- Cyfrowe zmęczenie wzroku to nie tylko pieczenie oczu, ale też bóle głowy i nudności
- Mdłości po ekranie mogą wynikać z konfliktu sensorycznego albo z problemów z widzeniem obuocznym
- Zasada 20-20-20 i dobre oświetlenie stanowiska pomagają zmniejszyć napięcie oczu
- Pacjent.gov.pl przypomina, że lekarz POZ może wystawić skierowanie do okulisty lub neurologa w ramach NFZ
Dlaczego po patrzeniu w ekran boli głowa i jest niedobrze?
Długie korzystanie z komputera, telefonu czy tabletu może wywołać cyfrowe zmęczenie wzroku (Digital Eye Strain). To przeciążenie układu widzenia, które poza pieczeniem oczu może dawać także bóle głowy i nudności.
Jak opisuje publikacja dostępna w PubMed Central, objawy zwykle nasilają się wraz z czasem spędzanym przed monitorem i potrafią utrudniać codzienne funkcjonowanie. Mdłości po patrzeniu w ekran często wynikają z konfliktu sensorycznego, o którym NCBI Bookshelf pisze w kontekście choroby lokomocyjnej. Oczy widzą ruch na ekranie, a ciało pozostaje w bezruchu, przez co mózg dostaje sprzeczne informacje.
W efekcie organizm może reagować podobnie jak w czasie jazdy samochodem czy na statku. Pojawiają się nudności, a czasem także wymioty.
Widzenie obuoczne a ból głowy i nudności przy komputerze
Jeśli ból głowy i nudności pojawiają się głównie w trakcie pracy przy komputerze, przyczyną mogą być zaburzenia widzenia obuocznego (BVD). Cleveland Clinic opisuje je jako sytuację, w której oczy nie współpracują prawidłowo i trudno im połączyć dwa obrazy w jeden.
Nawet niewielkie odchylenie może sprawić, że mięśnie oka pracują intensywniej i szybciej się przeciążają.
Ciągły wysiłek mięśni oczu może nasilać napięcie w okolicy głowy i szyi, a to sprzyja bólom głowy, w tym migrenowym. Zaburzenia widzenia obuocznego mogą też współwystępować z innymi wadami wzroku lub problemami z układem nerwowym, takimi jak:
- zez (strabismus)
- leniwe oko (amblyopia)
- astygmatyzm
- nadwzroczność lub krótkowzroczność
- trudności z ogniskowaniem wzroku pojawiające się wraz z wiekiem.
Objawy cyfrowego zmęczenia wzroku: na co zwrócić uwagę?
Cyfrowe zmęczenie wzroku nie ogranicza się do bólu głowy. Objawy mogą mieć różne nasilenie i obejmować zarówno problemy z oczami, jak i ogólne zmęczenie.
W materiałach opisywanych w PubMed Central zwraca się uwagę na kwestionariusz CVS-Q, który służy do oceny nasilenia dolegliwości u osób pracujących przy ekranach. Jeśli zauważysz u siebie kilka z poniższych objawów, warto ograniczyć czas przed monitorem:
- pieczenie, swędzenie i zaczerwienienie oczu
- uczucie suchości pod powiekami lub nadmierne łzawienie
- zamazane lub podwójne widzenie
- nadwrażliwość na światło
- ból szyi, barków oraz kręgosłupa
- ogólne uczucie znużenia i trudności z koncentracją.
Jak zmniejszyć ból głowy i nudności przy komputerze?
Żeby zmniejszyć ryzyko dolegliwości, zacznij od ustawienia stanowiska pracy i higieny wzroku. Healthline podaje, że monitor warto ustawić w odległości około 50 do 63 cm od oczu.
Pomaga też dopasowanie jasności ekranu do oświetlenia w pomieszczeniu. Dzięki temu jest mniej odblasków, które szybko męczą wzrok.
Jednym z najprostszych sposobów jest zasada 20-20-20. Co 20 minut zrób 20 sekund przerwy i popatrz na coś oddalonego o około 6 metrów.
Taki „reset” pomaga rozluźnić mięśnie odpowiedzialne za akomodację. Jeśli masz do przeczytania bardzo długi dokument, rozważ wydruk, żeby na chwilę odciążyć oczy od ekranu.
Kiedy i do kogo iść z bólem głowy i nudnościami po ekranie?
Jeśli ból głowy i nudności po korzystaniu z urządzeń cyfrowych wracają regularnie, warto skonsultować się z lekarzem. W Polsce pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza POZ.
Pacjent.gov.pl informuje, że lekarz rodzinny po zebraniu wywiadu może wystawić skierowanie do okulisty lub neurologa w ramach NFZ.
Po otrzymaniu skierowania masz 14 dni na dostarczenie go do wybranej poradni specjalistycznej, która ma umowę z NFZ. Przy nagłym i silnym pogorszeniu stanu zdrowia możesz uzyskać pomoc bez skierowania w sytuacji zagrożenia życia. Warto też pamiętać o regularnych badaniach wzroku. Ból głowy przy komputerze bywa skutkiem źle dobranych okularów lub niezdiagnozowanej wady refrakcji, którą specjalista może skorygować.
Źródła: