe są bardziej szkodliwe? Dlaczego papierosy mentolowe są bardziej szkodliwe?

Papierosy mentolowe częściej wybierają kobiety. Zazwyczaj są one mniejsze, więc teoretycznie może...

więcej

5431

Kobiecy alkoholizm: kobieta w alkoholowej pułapce Kobiecy alkoholizm: kobieta w alkoholowej pułapce

Alkoholizm był od wieków domeną mężczyzn, tymczasem z roku na rok przybywa pijących pań. Dlaczego...

więcej

5172

Jak rzucić PALENIE PAPIEROSÓW? Sposoby na rzucenie palenia Jak rzucić PALENIE PAPIEROSÓW? Sposoby na rzucenie palenia

Jak rzucić palenie? Uzależnienie od palenia papierosów to sprawa osobista, trzeba ją załatwić z...

więcej

5559

Skutki palenia papierosów - w jakie mity wierzą palacze? Skutki palenia papierosów - w jakie mity wierzą palacze?

Aż 9 milionów Polaków nałogowo pali papierosy. Wielu stara się z tym walczyć, ale brakuje im...

więcej

9196

Znajdź badanie

Wybierz badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Rozumiem, że ta sytuacja jest bardzo trudna dla całej waszej rodziny. Jednocześnie te "brzydkie słowa" - jak je pani ujęła - nie biorą się z powietrza. Proszę przyjrzeć się, w jaki sposób państwo...

Niestety, nikt z nas nie postawi żadnej diagnozy na podstawie takiej informacji. Trochę mi trudno sobie wyobrazić, że specjalista udziela takiej "jednostronnej" rady. Być może jest inna trafna, ale...

Z tego, co pani opisuje, terapia nie została ukończona. Samo wywołanie głoski oraz zintegrowanie jej z niektórymi spółgłoskami nie przekłada się na mowę codzienną. Koniecznie trzeba wrócić do ćwiczeń...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.