Histeria - groźne zaburzenie emocjonalne

2011-10-07 14:04 Joanna Maliszewska

Histeria kiedyś przypisywana była tylko kobietom, w starożytności nazywana dusznością maciczną. Później jej przyczyny tłumaczono dziwacznymi teoriami humorów oraz waporów. Dziś wiadomo, że to rodzaj nerwicy, a także groźna choroba, która może dotknąć każdego, niezależnie od płci. W ostrzejszych przypadkach może objawiać się drgawkami, a nawet utratą wzroku.

W medycynie histeria zaliczana jest do zaburzeń nerwicowych oraz dysocjacyjnych, które charakteryzują się między innymi amnezją, transem, czy zmianą osobowości. Coraz częściej nazywana jest właśnie dysocjacją lub konwersją. Histeria jest uciążliwym schorzeniem, które choremu utrudnia normalne funkcjonowanie. Nieleczone może się pogłębiać, dlatego lepiej go nie lekceważyć.

Histeria: rozpoznanie

Nawet psychiatrzy mogą mieć problemy ze zdiagnozowaniem histerii. Można jednak wyodrębnić pewne cechy charakterystyczne dla osobowości histerycznej. To przede wszystkim nadpobudliwość, impulsywność, niedojrzałość emocjonalna, nadwrażliwość, słaba odporność na stres oraz teatralność gestów i zachowań, zmienność nastrojów, silne uzależnienie swojego postępowania i wyborów od opinii innych osób. Histeryk po prostu odczuwa i przeżywa dużo mocniej niż zdrowe osoby

Ważne

Nie zawsze histeryczny typ osobowości wymaga leczenia, ponieważ nie każde histeryczne zachowanie jest przejawem nerwicy histerycznej. Z pomocy specjalisty najlepiej jest skorzystać wtedy, kiedy objawy nasilają się, chory bardzo się zmienił i przestaje sobie radzić w codziennym życiu.

Histeria: objawy

Nerwica histeryczna dodatkowo objawia się też dolegliwościami fizycznymi. Chory odczuwa lęk, towarzyszą temu również bóle brzucha, kołatanie serca, wzmożona potliwość, uczucie duszności. W ostrzejszych przypadkach pojawiają się również bardziej uciążliwe syndromy- uporczywa czkawka, nudności i wymioty, zawroty głowy, wysypka na ciele czy zaburzenia oddawania moczu i zanik wrażliwości czucia. Z czasem objawy mogą się nasilić, ponieważ nieświadomość chorego sama tworzy najróżniejsze dolegliwości neurologiczne. Pojawiają się na przykład drgawki (przypominające atak epilepsji), zaburzenia koordynacji ruchowej, problemy z chodzeniem, a nawet utrata wzroku, słuchu i mowy. Takie objawy zwykle pojawiają się nagle i nagle mogą ustąpić.

Histeria: przyczyny

Przyczyny histerii nie są do końca znane. Źródeł choroby psychiatrzy doszukują się we wczesnym dzieciństwie. I tak na przykład powodować ją może brak bliskości i ciepła w rodzinie lub nieprawidłowości w procesie socjalizacji dziecka. Prawdopodobieństwo wystąpienia histerii zwiększają również specyficzne cechy osobowości, np. nadwrażliwość lub nadpobudliwość, a także nadmierna rywalizacja i związane z nią emocje i frustracja. Jednak najwięcej zwolenników ma teoria, że nerwice, a więc również histeria, to reakcja obronna ludzkiej psychiki na lęk czy traumatyczne przeżycie.

Histeria: leczenie

Choremu może pomóc tylko trudna i długa psychoterapia. Nierzadko konieczne jest również podanie środków farmakologicznych. Podczas leczenia psychiatra dąży do tego aby nauczyć pacjenta reagować normalnie na rozmaite sytuacje, rozpoznawać swoje stany emocjonalne i kontrolować je. W przekonaniu pacjenta, że jego lęki są nieuzasadnione, a cierpienie przemijające ma pomóc przede wszystkim sugestia słowna. W najtrudniejszych przypadkach sprawdza się również hipnoza. Pod warunkiem jednak, że zostanie przeprowadzona przez doświadczonego specjalistę. W leczenie warto też włączyć całą rodzinę chorego.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Creonix
|

TO zdanie najlepsze":W leczenie warto też włączyć całą rodzinę chorego.

W żadnej innej branży farmaceutycznej nie leczy się całych rodzin :) To jest niewiarygodne! :) Psychiatryczny business XXI wieku kwitnie. Czekam aż psychiatria wynajdzie "lek na HIV, boreliozę i inne" a może już wynalazła, w końcu każdego kto jest świadom niepokojących objawów wysyła się najpierw do psychiatry zamiast na solidne badania laboratoryjne.

elżbieta, Zrobić badania, na własną rękę. Olać psychiatrę. Zrobić badania serca, oddechowe, na boreliozę, chlamydiozę, ale nie dostępnymi testami w NFZ. ELisa i WB są testami niskiej wykrywalności boreliozy. Nie są polecane. Może być tak że ukryta borelioza jest niewykrywana przez te testy. I zdarza się często. Polecam poczytać niemedyczne strony, inne metody są drogie, ale pewniejsze. Nie wierzcie też, że to urojone dolegliwości, neurologiczne problemy nadzwyczaj często lądują u "poleconych psychiatrów" którzy będą pewnie faszerowali przez kilka lat psychotropami - do czasu aż objawy neurologiczne jednoznacznie wskażą chorobę - czyli wtedy jak się zaczniecie uginać na nogach i tracić siłę w gardle. Ostatnio często każdy kto ma problemy czysto neurologiczne i oddechowe dostaje diagnozę nerwicy. Organizm nie choruje bez przyczyny. Nie wierzcie lekarzynom. Prędzej pomogą wam indiańscy szamani i nie mówię tego z sarkazmem. Leczcie się naturą.

Creonix
|

TO zdanie najlepsze":W leczenie warto też włączyć całą rodzinę chorego.

W żadnej innej branży farmaceutycznej nie leczy się całych rodzin :) To jest niewiarygodne! :) Psychiatryczny business XXI wieku kwitnie. Czekam aż psychiatria wynajdzie "lek na HIV, boreliozę i inne" a może już wynalazła, w końcu każdego kto jest świadom niepokojących objawów wysyła się najpierw do psychiatry zamiast na solidne badania laboratoryjne.

Creonix
|

Zrobić badania, na własną rękę. Olać psychiatrę. Zrobić badania serca, oddechowe, na boreliozę, chlamydiozę, ale nie dostępnymi testami w NFZ. ELisa i WB są testami niskiej wykrywalności boreliozy. Nie są polecane. Może być tak że ukryta borelioza jest niewykrywana przez te testy. I zdarza się często. Polecam poczytać niemedyczne strony, inne metody są drogie, ale pewniejsze. Nie wierzcie też, że to urojone dolegliwości, neurologiczne problemy nadzwyczaj często lądują u "poleconych psychiatrów" którzy będą pewnie faszerowali przez kilka lat psychotropami - do czasu aż objawy neurologiczne jednoznacznie wskażą chorobę - czyli wtedy jak się zaczniecie uginać na nogach i tracić siłę w gardle. Ostatnio często każdy kto ma problemy czysto neurologiczne i oddechowe dostaje diagnozę nerwicy. Organizm nie choruje bez przyczyny. Nie wierzcie lekarzynom. Prędzej pomogą wam indiańscy szamani i nie mówię tego z sarkazmem.

elzbieta
|

mam leki,brak powietrza i codziennie boje sie jsc do pracy ze mi cos sie stanie,biore leki,ale nie wiem czy to cos daje,przez jakis czas pilam piwo,nie wiem czy to przypadkiem nie powrocilo zpowodu tego picia piwa bo to juz bylo nie raz gdyz mialam tez kolatanie serca.