Opieka nad starszą osobą: jak rozmawiać ze starszymi rodzicami?

2013-02-26 8:41 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Opieka nad starsza osobą to również umiejętność rozmawiania, a przede wszystkim słuchania tego, co senior ma do powiedzenia. W kontaktach ze starszymi rodzicami często popełniamy grzech lekceważenia, traktujemy je jak dziecko, zadajemy zdawkowe pytania i nie słuchamy odpowiedzi. Nie zdajemy sobie sprawy, że ranimy ich uczucia.

Opieka nad osobą starszą to nie tylko zapewnienie jej komfortu fizycznego, ale również psychicznego. Czasem jedna dobra rozmowa może zrobić więcej, niż tona leków. Przy czym tak naprawdę liczy się jakość kontaktów a nie ich częstotliwość.
Jeśli wpadasz lub dzwonisz do rodziców nawet każdego dnia, a nie masz czasu na rozmowę lub mówisz głównie o własnych kłopotach, to tak jakby w ogóle cię tam nie było. A przecież kochasz rodziców, troszczysz się o nich... Okaż im to również podczas rozmowy. Jak to zrobić?

Starsi rodzice: znajdź czas na rozmowę

Jeżeli rodzice nie wymagają stałej opieki, wystarczy, że odwiedzisz ich raz na dwa-trzy tygodnie, ale niech to będzie czas tylko dla was.

Starsi rodzice: okaż zrozumienie dla lęków

Starość często naszpikowana jest obawą o przyszłość i stan zdrowia. To naturalne. Zapewnij rodzica, że zawsze może na ciebie liczyć i gdyby się rozchorował, zaopiekujesz się nim.

Starsi rodzice: słuchaj cierpliwie

Seniorzy nie zawsze z łatwością formułują swoje myśli. Trudniej dogadać się z nimi w pół zdania, potrzeba cierpliwości. Pozwól, aby się wypowiedzieli. Jeśli nawet drobne sprawy dla nich urastają do rangi problemu, postaraj się to zrozumieć. Doradź, zaproponuj pomoc, ale nigdy nie mów - przesadzasz, to nie jest ważne, wydaje ci się. Nie komentuj tego, co mówi senior, po prostu słuchaj, bo on tego najbardziej potrzebuje. Nawet gdy perypetie psa sąsiadów wcale cię nie obchodzą, nie okazuj tego. Wręcz przeciwnie, zachęcaj do opowiadania. Pozwól rodzicowi się wygadać, by nie czuł się samotny.

Starsi rodzice: nie pouczaj

Okazywanie zniecierpliwienia, pouczanie,karcenie słowem, wytykanie błędów uraża godność starszego człowieka. Nie decyduj za rodziców, że mają to czy to zrobić bądź kupić. Możesz doradzić, ale decyzja powinna należeć do nich. Każdy, niezależnie od wieku, potrzebuje dowartościowania, poczucia, że coś wie i umie. Wykorzystaj to, pytaj, aby dać rodzicom satysfakcję, że chętnie czerpiesz z ich doświadczenia.

Starsi rodzice: pytaj

Starsi ludzie często chowają się za murem milczenia, chcą jak najdłużej zachować samodzielność i nie przyznają się do wielu dolegliwości. Ale pytaj nie tylko po to, aby mieć wiedzę o samopoczuciu i potrzebach rodzica, także po to, aby poczuł twoje prawdziwe zainteresowanie.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
KamilaW
|

A może warto pomyśleć o jakimś domu opieki? Wiem, że wiele osób jest przeciwko, bo jak tam można... ale tak naprawdę czasem to najlepsza opcja. W takich domach jest wzorcowa opieka, dobre warunki, lozka ze specjalnymi materacami, rehabilitacje, cwiczenia codziennie itd. Fajny dom opieki jest Nowym Dworze Mazowieckim - Dom Rodzinny. Nie wiem skad jesteś, ale może akurat z tych stron.

Marta
|

Moja mama jest starszą osobą przed 80tką, która całe zycie była bardzo samodzielna ale powoli ograniczenia ruchowe sprawiaja, ze potrzebuje więcej pomocy. Ja niestety mieszkam podobnie jak moje rodzeństwo ok 20 km od mamy. Problem w tym, że nie udaje mi się ustalić z resztą rodzeństwa sensownego podziału obowiązków. Praktycznie jestem z pomocą dla mamy sama, bo oni maja ważną prace i pomagaja jak mają ochote albo twierdzą, że mama jest 'dorosła'. Ja szukam obecnie nowej pracy nie daje rady sama zajmować się mamą a ona nie może pozostać bez opieki. Nie wiem jak sprawić, żeby mój brat i siostra poczuwali się do dzielenia obowiązku opieki?

anna
|

niewdzieczne dzieci które patrza jak sie pozbyc rodzica albo opiekuja sie nimi za kare, kiedys tez bedziecie starzy i oby was to samo spotkało

yula
|

mam tez taka sama sytuacje,mama to czuje,ale pisze ci co mama mi powiedziala: TO SIE KIEDYS SKONCZY takze,badzmy cierpliwe

jana
|

Szczerze odpowiem, że aby spełnić te wszelkie rady powyższe z artykułu trzeba być świętym! Pamiętajcie że oprócz opieki nad rodzicami ich "dzieci" mają swoje życie i masę swoich problemów! czasem ich to wszystko przerasta. moja znajoma skończyła w psychiatryku! To jest opieka 24 godziny na dobę! A nasze sprawy zostają ...na potem odkładane!! Autor tego artykułu nie ma pojęcia o tym co pisze!!!

inga
|

Aniu! Tak jakbym widziała moich rodziców! tylko trzy lata wcześniej! wtedy mama odeszła tak niespodziewanie, po kilku dniach choroby...Tat dziś jest po rozległym zawale. Teraz kłoci sie ze mną i z moim mężem! Jesteśmy zmęczeni. Ma 89 lat i demencję starczą. ale nauczona tym , że tak bardzo brak mi mamy, mimo ich ciągłej kłótni, znoszę to dziś, bo spodziewam się w każdej chwili, niestety tego, że odejdzie też tata...i będzie mi go tak brakować jak mamy! Nie oddam go nigdzie choćbym padała na twarz. Nie wyobrażam sobie jego oczu gdyby wychodził z domu! Współczuję Ci bardzo , bo mam podobny pr0blem, ja mam rzs , czasem ból powoduje, że mam ochotę skonczyć z sobą...

Anna
|

Moja matka i ojciec kłócili się bardzo, bardzo często przez całe życie. Obecnie mają po 87 lat i nadal kłócą się bardzo często. Nie mam już siły odwiedzać ich i pomagać im, ponieważ matka ciągle jest zła i ''chora'' po kolejnej kłótni, a ojciec siedzi po cichu w drugim pokoju. Przez te ich kłótnie jestem bardzo znerwicowana i nie mam siły opiekować się nimi. Co ja mam zrobić w tak trudnej sytuacji życiowej? Jestem starszą osobą, po poważnej operacji kardiologicznej. Rodzeństwo mieszka daleko od rodziców. POMOCY!

dominika
|

Moja mama sama zdecydowała się na dom opieki, nawiązała już tam jakieś znajomości, czuje się szczęśliwa, całe życie była pogodnym człowiekiem i cieszę się, że jej to zostało na starość:)