Grypa, choć często bagatelizowana jako "zwykłe przeziębienie", każdego roku zbiera śmiertelne żniwo na całym świecie. To podstępna choroba wirusowa, która potrafi mutować, zaskakując nas nowymi, agresywnymi szczepami. Kiedy wirus staje się szczególnie zjadliwy, może prowadzić do poważnych powikłań, a nawet śmierci, zwłaszcza u osób z obniżoną odpornością, seniorów i, co najtragiczniejsze, u dzieci. Właśnie z takim scenariuszem mamy obecnie do czynienia.
Supergrypa" zbiera śmiertelne żniwo
W USA szaleje "supergrypa", która zabiła już pięcioro dzieci. Lekarze ostrzegają przed jej ciężkim przebiegiem i powikłaniami, zwłaszcza u najmłodszych. Czy ten wyjątkowo agresywny szczep dotrze do Europy? Sprawdź, co musisz wiedzieć, by chronić siebie i swoich bliskich przed nowym zagrożeniem.
Supergrypa zbiera śmiertelne żniwo w USA! Eksperci ostrzegają przed ciężkim przebiegiem
W Stanach Zjednoczonych odnotowano gwałtowny wzrost zachorowań na grypę, a nowy szczep wirusa, nazwany "supergrypą", doprowadził już do śmierci pięciorga dzieci. Służby sanitarne w Massachusetts i Illinois potwierdziły zgony najmłodszych pacjentów, a eksperci ostrzegają przed wyjątkowo ciężkim przebiegiem choroby, szczególnie u dzieci. Najnowsze dane wskazują na rekordową aktywność grypy w 32 stanach.
Dlaczego "supergrypa" jest tak niebezpieczna dla dzieci?
Wariant H3N2 podtyp K, określany jako „supergrypa”, wywołuje objawy podobne do innych szczepów, jednak lekarze podkreślają, że przebieg choroby jest znacznie cięższy, zwłaszcza u najmłodszych. Typowe symptomy to tygodniowa gorączka oraz kaszel utrudniający oddychanie. Niestety, u dzieci z niedojrzałym układem odpornościowym, powikłania mogą być tragiczne. Departament Zdrowia Publicznego Massachusetts poinformował o śmierci czworga dzieci, w tym dwojga poniżej drugiego roku życia. W Illinois potwierdzono śmierć jednego dziecka.
Rekordowa liczba zachorowań i hospitalizacji w USA
Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) informuje o „bardzo wysokiej” aktywności grypy w większości stanów. Liczba hospitalizacji wzrosła o 54 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem, a pozytywny wynik testu na grypę uzyskuje już jedna na trzy osoby. Obecny sezon grypowy charakteryzuje się wyjątkowo wysoką liczbą zachorowań. CDC szacuje, że odnotowano już co najmniej 11 mln przypadków grypy, 120 tys. hospitalizacji oraz 5 tys. zgonów. Wskaźnik hospitalizacji wynosi obecnie 28 osób na 100 tys. mieszkańców, co oznacza wzrost o 54 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Co wiemy o objawach "supergrypy"?
W tym roku grypa częściej powoduje wysoką gorączkę, która może utrzymywać się nawet przez pięć do siedmiu dni. Dr Juanita Mora, rzeczniczka Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Płuc, wyjaśnia, że gorączka wywołana przez nowy szczep często nie reaguje na popularne leki, takie jak paracetamol czy ibuprofen. Zbyt wysoka temperatura może prowadzić do uszkodzenia komórek, osłabienia narządów, w tym mózgu, oraz ciężkiego odwodnienia. Dr Mora podkreśla, że nowy szczep powoduje bardzo wysoką gorączkę, a także uporczywy, wilgotny kaszel, wymioty, biegunkę, bóle stawów i mięśni.
Kiedy szukać pomocy medycznej?
Dr Neal Shipley z Northwell Health-GoHealth Urgent Care apeluje, by w przypadku szybko nasilających się objawów, trudności z oddychaniem, osłabienia, odwodnienia lub braku poprawy przez kilka dni, niezwłocznie zgłosić się do najbliższego punktu pomocy doraźnej. Pamiętajmy, że szybka reakcja może uratować życie, zwłaszcza w przypadku dzieci.Czy szczepienia chronią przed "supergrypą"?
Eksperci przypominają, że coroczna szczepionka przeciw grypie typu A, do której należy obecny podtyp K, zapewnia ochronę na poziomie od 30 do 75 proc. Chociaż nie daje 100% gwarancji, to znacząco zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i powikłań. Do połowy grudnia 42 proc. dorosłych Amerykanów przyjęło tegoroczną szczepionkę, co jest wynikiem zbliżonym do ubiegłorocznego.