Jaki wpływ na ciążę ma picie HERBATY?

2007-05-29 9:32 Dorota Ostaszewska | Konsultacja: dr Mariola Małecka, ginekolog położnik

Herbata nie jest do końca dobra dla ciąży i rozwijającego się dziecka - przestrzegają przyszłe mamy lekarze. Jednak, będąc w ciąży, nie musisz całkowicie rezygnować z tego napoju - wystarczy, że zachowasz umiar. Herbatę można też zastąpić innymi naparami.

Znawcy tego napoju podkreślają jego właściwości zdrowotne. Herbata ma mnóstwo silnych przeciwutleniaczy (szczególnie zielona), które chronią komórki przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Zmniejsza ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory (np. piersi), chroni przed zawałem serca, reguluje pracę układu trawiennego, a dzięki zawartości fluoru zapobiega próchnicy. I, podobnie jak kawa, ma sporo pobudzającej kofeiny (inaczej teiny): 65 mg w szklance czarnej herbaty oraz 35 mg w zielonej. Zmniejsza więc senność i zmęczenie. Kofeina zawarta w herbacie jest przyswajana wolniej niż ta z kawy, ale działa dłużej.

Minusy picia herbaty w ciąży

Zielona herbata pita w rozsądnych ilościach (2 szklanki dziennie) nie zaszkodzi ciąży, jednak jej nadmiar może być niebezpieczny. Przypuszcza się np., że zawarte w niej substancje aktywne hamują wzrost komórek, a zatem mogą źle wpływać na rozwój płodu. Natomiast czarna herbata silnie pobudza system nerwowy i ma właściwości zapierające, może więc nasilić zaparcia często trapiące kobiety w ciąży.

Co zamiast herbaty w ciąży?

Polecamy np. herbatę rooibos (z afrykańskiego czerwonokrzewu), która łagodzi depresję i bezsenność – częste dolegliwości ciężarnych pań. Zawiera ponadto cenne w tym okresie żelazo, fluor oraz potas. Warto też sięgnąć po napary z rumianku lub mięty, które poprawiają trawienie i zmniejszają zgagę.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE
Bzdurka
|

Standardowa manipulacja... Tak samo jak fluor - to trucizna. Nawet na paście do zębów jest napisane że nie można połykać. Były procesy o zatrucie (dzieci, kończące się śmiercią). Nie ma żadnych badań które by potwierdziły skuteczność fluoru na próchnicę. Zawsze na około. Próchnicy zapobiega zdrowa dieta.

Tanka
|

@luźny worek

Chodzi tu nie o to, że warto liczyć ilość żelaza w herbatach, tylko, że trzeba zdrowo się odżywiać będąc w ciąży. Małe ilości żelaza w herbatkach + żelazo z owoców + z warzyw etc = pomaga uzupełnić jakąś część zalecanej dziennej normy witaminów oraz minerałów. Kto nie myśli o sobie, to niech je fast food oraz połyka suplementy diety - jeżeli myśli, że jest to samo co jeść produkty bogate w naturalne witaminy.

edite
|

Każdy z lekarzy, z którym rozmawiałam odradzał picie zielonej herbaty. Może źle wpływać na serce dziecka. Też piłam ją na początku ciąży uważając, że jest najzdrowsza. Okazuje się że nie. Nawet lekarz powiedział, że już lepiej pić czarną niż zieloną.

inka
|

Ja całą ciążę piłam zieloną herbatę (nie za dużo, mniej więcej po dwie dziennie), ale wybierałam wyłącznie jaśminową Dilmah, dobrze robiła na zgagę. Alka ma teraz dwa lata i jest okazem zdrowia. Tak więc spokojnie, dziewczyny! Ale z umiarem

Do luźnego worka!
|

Z pewnością Rooibos nie może być substytutem kompleksu witamin, które kobieta w ciąży powinna codziennie brać. Natomiast mowa tutaj o regularnym piciu czerwonokrzewu. Ja wypijam litr dziennie i pomógł mi na mdłości! :)

ania
|

Polecam Rooibos - piję od początku ciąży i gorąco polecam wszystkim Paniom. Jestem smakoszem herbat i byłam przerażona, że nie mogę pić żadnej w uwagi na kofeinę, do momentu kiedy zakupiłam Rooibos.

luźny worek
|

"Zawiera ponadto cenne w tym okresie żelazo, fl uor oraz potas" - jak czytam coś takiego, to mi się drobne w kieszeni nie zgadzają!

Przeczytajcie ile jest np. żelaza w jednej filiżance Rooibos. Potem dowiedzcie się, jakie jest dzienne zapotrzebowanie na żelazo.

W tych herbatach są tak znikome ilości mikroelementów, że w ogóle wspominanie o nich jest po prostu bezczelnością.

ola 23
|

podobno dobra jest herbata z lisci malin ale az od 34 tygodnia

monia
|

a ja kupilam zieloną herbate z mieta i tak na mnie fajnie wplywa w ciązy, bo nudności mi mijają

kasiacleo
|

od zawsze lubiłam herbatki owocowe, czy w czasie ciąży również mogę je pic, w jakich ilościach?