STRES i mobilizacja przed egzaminami

2007-08-23 8:21

Jednych stres związany z egzaminami skutecznie motywuje do nauki. Sprawia, że dostają skrzydeł i odpowiadają na najtrudniejsze pytania. Inni wręcz przeciwnie - kiedy wybije godzina zero, czują strach, mają totalny mętlik w głowie i - mimo iż przygotowywali się do egzaminów solidnie - dają plamę.

Nawet jeśli karierę szkolną masz już za sobą, konieczność sprawdzenia własnych umiejętności prawdopodobnie pojawi się jeszcze nie raz. Choćby podczas egzaminu językowego, biznesowej prezentacji czy ubiegania się o atrakcyjne stanowisko pracy. W takich sytuacjach najłatwiej można zauważyć, jak stres pozytywny zamienia się w negatywny. Obserwując własne odruchy, poznajemy też swoje indywilualne zachowania w obliczu zagrożenia. Są ludzie, którzy siadają do nauki dzień przed egzaminem, inni potrzebują komfortu kilku dni. Każdy z nas ma również odmienne sposoby przyswajania wiedzy, zapamiętywania i utrwalania materiału.

Jak działa stres?

W pierwszej fazie, czyli czasie mobilizacji, polepsza się pamięć i koncentracja. Szybciej się uczymy, wzrastają nasze zdolności twórcze i lepiej radzimy sobie z rozwiązywaniem problemów. To najlepszy moment, by zdawać egzaminy. Potem następuje faza rozstrojenia: czujemy chaos i pustkę w głowie, nasza skuteczność spada, działania nie są tak precyzyjne i wzrasta prawdopodobieństwo błędów. Jeżeli napięcie nie zostanie rozładowane, sięga zenitu. To faza destrukcji: przestajemy kontrolować swoje działania. Pojawiają się zaburzenia pamięci, myślenia i uwagi. Typowe zachowania to agresja, lęk i chęć ucieczki.

Jak pokonać stres? [#TOWIDEO]

Negatywne skutki stresu

Przede wszystkim są to zaburzenia pamięci i umiejętności skupienia uwagi, zanik racjonalnego myślenia i kojarzenia faktów, trema, ataki paniki, reakcje fizjologiczne (suchość w gardle, przyspieszenie tętna, drżenie rąk) i w konsekwencji działanie znacznie poniżej własnych możliwości. Bywa, że stres egzaminacyjny przekształca się w fobię. Aby do tego nie dopuścić, warto poznać psychologiczne techniki uczenia się i zapamiętywania, a także relaksacji i koncentracji.

Ważne

Naukowcy odkryli, że pod wpływem stresu egzaminacyjnego spada ilość białych krwinek, a tym samym obniża się odporność organizmu i łatwiej łapiemy infekcje.

Stres blokuje pamięć

Pod wpływem stresu blokują się neurotransmitery (chemiczne przekaźniki w mózgu) odpowiedzialne za pamięć. To dlatego informacje często przypominają się nam dopiero po wyjściu z sali egzaminacyjnej, czyli kiedy opadnie stres. Jeśli nauczymy się prostych technik relaksacyjnych, zmniejszymy ryzyko takich zaburzeń. Relaks powoduje również wzrost potencjału elektrycznego mózgu. Dzięki temu ślady pamięciowe są trwalsze, czyli uczymy się krócej i bardziej efektywnie. Rozluźniają się mięśnie, w tym również mięśnie oka. Dzięki temu mniej się ono męczy przy czytaniu.

Stres ułatwia zapamiętywanie

Na uniwersytecie w Ohio przebadano studentów na dwa dni przed trudnym egzaminem. Okazało się, że pod wpływem stresu gorzej sobie radzili oni z rozwiązywaniem złożonych problemów, ale lepiej zapamiętywali informacje. Wniosek: planując naukę, skomplikowane zadania wyznaczmy na tydzień przed egzaminem, a "pamięciówkę" zostawmy na sam koniec.

Stres jest zaraźliwy

Nie wprowadzajmy więc strachu , napięcia, przypominając sobie czy osobie bliskiej na okrągło o czekających egzaminach. Jeśli ktoś pracował systematycznie, na pewno sobie poradzi. Wzbudzajmy wiarę we własne siły, umiejętności, chwalmy za każde osiągnięcie, choćby było niewielkie.

To ci się przyda

Spróbuj oswoić stres

Poznaj prawdziwą przyczynę swojego zdenerwowania. Boisz się komisji egzaminacyjnej? Uważasz, że masz pecha i dostaniesz najtrudniejsze pytania? Świadomość, że boisz się czegoś, na co nie masz wpływu, zmniejszy stres.

Przyjmij egzamin za coś nieodwołalnego i spróbuj go sobie wyobrazić: wchodzisz na salę, czytasz pytania, czujesz rosnące napięcie. To nie jest przyjemny trening, ale powtórzony kilka razy, podziała jak szczepionka uodporniająca. I pomoże, gdy staniesz przed prawdziwym egzaminem.

Spróbuj odnaleźć dystans wobec sytuacji, która cię stresuje - wyobraź sobie dzień po egzaminie, co będziesz wtedy robić, gdzie się wybierzesz.

Zrób listę tematów, które masz nieźle opanowane - pozwoli ci to uświadomić sobie, ile już potrafisz.

Zadbaj o kondycję, bo będzie ci bardzo potrzebna: ogranicz używki, jedz dużo warzyw, kasz i owoców oraz produktów mlecznych - zawierają składniki wzmacniające system nerwowy. Możesz też łykać preparaty z witaminami i minerałami.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
Agnieszka
|

Ja jestem strasznym nerwusem i szybko wpadam dosłownie w panikę. Egzaminy to dla mnie koszmar - na sama myśl robi mi się słabo. Na uczelni mam sporo ustnych a wtedy stres sięga zenitu. Raz zemdlałam z nerwów przed salą ;/ Pomyślałam, że tak nie może być i postanowiłam kupić coś na uspokojenie.

bułka z masłem
|

Jak przed egzaminem, to polecam destresan max, który ma magnez, melisę i różeniec górski, odpowiedzialny za wyhamowanie stresu i koncentrację. Dla mnie jest ważne, że nie otumania.

Elena
|

Stresu nie da się wyeliminować całkowicie, zawsze był, jest i z pewnością będzie, można go natomiast zminimalizować. Jak? najlepiej chyba poprzez poznanie samego siebie i poprzez obiektywne spojrzenie na sytuację. Co ma być to będzie i tyle :)
http://motywatorka.blogspot... -zapraszam na mojego bloga, gdzie staram się zmobilizować :)

Latex
|

Ja tam zwaliłem konia i jest juz ok w 100 % rozluzniony przed egzaminem zrobie to samo :D

mmc
|

teorii nie da się nie zdać ;)
90% zdaje.

Za to praktyka - na to trzeba się przygotować. Skup się na drodze i NIE PRZEJMUJ SIĘ kiedy egzaminator zacznie Ci zrzędzić, że za szybko, za gwałtownie skręcasz, nie znasz przepisów itp itd... oni zawsze tak robią: wyszukują najdrobniejsze błędy i wprowadzają nerwową atmosferę właśnie po to, żeby sprawdzić Cię w tej stresującej sytuacji.
A prawda jest taka, że jakkolwiek kiepska jest Twoja technika jazdy (to normalne u zdających) egzaminator NIE MOŻE CIĘ OBLAĆ jeśli nie udowodni, że złamałeś przepisy! Skup się na tym co masz zrobić, a nie na tym co gada egzaminator - recepta na sukces ;)

MARIUSZ
|

niedlugo mam egzamin na prawojazdy kategori B w tym czasie ucze sie testow opanowalem je do perfekcij ale caly czas dreczy mnie mysl ze mimo tego niedam radu jak zaczynam myslec ze to juz niedlugo pojawiaja sie problemy na odpowiedzi w pytaniach i po fakcie uswiadamiam jak mozna bylo zrobic tak prosty blad