Jak się kochać, gdy rozmiar penisa nie pasuje do rozmiaru pochwy - pozycje

2016-07-13 16:04
Jak się kochać, gdy rozmiar penisa nie pasuje do rozmiaru pochwy
Autor: thinkstockphotos.com Dowiedz się, jak się kochać, gdy pochwa jest za luźna, a penis za mały.

Kształt i wielkość penisa oraz pochwy nie mają wielkiego wpływu na jakość seksu. Jeśli jednak rozmiar jest problemem, warto znaleźć pozycje, w których partnerzy będą odczuwać rozkosz. Dowiedz się, jak się kochać, gdy pochwa i penis są niedopasowane - pochwa jest za luźna i za szeroka, a penis za mały lub zbyt cienki lub przeciwnie - kobieta z płytką i wąską pochwą ma partnera obdarzonego grubym lub długim penisem.

Dlaczego on nie musi się przejmować, że jego penis jest za mały, a ona, że jej pochwa jest za luźna? Bo na wszystko jest rada. W seksie, jak przekonują specjaliści, anatomia, kształt czy wielkość naszych narządów nie mają aż tak wielkiego znaczenia, jak się niektórym wydaje. Bo w ars amandi ważna jest przede wszystkim finezja, wyobraźnia, pewne sztuczki, a niekoniecznie to, czym nas natura obdarzyła.

Pochwa może dostosować się zarówno do dużego, jak i małego penisa

Długość kobiecej pochwy wynosi 7-14 cm. Jej ściany są jednak bardzo rozciągliwe, a powierzchnia mocno pofałdowana. Dlatego zmieścić w sobie może naprawdę dobrze „wypasionego” penisa. Podczas penetracji pochwa może się rozciągać do długości nawet ponad 20 cm! Ale taki bardzo długi narząd może powodować u kobiety uczucie dyskomfortu, gdyż, uderzając w szyjkę macicy, może wywoływać ból. 
Natomiast, i to zapamiętajcie sobie panowie, u większości kobiet najwięcej i najbardziej czułych zakończeń nerwowych znajduje się w odległości ok. 3 cm od wejścia do pochwy, na przedniej ścianie. Można wyczuć ten obszar palcami – to jakby skrzyżowane włókna mięśniowe, dość twarde, stawiające opór. I właśnie stymulacja tego miejsca daje kobiecie największą przyjemność, a do tego on nie musi mieć super długiego penisa. 
Nie jest prawdą, w co, zdaje się, mocno wierzą mężczyźni, że kobiecie po porodzie rozciąga się pochwa i odtąd może być już tylko szeroka. Bo owszem, rozciąga się fizjologicznie, ale tylko od kobiety zależy, do jakich rozmiarów się skurczy. Jeśli podczas stosunków oboje będą potem czuli luz, to znaczy, że ona musi nad swoją pochwą popracować. Zaciskanie i rozluźnianie mięśni pochwy naprawdę czyni cuda. Do tego stopnia, że jeśli znajdzie się w niej chudziutki jak patyczek członek, ona będzie potrafiła się na nim mocno zacisnąć.

Kiedy pochwa wydaje się za szeroka, a penis za cienki i niezbyt długi - przydatne pozycje

W tym przypadku wskazane są takie pozycje, które będą zwiększać tarcie. Ona może podczas stosunku (np. odmiana pozycji klasycznej, kiedy ona leży płasko na plecach i opiera nogi o jego klatkę piersiową) mocno wypchnąć biodra do przodu i zacisnąć nogi, jednocześnie pracując mięśniami pochwy. Niektóre kobiety mają tak wyćwiczone mięśnie pochwy, że nawet potrafią zaciskać i rozluźniać wargi sromowe, co daje niesamowite uczucie.

Kiedy pochwa wydaje się za szeroka, penis cieniutki, ale długi - przydatne pozycje

W takim przypadku idealne są pozycje, w których on nie wchodzi w nią zbyt głęboko, a najlepiej, kiedy ona sama przejmuje pałeczkę. Dosłownie. Na przykład ujeżdża go, obejmując kolanami i w tej pozycji korzysta jedynie z jego pierwszych centymetrów. Aby zaś zwiększyć tarcie, partnerka porusza biodrami w różnych kierunkach, jakby obracała się na rożnie. Wtedy może doskonale nakierować go na swoje najwrażliwsze miejsca.
Może sprawdzić się też pozycja od tyłu, gdy ona klęczy, ruszając pupą, aby kontrolować głębię, a on powoli w nią wchodzi. Także niezłe są pozycje na boku, np. na łyżeczkę czy na nożyczki (przodem do siebie, a ona jedną nogę umieszcza między jego udami).

Kiedy pochwa wydaje się za płytka, a członek za krótki, ale dość gruby - przydatne pozycje

Oboje partnerów może zadowolić pozycja na pieska, od tyłu, przy założeniu, że on od razu będzie celował w przednią część jej pochwy (co w tej pozycji jest jak bułka z masłem), albo pozycja misjonarska w wersji, kiedy ona unosi pupę, prostuje nogi i kładzie je na jego ramionach.
Jeśli kobieta ma orgazmy łechtaczkowe albo pochwowo-łechtaczkowe, do orgazmu mogą się oboje doprowadzić, kiedy on będzie dotykał, z różnym natężeniem, podstawą członka jej łechtaczki. Albo, zamiast pchania, może ocierać się o jej wargi sromowe, łechtaczkę, brzuch. Bo w pewnym momencie liczy się nie rozmiar i kształt, ale sam kołysząco-ocierający ruch.

Kiedy pochwa wydaje się za wąska, a penis za gruby - przydatne pozycje

To chyba jeden z niewielu przykładów, kiedy nadmiar tłuszczu nie szkodzi, a przeciwnie... Wspólnemu orgazmowi w takim przypadku sprzyja każda pozycja z jej większym rozwarciem. Może to być klasyczna misjonarska, od tyłu, kiedy ona leży na brzuchu z rozrzuconymi nogami, pozycja siedząca, przodem albo tyłem. I uwaga, w takim przypadku ona powinna być mocno nawilżona na kilka minut przed. Jeśli ona nie jest jeszcze gotowa, on powinien użyć lubrykantu lub śliny.

Kiedy rozmiar i kształt nie liczą się na pewno?

Wtedy, kiedy uprawiacie seks oralny. To też jest jakieś rozwiązanie. A od czasu do czasu możecie sięgnąć po odpowiednie wspomagacze. Jak np. prezerwatywy, które powiększają, wydłużają, pogrubiają, wyszczuplają itp. Dobrej zabawy!

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.